Sportpol

Sportpol Zapraszamy! :) Zajmujemy się organizacją zajęć sportowych i turniejów z piłki nożnej, siatkówki i koszykówki.

Treningi sportowe dla grup zorganizowanych z piłki nożnej, koszykówki i siatkówki; obozy sportowe dla dzieci i młodzieży na przepięknym Podkarpaciu i w Lubelskiem, a na "dokładkę" zielone szkoły w ciekawe miejsca! Na treningach zapewniamy znaczniki, piłki, opiekę trenersko-medyczną, szatnie z łazienkami i świetną atmosferę podczas zajęć sportowych. Na zawodach zaś koszulki, piłki, opiekę medyczną,

szatnie z łazienkami, sędziego, dyplomy, medale, puchary, wspaniałą zabawę i sprawiedliwy wynik kończący mecze. Podczas zajęć nasz trener udziela niezbędnych wskazówek merytorycznych i taktycznych. Nasze treningi pomagają poprawić kondycję i samopoczucie, a także odpocząć od codziennej gonitwy i stresu związanego z pracą. Zajęcia odbywają się w szkołach z wyremontowanymi salami i halami. Szatnie wyposażone są w ławki, wieszaki i łazienki z prysznicami i ubikacjami.

20/05/2026

Zapraszamy na wycieczki do Warszawy! :)
Dla grup zorganizowanych przygotowaliśmy zakwaterowanie i wyżywienie w hotelu należącym do OSiR-u. Stąd blisko jest do wielu warszawskich atrakcji (nawet na piechotę :)).

Zapraszamy również firmy, które interesuje najem sali do zorganizowania szkolenia lub konferencji. Możemy pomóc w przygotowaniu sali dla mniejszej liczy osób, aż po duże spotkania firmowe - do ponad 300 osób.

Zbliżają się Walne Zgromadzenia polskich spółdzielni. Zapraszamy więc wszystkie spółdzielnie do zakupienia książki "Nadz...
11/05/2026

Zbliżają się Walne Zgromadzenia polskich spółdzielni. Zapraszamy więc wszystkie spółdzielnie do zakupienia książki "Nadzieja w spółdzielczości" :) Ta mała książeczka porusza niezwykle ważne kwestie spółdzielczości oraz informacje, dlaczego warto zakładać spółdzielnie.

Nadzieja w spółdzielczości powstała z potrzeby samoobrony biednych grup społecznych i w pewnym sensie była odpowiedzią na polską biedę, która szalała w Polsce po II wojnie światowej. We Wstępie książki głos zabrał prof. Witold Modzelewski, który napisał, że własność spółdzielcza miała łączyć, a nie dzielić, a autorzy udowadniają, że spółdzielczość właśnie pozytywnie wpływa na ludzi i może być krokiem do wyeliminowania wyzysku pracowników i poprowadzeniem gospodarki w kierunku polskich inwestorów, odrzucając narrację twierdzącą, że prawdziwą gospodarkę mogą tworzyć wyłącznie zagraniczne koncerny i tylko zagraniczni inwestorzy, zaś to, co polskie trzeba zniszczyć. W Polsce niestety nadal dochodzi do prywatyzacji zysku oraz uspołeczniania strat. Zamożni zabierają wszystko, a biedni próbują jakoś przeżyć, przez co narasta bieda i rozwarstwienie społeczne.

Autorzy w tej 48-stronicowej książki postulują, że dzięki idei i tradycji kontynuowania spółdzielczości kraje staną się bogatsze – widać to na przykładzie Indii, gdzie prawo do tworzenia spółdzielni jest jednym z podstawowych praw człowieka. W Polsce też jest to możliwe. To ważny przekaz, zwłaszcza dla młodych Polaków – nie wyjeżdżajcie za pracą za granicę, ale zakładajcie spółdzielnie. Twórzcie polską własność i wspólne dobro – własność spółdzielczą.
Spółdzielczość może rozwiązywać problemy społeczne i gospodarcze i przyczynić się do przywrócenia (zabieranego) szacunku dla człowieka. Sama idea spółdzielczości nie uznaje zysku za cel fundamentalny, a spółdzielcza forma własności wyrabia postawę dzielenia się z innymi członkami spółdzielni, dzięki czemu rodzi się poczucie przynależności i wspólnoty, rozwija się życzliwość, chęć niesienia pomocy słabszemu oraz budzi się wrażliwość wobec krzywdy innych. Ludzie stają się bardziej empatyczni, ale wszyscy działają razem i razem tworzą swoją wspólnotę. Spółdzielczość sprawia, że człowiek staje się ważniejszy niż kapitał, a co najważniejsze – jest podmiotem, a nie przedmiotem. I choć samych spółdzielni jest w Polsce wiele rodzajów, to dla dobra wspólnego wszystkie one występują przeciwko drobiazgowej regulacji prawnej dla każdej strefy spółdzielczego działania i ingerowania państwa w każdy aspekt życia człowieka. Dlatego warto dążyć do ich autonomii.

Koszt 10 zł + 5% VAT za szt.
Przy zakupie 200 szt. 1 szt. gratis z dedykacją od jednego ze współautorów (prośba o podanie imienia i nazwiska osoby, dla której ma być wystawiona dedykacja :))
Minimalna ilość egzemplarzy: 50 szt.
Zamówienia można składać wysyłając informację na adres [email protected]

Zapraszamy :)

19/02/2026

Zapraszamy na obozy w Boguchwale!
Do dyspozycji naszych grup będzie stadion Izo Arena Boguchwała oraz zespół boisk "Orlik" - idealne dla grup grających w piłkę nożną. W ramach relaksu po-treningowego będzie możliwość skorzystania z dodatkowych atrakcji w postaci basenów z różnymi zjeżdżalniami, rwącą rzeką, gejzerem powietrznym czy masażami wodnymi (fakultatywnie).

Zapraszamy :)

16/02/2026

Admirał Józef Unrug – arystokrata ducha i oficer honoru
Józef Michał Hubert Unrug, właściwie Joseph von Unruh, urodził się 7 października 1884 roku w Brandenburgu nad Hawelą, w ówczesnych Prusach. Pochodził z rodziny o arystokratycznych korzeniach prusko-polskich. Jego ojciec, Tadeusz Gustaw Unrug, był generałem pruskiej gwardii, a matka – Helena von Schoenaich – wywodziła się z niemieckiej szlachty. Choć wychowywał się w środowisku niemieckim, w domu pielęgnowano pamięć o polskich korzeniach. Ojciec dbał, by Józef znał język i kulturę polską, co w przyszłości miało zaważyć na jego wyborach życiowych.
Młody Unrug ukończył gimnazjum w Dreźnie, a następnie w 1904 roku wstąpił do Akademii Marynarki Cesarstwa Niemieckiego w Kilonii. W Kaiserliche Marine służył przez czternaście lat. W czasie I wojny światowej był oficerem okrętów podwodnych i wykładowcą w niemieckiej szkole okrętów podwodnych. Miał opinię oficera zdyscyplinowanego, rzeczowego i niezwykle lojalnego wobec obowiązków. Mimo obiecującej kariery w niemieckiej marynarce, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku postanowił zrezygnować ze służby w Niemczech i poświęcić się odbudowie Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej.
W Polsce Unrug szybko zdobył uznanie jako oficer o niezwykłej kulturze osobistej, wysokich wymaganiach wobec siebie i podwładnych oraz niepodważalnym poczuciu honoru. W 1925 roku objął stanowisko dowódcy Floty, a w 1933 roku został mianowany kontradmirałem. Cechowała go surowa dyscyplina i perfekcjonizm – wymagał od innych tyle, ile od siebie. Mimo niemieckiego pochodzenia był gorącym patriotą polskim. Wielu oficerów wspominało, że traktował służbę w Marynarce Wojennej nie tylko jako obowiązek, lecz jako formę spłaty długu wobec ojczyzny, którą sam wybrał.
We wrześniu 1939 roku, po wybuchu II wojny światowej, admirał Unrug objął dowództwo Obrony Wybrzeża. Kierował obroną Helu – jednego z ostatnich punktów oporu wobec niemieckiej agresji. Pomimo trudnych warunków i beznadziejnej sytuacji strategicznej utrzymywał porządek, morale i godność marynarzy do samego końca. Po kapitulacji Helu 2 października 1939 roku dostał się do niewoli niemieckiej. Odrzucił propozycję wstąpienia do Kriegsmarine, a kiedy niemieccy oficerowie próbowali z nim rozmawiać po niemiecku, odparł:
„Zapomniałem języka niemieckiego 1 września 1939 roku.”
Ta symboliczna odmowa stała się jednym z najbardziej znanych przykładów jego niezłomności i lojalności wobec Polski.
Unrug spędził resztę wojny w oflagach dla oficerów, m.in. w Colditz i Murnau, gdzie był szanowany przez współwięźniów jako człowiek zasad, spokoju i honoru. Po wyzwoleniu w 1945 roku nie wrócił do Polski – nie chciał żyć w kraju podporządkowanym władzy komunistycznej. Przez pewien czas przebywał w Wielkiej Brytanii, a następnie osiadł we Francji, w miejscowości Montrésor. Żył skromnie, utrzymując się z pracy fizycznej i pomocy organizacji kombatanckich. Zmarł 28 lutego 1973 roku. Zgodnie z jego wolą, prochy miały zostać sprowadzone do wolnej Polski. Spełniono ją dopiero w 2018 roku, gdy szczątki jego i żony Zofii spoczęły na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu.
Postać Józefa Unruga do dziś pozostaje symbolem wierności, honoru i niezłomności. Był człowiekiem, który z pruskiego oficera stał się polskim admirałem – nie z urodzenia, lecz z wyboru. Surowy wobec siebie i innych, a jednocześnie głęboko uczciwy, w trudnych chwilach zachował nie tylko wojskowy profesjonalizm, ale przede wszystkim moralną czystość. W czasach, gdy lojalność bywała towarem deficytowym, Unrug pozostał wierny zasadzie: „Ojczyznę można mieć tylko jedną.”
Ciekawostką jest, że w domu rodzinnym Unrugów rozmawiano aż trzema językami – niemieckim, francuskim i polskim – a młody Józef, wychowany w kulturze niemieckiej, już jako dorosły człowiek z dumą wybrał polską tożsamość. Współcześni marynarze nazywają go „arystokratą ducha” – człowiekiem, który łączył żelazną dyscyplinę z głębokim poczuciem sprawiedliwości i obowiązku wobec ludzi i Ojczyzny

25/01/2026

Cicibór Duży - nasze obozy z dala od miejskich zgiełków...

Zabieramy Was w podróż w czasie – do magnackiej wsi Ciciborek (obecnie zwanej Ciciborem Dużym). Wsi, którą nie bez kozery w latach 60. ubiegłego wieku Kazimierz Grześkowiak zachwalał w swej piosence „Panny z Cicibora”, dzięki czemu miejscowość ta stała się bardziej znana. Wioska przechodziła przez ręce wielu możnych swoich czasów: od króla Kazimierza Jagiellończyka, poprzez rodziny Chodkiewiczów, Radziwiłłów, Sanguszków, aż po Pereszywkina i Gierkowicza. Ciciborek przeżywał lata rozkwitu, ale był czas i burz dziejowych, kiedy zgiął kark i padł na kolana.

Dziś wioska, ciut mniejsza niż niegdyś, tuli się do Białej Podlaskiej i wsłuchuje w szept rzeczki Klukówki, ale z podniesioną już głową ponownie zaprasza w swe progi.
A co chce pokazać?
Pozostałości dawnego dworu, obory, spichlerz i lamus, ale także resztki parku krajobrazowego z widocznymi jeszcze śladami ogrodu włoskiego, szpalerami lipowymi oraz nasadzeniami alejowymi, czyli elementy swej dawnej świetności. Wioska szczyci się też dwoma zabytkami wpisanymi na listę zabytków Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Należą do nich ponad 364-letnia kaplica rzymskokatolicka pw. św. Anny oraz cmentarz unicki z XIX wieku, które także warto zobaczyć.

Zapraszamy Was i Wasze grupy :)

17/01/2026

Lato zbliża się coraz szybciej, a wraz z nim nasze obozy :)

Zapraszamy do Janowa Lubelskiego - miasteczka położonego w malowniczej części Lubelszczyzny – w sąsiedztwie największego kompleksu leśnego – Lasów Janowskich.

Janów Lubelski, zwany kiedyś Białą, otrzymał swą nazwę na cześć Jana Sobiepana Zamoyskiego w XVII wieku i niegdyś pełnił ważne miejsce „gospodarcze” w ordynacji Zamojskich. Miasteczko było siedzibą aż 11 cechów rzemieślniczych, a mieszkańcy trudnili się głównie rzemiosłem, handlem i rolnictwem. Miasto było silnie doświadczone przez historię, ale obecnie stanowi jeden z ciekawszych regionów Polski, gdzie przenikają się różnorodne tradycje – w tym polska, tatarska, żydowska i ukraińska.

W Janowie Lubelskim mieści się Muzeum Regionalne, Muzeum Przyrodnicze i od niedawna także Muzeum Fotografii, ale może się też poszczycić kilkoma obiektami sportowymi, w tym boiskiem do gry w piłkę nożną, klubami karate i jiu-jitsu, paintballem, pływalnią czy klubem zapaśniczym.

W mieście znajdują się Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej Łaskawej, kościół, klasztor, dzwonnica-brama oraz najstarszy na świecie pomnik Tadeusza Kościuszki.

Terminy naszych obozów do wyboru:
27.06 – 11.07.2026 r.
11.07 – 25.07.2026 r.
25.07 – 08.08.2026 r.
08.08 – 22.08.2026 r.
22.08 – 29.08.2026 r.

Serdecznie zapraszamy SKS-y, UKS-y i wszystkie sportowe grupy zorganizowane :)

05/01/2026

Obozy w Zalesiu :)

Zabieramy Was w miejsce dotychczas nieodkryte, choć na mapie dobrze znane – do Zalesia – „kwiatowej” dzielnicy Rzeszowa. Tu wieś rzucona jest w miasto lub wedle woli – miasto miesza się z wsią. W Zalesiu niemal każda ulica kwitnie swą nazwą, zaś sama dzielnica nie bez kozery zwana jest willową częścią miasta. Rzeszów swe miano wywodzi m.in. od słowa Reichshoff, co tłumaczy się jako „dwór pański”. Nic zresztą dziwnego, gdyż w mieście i okolicy znajduje się wiele różnych pałaców, dworów i zamek. Samo zaś Zalesie otoczone jest parkami ze starymi dębami i laskami – dzięki temu dzielnica zawdzięcza swoją uroczą nazwę. W cieniu leśnych druhów można spokojnie odpocząć, zaś kolorowymi alejkami wybrać się na dłuższy spacer lub popołudniową przechadzkę. Wszystkie atrakcje znajdują się o „rzut beretem”. Nic tylko iść. Spójrz w jedną stronę – jeziorko i piaszczysta plaża. Obrócisz się – lasek, wzgórza i spokój. Aż chce się odetchnąć pełną piersią.

04/01/2026

Wszystkie dobrego w Nowym Roku :)

Zaczynamy odliczanie do startu naszych letnich obozów - w Zalesiu, Ciciborze Dużym i Leśnej Podlaskiej. Mamy jeszcze wolne terminy :)

Zapraszamy do kontaktu :)

23/12/2025

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam zdrowia i spokoju. Życzymy obecności najbliższych, smacznych potraw wigilijnych i atmosfery pełnej rodzinnej radości, miłości i ciepła :) Życzymy odpoczynku i głębokiego oddechu od nurtujących spraw, a także nadziei, że każde jutro będzie lepsze niż każde wczoraj oraz że nikt nigdy nie będzie sam.
Życzymy Wam również Bożego błogosławieństwa na następny Nowy Rok :)

Pozdrawiamy serdecznie :)

15/12/2025

Już grudzień.

Świąteczne przygotowania w toku, a my szykujemy dla Was ciekawe obozy sportowe na lato 2026 :) Na nasze grupy czekają czarujące Zalesie, maleńki Cicibór Duży i niedaleka Leśna Podlaska, które oprócz pięknych widoków, fantastycznych miejsc treningowych (sprawdzonych hal i sal gimnastycznych), oferują nam także atrakcje w wersji wypoczynkowej (wyjazdy nad wodę, zwiedzanie) - każdy dla siebie znajdzie coś interesującego :)

Mamy najlepszy stosunek wysokiej jakości do niskiej ceny :)

Zapraszamy na wizję lokalną i do składania zamówień! :D

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Wtorek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Środa 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Czwartek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Piątek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Sobota 15:00 - 22:00
Niedziela 15:00 - 22:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sportpol umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Sportpol:

Udostępnij