12/05/2020
Nie jestem lekarzem ani biologiem molekularnym.
Nie jestem ekspertem w temacie pandemii ani wirusa SARS-CoV-2.
Nie jestem ekspertem w sprawie choroby COVID-12.
Mam w sobie na tyle pokory, by słuchać w tym temacie mądrzejszych od siebie i tyle przyzwoitości, żeby nie udostępniać w emocjach fake-newsów.
Jako psychopedagog i student psychologii zdaję sobie sprawę z ich potencjalnych negatywnych skutków. Na przykład czyjejś choroby lub śmierci przez nieostrożność.
Jeśli wypowiadam się na temat wirusa, to na podstawie naukowych źródeł (najczęściej opublikowanych przez uznane naukowe autorytety, nie przez pojedynczych odszczepieńców) lub rozmów ze znajomymi specjalistami - ratownikami, lekarzami, biologami.
Jeśli udostępnię coś, co okaże się nieprawdą, potrafię się do tego przyznać i przeprosić, czy skasować post. Nie wypieram poczucia winy, nie udaję, że wszystko jest w porządku. Biorę odpowiedzialność za to, co udostępniam!
Gdy widzę, że ktoś udostępnia kłamstwa czy manipulacje - reaguję. Bo chcę żyć w świecie możliwie zdrowych ludzi, a taki można zbudować tylko na faktach i akceptacji rzeczywistości jaką jest.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że na świecie istnieją różne grupy interesów, które manipulują, każda aby zyskać jak najwięcej. Nazywa się to etnocentryzmem i jest naturalną tendencją, którą w mniejszym lub większym stopniu dotyczy każdego z nas. Faworyzujemy "Nas" kosztem "innych".
Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że część decyzji podjętych przez polską władzę (jak z resztą rządy wielu innych krajów) było błędnych, a media utrzymują się z podgrzewania emocji widzów i z faktami czasem maja niewiele wspólnego.
Telewizji nie oglądam od 2003 roku (tak, po pierwszych szkoleniach z hipnoterapii świadomie podziękowałem za pranie mózgu).
Uważam, że kategoryczne wypowiadanie się na powyższe tematy bez odpowiedniego wykształcenia i wiedzy specjalistycznej, jest przejawem głupoty, hipokryzji i niedojrzałości emocjonalnej i społecznej.
A twierdzenie, że wirusa i niebezpieczeństwa nie ma i powinniśmy w ogóle olać sprawę, jest działaniem niebezpiecznym, podobnie jak nawoływanie do samobójstwa.
------------------------------------
Internet sprawił, że wielu ludziom wydaje się, że są specjalistami w tematach, o których nie mają pojęcia.
Osoby te próbują podnieść sobie samoocenę, udając ekspertów (alpinistyki, ekologii, ekonomii itp.) i wypowiadając się w sposób kategoryczny.
Zachęcam Cię do kontrowania tej tendencji i napisania swojego posta z jasnym przyznaniem w czym nie jesteś ekspertem. Może ośmieli to czytelników do tego samego?
Może przestaną udawać, że na wszystkim się znają i zrozumieją, że to żadna ujma czegoś nie wiedzieć i na czymś się nie znać?
Możesz potraktować to jako wyzwanie, dokleić ten fragment i oznaczyć przynajmniej 5 znajomych w poście.
Ciekawe czy dadzą radę przyznać się do niewiedzy?
Zapraszam do zabawy:
Piotr Krupa, Maciej Merlin Moroz, Bogdan Markowicz, Przemek Lisek, Dawid Ziółkowski, Kasia Bracker, Artur Król, Paweł Dempc, Piotr Ławacz, Jan Witold Suliga, Mariusz Składanowski, Kamila Sowa, Marzena Łęcka, Rafał Borówka, Maciej Kuraszkiewicz, Adam Gieniusz, Robert Palusinski, Agnieszka Soszyńska, Czaro Bavi, Aneta Boryczko