31/07/2025
Środek wakacji a Marceli-Rower.biz się nie opalają tylko szukają nowych inspiracji.
Nasz długo dystansowy mentor Łukasz podrzucił nam temat jazdy po nowej nawierzchni rowerowej zwanej Gravel w imprezie organizowanej przez Orient Gravel
Jakież było nasze rozczarowanie , kiedy okazało się, że wyżej wymieniona nowość to zwykły szuter.
Nawierzchnia znana już naszym dziadom i pradziadom, rozsypywana od pokoleń byle gdzie i byle jak..
Ale trudno co robić pojechaliśmy do miejscowości Gołdap na linię startu.
Start w grupach do 15 osób przedstawiał się bardzo kameralnie, podobnie jak dystanse 134 i ponad 200 km.
Wyglądaliśmy nieco dziwnie na tle peletonu składającego się z rowerów przypominających szosówki na sterydach.
Mimo to nasze MTB`ki marki KTM Bike Industries wcale nie kucały na odcinkach prostych i utwardzonych, a na trudniejszych fragmentach pozwalaliśmy sobie na frywolne hopsa hopsa 😁 ku przerażeniu kolegów kolarzy.
Niestety kto pozwala sobie na trasie musi dostać po nosie.
Na koniec wyścigu gravelowcy postanowili się zemścić i zamówili nam na ostatnie 7km trasy oberwanie chmury.
Ku wielkiej uciesze kolegów Tomka i Igora próbowałem w tej ulewie omijać kałuże. Spotkało się to z wielkim aplauzem i stekiem epitetów na temat zasadności wymijania kałuży będąc w kałuży.
Na metę dotarliśmy przemoczeni do suchej nitki , ale zadowoleni z zabawy.
W debiucie miejsce wszystkich trzech zawodników w pierwszej dwudziestce uważam za dobrą lokatę.
Kolega Łukasz postanowił się do nas nie przyznawać i pojechał na MTB ale z pocienianymi oponami dla niepoznaki.
Taki krypto - gravel i zajął na 200km 22 miejsce.
Nie lubimy go za to,ale brawo.
Pozdrawiamy drużyna Marceli - Rower.biz