06/03/2026
Kolejny sezon ligi za nami. W finałowych rozgrywkach część graczy postanowiła wybrać ogrywane wcześniej konstrukcje, natomiast część postanowiła zaskoczyć resztę. Komu wyszło to najlepiej? Na pewno Michałowi, która jak burza doszedł do wielkiego finału który odbędzie się w późniejszym terminie) bez przegranej małej gry. Jego broń? White we**ie z dodatkiem Leonardo, prosto z żółwio-setu. W wielkim finale jego przeciwnikiem byłby Miłosz, którego jedyna porażka została poniesiona właśnie z ręki Michała. Jego wyborem na ten turniej było Mono Red Rally. Tego samego wyboru dokonał Franek, ustępując jednak Miłoszowi dwukrotnie tego dnia. Czołową czwórkę uzupełnił Marco, który sięgnął po Grixisową Affkę, która dobrze służyła mu przez cały sezon. Na miejscu piątym uplasował się Roman, który po fenomenalnym sezonie zasadniczym musiał ustąpić miejsca innym graczom. U niego również bez zaskoczeń padło na Esper Affinity. Na szóstej pozycji ustępujący czempion naszej ligi, który postawił na Junda. Na miejscach 7–8 Kusza i Hubert, dla których był to ciężki turniej, którego pewnie nie będą najlepiej wspominali. Kusza zaskoczył wszystkich Poison Stormem, natomiast Hubert wybrał Mono Red Madnessa. Jeszcze raz gratulacje dla całej ósemki i powodzenia dla reprezentacji naszej ligi na Paupergeddonie. Oczywiście wielkie podziękowania dla Centrum MTG oraz Strefa MTG za goszczenie nas przez kolejny sezon oraz za nagrody, które od nich otrzymaliśmy. To tyle jeśli chodzi o ten sezon ale już trochę ponad dwa tygodnie (dokładnie to 23.03) zaczynamy kolejny sezon który potrwa do czerwca. No i jeśli lubicie planować z wyprzedzeniem, to zapiszcie sobie daty 10–12.07, bo wtedy odbędzie się następny Paupergeddon.