25/05/2026
Na zawodach spinningowych nie połowilem, ale za to w nocy nadrobiłem 😃
Wybrałem się kolejny raz na przydomowe bajorko.
Do łowienia zabrałem ze sobą jedną z mrożonek, gdzie akurat były to chyba trzy różne reszki zanęt zmieszane ze sobą 😃
Łowić zacząłem o godzinie 23.30, a skończyłem koło 3.
Brania były praktycznie od samego początku i trafiały się głównie leszcze takie do 45cm, a do tego sportowe krąpie i w końcu na tej wodzie trafiłem bonusa w postaci karpia, choć do ostatniej chwili miałem nadzieję, że holuję lina 😃 fajna ta sadzawka na szybkie wypady 🙂