18/04/2025
Akademia Nauk stosowanych w Koninie
"Kto odwiedził gabinet dietetyka, ten spotkał się już z urządzeniem do pomiaru składu ciała. Nasi studenci dietetyki i zdrowia publicznego, przygotowując się do zawodu, korzystali do tej pory
z analizatora Tanita. Od tego roku akademickiego
mają do dyspozycji sprzęt ACCUNIQ BC 380, który może nie jest rolls-roycem na swoim polu, ale dobrej klasy mercedesem już tak. Kosztował 28 tys. złotych. Uczelnia kupiła go dzięki dofinansowaniu z ministerialnego projektu „Inicjatywa wsparcia dążenia do doskonałości”.
Studentki I roku zdrowia publicznego (ZP) prace z nim bardzo chwalą. Od początku października uczą się jego obsługi, i – co istotniejsze – analizy danych. Najpierw na sobie. Ostatnie pomiary
robiły dwa tygodnie temu. Studentka Natalia Sekrecka bosymi stopami staje na metalowym podeście, a w ręce bierze metalowe uchwyty przypominające rowerowe manetki.
Po chwili z drukarki wychodzi kartka pełna danych. – O!
Prawa noga mi przytyła o piec gramów – śmieje sie, patrząc na swój wydruk. – Te niewielka różnice da się zauważyć, ponieważ analizator zachowuje wyniki poprzednich badan i wskazuje zmiany, jakie zaszły w stosunku do nich – wyjaśnia prowadząca zajęcia Ewa Grabarczyk-Szewczyk, menedżerka kierunku dietetyka.
Zakres możliwości analizatora jest bardzo szeroki.
Oprócz wymienionych na wstępie parametrów,
mierzy również podstawowa przemianę materii, całkowity wydatek energii, słynny wskaźnik BMI, a także poziom białka, minerałów
i wody wewnątrzkomórkowej. – Przy okazji wyjaśnię, ze nie da się, dla potrzeb pomiaru, podnieść jej poziomu w organizmie przez wypicie jednym haustem butelki wody tuz przed badaniem. Wtedy wzrosnie tylko masa ciała – przestrzega wykładowczyni. Czyli nawadniac sie trzeba systematycznie i przez cały dzien co jakis
czas pic po kilka łyków. Uczelniany analizator jest stacjonarny, bardzo czuły i wysoko profesjonalny. – Analizę składu ciała człowieka metoda impedancji bioelektrycznej, bo z taka mamy tu do czynienia, można wykorzystać w diagnozowaniu niedożywienia,
leczeniu pacjentów z niedowaga oraz z symptomami niedoborów składników odżywczych, i oczywiście w leczeniu pacjentów otyłych.
Pomaga także w monitorowaniu efektów rehabilitacji, a w sporcie daje możliwość indywidualnego dostosowania programu treningowego i planu żywieniowego – wymienia Ewa Grabarczyk-
Szewczyk."
https://www.ans.konin.pl/images/szkiełkiem_i_okiem_marzec_2022.pdf