09/12/2025
Dawno nic nie pisałem, bo… po prostu nie było czym się chwalić.
To był okres poznawania, rozczarowań, i uczenia się, jak naprawdę działają urzędy w Polsce.
Przez ostatnie tygodnie pisałem do:
Dzielnic Praga-Południe, Mokotów, Żoliborz, nawet do Burmistrza Ząbek.
Efekt?
Albo brak odpowiedzi, albo odpowiedzi negatywne.
W międzyczasie nauczyłem się więcej o działkach niż kiedykolwiek planowałem 😅
• jak sprawdzać ich własność,
• co oznaczają symbole przeznaczenia terenu,
• gdzie miasto publikuje wykazy działek do dzierżawy,
• dlaczego wystawia się na dzierżawę 5 m² zieleni, na których nic nie można zrobić…
• Po co ktoś chce wydzierżawić wiatę śmietnikową
Zaczynam powoli rozumieć logikę tego systemu, ale smutne pozostaje jedno:
👉 Jeśli próbujesz zrobić coś z korzyścią dla mieszkańców, to realnej pomocy jest jak na lekarstwo.
Zwykły obywatel, który nigdy nie miał styczności z machiną urzędową, jest jak ślepe kocię – bez instrukcji, bez wsparcia, bez wskazówek, od czego w ogóle zacząć.
🔥 ALE… pojawił się przełom!
W mojej okolicy Zarząd Zieleni m.st. Warszawy ogłosił działki dostępne pod rekreację i wypoczynek.
Brzmi jak coś stworzonego właśnie pod Projekt AdrenaLina.
Co zrobiłem?
✔️ Zamówiłem mapę zasadniczą działki
✔️ Przygotowałem wniosek
✔️ Oświadczyłem, że nie zalegam z podatkami 😅
✔️ Teraz czekam na mapę, żeby złożyć komplet dokumentów
To pierwszy od dawna realny promyk nadziei, dlatego właśnie wracam z tym postem.
Trzymam mooooocno kciuki, żeby udało się uzyskać pozytywną opinię i ruszyć z miejscem, które będzie służyć mieszkańcom i stworzy bazę dla sportowców.
hashtag hashtag hashtag hashtag hashtag hashtag hashtag hashtag 💪🚀