12/04/2022
Emocje po weekendzie już opadły, tak więc czas na podsumowanie naszego pierwszego (i na pewno nie ostatniego) wyjazdu na rajd z serii Tarmac Masters 😉
Na wstępie dziękujemy, za ogromną pomoc wszystkich uczestników wydarzenia. Zarówno załogi rajdowe, mechanicy zespołów, jak i organizatorzy imprezy poświęcili swój czas na wyjaśnienie nam wielu kwestii związanych z rajdami. Dzięki wam wiedzieliśmy, którędy i jak najlepiej trafić na najciekawsze elementy odcinków specjalnych, poznaliśmy dziesiątki historii związanych z waszymi początkami w sporcie, uzyskaliśmy wiele znakomitych rad i co najważniejsze, mieliśmy razem masę frajdy 😉
Planując nasz wyjazd byliśmy przekonani, że jedziemy obejrzeć amatorski SKJS oraz bardziej doświadczone załogi z kategorii Rajdów Okręgowych. Jak się okazało, zaraz po naszym przybyciu na OS 2 Cosmos, nie mogliśmy się bardziej mylić. Każda załoga pokazała bardzo wysoki poziom nie oszczędzając swoich aut nawet na najtrudniejszych fragmentach odcinków. Zdarzyło się również parę nieprzyjemnych sytuacji jednak, według naszych informacji, nie doszło do żadnych poważnych obrażeń.
W okolicach godziny 12 spadł śnieg. Niemalże wszystkie załogi jechały przez poprzedni odcinek na suchych oponach, tak więc ze względu na ich bezpieczeństwo zarząd wydarzenia ogłosił wolny przejazd. Mimo wyraźnego oburzenia większości kibiców udało nam się spędzić ten czas bardzo przyjemnie rozmawiając z Krzysztofem Mazurem o jego historii w rajdach, grzejąc się przy rozpalonym ognisku.
W okolicach godziny 15 wyruszyliśmy na OS 5 Przygórze. Przejazd RO śledziliśmy sytuując się na jednym z ciekawszych, technicznie trudnych miejsc, gdzie z samego rana na OS 1 Kajetan Świder utracił kontrolę nad autem i tym samym zakończył swój rajd. Następnie przejazdy SKJS obserwowaliśmy z ostatnich czterech, równie widowiskowych zakrętów odcinka.
Pozdrawiamy i do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach 😉