29/08/2026
WYGRANA Z GRACJĄ – DOSŁOWNIE I W PRZENOŚNI! 😎⚽
W czwartej kolejce radomskiej Ligi Okręgowej przyszło nam zmierzyć się z Gracją Tczów. Drużyną, która choć w pierwszych trzech spotkaniach wywalczyła tylko jeden punkt, potrafiła zremisować z bardzo mocnym Stromcem, a także mocno napsuć krwi jednemu z kandydatów do awansu – LKS Promna.
W naszej wyjściowej jedenastce nastąpiły dwie zmiany. Od pierwszej minuty w środku pola pojawił się Mykhola Tsvyk, a na skrzydło powrócił Karol Prasek.
Od samego początku przejęliśmy kontrolę nad piłką, cierpliwie budując akcje i wymieniając wiele podań. Niestety, podobnie jak w meczu z Centrum Radom, długo brakowało nam konkretów pod bramką rywala. Wielokrotnie udawało się wyprowadzać naszych skrzydłowych na dobre pozycje, jednak w kluczowych momentach brakowało ostatniego podania albo skutecznego wykończenia.
I tak oto, zgodnie z pewnym znanym nam już schematem, najlepszą okazję w pierwszej połowie stworzyli sobie gospodarze. Po jednym z nielicznych wypadów pod naszą bramkę wykorzystali dość… oryginalne ustawienie sędziego bocznego, który nie dopatrzył się oczywistego z naszej perspektywy spalonego. Na szczęście po raz kolejny na posterunku był Kacper Filewski, który od początku rozgrywek błyszczy formą i uratował nas w tej sytuacji.
Druga połowa to dalsza pełna dominacja z naszej strony i kolejne okazje – zarówno po stałych fragmentach gry, jak i po akcjach kombinacyjnych. Mogło być ich jeszcze więcej, gdyby nie bardzo grząskie boisko, na którym piłka momentami przyspieszała w sposób znany chyba tylko sobie. 😅
W końcu dopięliśmy swego. Po kapitalnej akcji zawiązanej na skrzydle w polu karnym świetnie odnalazł się Michał Duda, który tego spotkania nie rozpoczął od pierwszej minuty. Jak się później okazało, trener Grzegorz Szydło miał w rękawie prawdziwego jokera. Michał znakomicie odnalazł się w polu karnym i kapitalnym strzałem głową wyprowadził nas na prowadzenie! ⚽
Po zdobytej bramce obraz gry się nie zmienił. Nadal kontrolowaliśmy spotkanie, a nasza przewaga została udokumentowana drugim trafieniem. Prawą stroną urwał się ponownie Michał Duda, kapitalnie ograł trzech zawodników gospodarzy i dograł piłkę wzdłuż bramki do wbiegającego Kacpra Rogozińskiego, który ustalił wynik spotkania! ⚽
Wygrywamy kolejny mecz na bardzo trudnym terenie, a przy tym prezentujemy naprawdę dobrą piłkę (długo utrzymujemy się przy niej, cierpliwie budujemy akcje i stwarzamy sobie liczne sytuacje.)
Co równie ważne po raz kolejny zachowujemy czyste konto. W czterech dotychczasowych spotkaniach ligowych straciliśmy zaledwie jedną bramkę, a aż trzy razy kończyliśmy mecz na zero z tyłu.
Podsumowując, z GRACJĄ wywozimy punkty z Tczowa. Dosłownie i w przenośni. 😎