14/06/2026
„Zrobiliśmy swoje” – to chyba najlepsze podsumowanie ostatniego meczu sezonu. Zwycięstwo, pełna p**a i dobre granie po przerwie, choć niestety nie przełożyło się to na poprawę miejsca w tabeli. Bezpośredni rywal również wygrał swoje spotkanie, przez co sezon kończymy na 14. miejscu z dorobkiem 35 punktów. Co ciekawe, od momentu powstania dębickiej klasy okręgowej w sezonie 2004/2005 biorąc pod uwagę sezony z 16 zespołami w lidze żadna drużyna nie zakończyła rozgrywek na tej pozycji z tak wysoką zdobyczą punktową. To najlepiej pokazuje, jak mocna była liga w tym roku.
Spotkanie z rezerwami Sokoła Kolbuszowa Dolna rozpoczęło się dla nas fantastycznie. Już w 2. minucie prowadzenie dał nam Piotr Pyskaty. Niestety gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie – pięć minut później było już 1:1, a przed przerwą dołożyli drugie trafienie. Do szatni schodziliśmy więc z wynikiem 2:1 dla Sokoła.
W przerwie doszło do zmian taktycznych, które od razu przyniosły efekty. Zaczęliśmy tworzyć więcej sytuacji, a gra przesunęła się zdecydowanie pod bramkę gospodarzy.
W 61. minucie z rzutu rożnego idealnie dośrodkował Patryk Krzystyniak, a Piotr Pyskaty po raz drugi tego dnia skierował piłkę do siatki – tym razem precyzyjną główką.
Chwilę później poszliśmy za ciosem. W 69. minucie kolejna asysta Patryka Krzystyniaka, a akcję sprytnym strzałem z półobrotu wykończył Kacper Stachura. Najmłodszy w drużynie, ledwie 17-letni wychowanek, znów pokazał ogromny potencjał. W ostatnich pięciu kolejkach zdobył 3 bramki na poziomie okręgówki, udowadniając, że warto stawiać na młodych, którzy już niedługo mogą stanowić o sile pierwszej drużyny.
W ostatnich 20 minutach stworzyliśmy jeszcze kilka okazji, a najciekawsza przyszła już w doliczonym czasie gry. Nasz bramkarz Dominik Ugodziński, który z konieczności wszedł do gry w polu, wywalczył rzut karny. Faulujący golkiper Sokoła obejrzał czerwoną kartkę, a między słupkami stanął zawodnik z pola.
Do jedenastki podszedł sam poszkodowany, lecz jego intencje zostały wyczute. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a my mogliśmy cieszyć się z zasłużonych trzech punktów.
Sezon kończymy z podniesioną głową. 35 punktów przy tak wyrównanej lidze to wynik, który nie raz dawał utrzymanie. Tym razem zabrakło odrobiny szczęścia i kilku punktów z wcześniejszych kolejek.
Na pełne podsumowanie sezonu przyjdzie czas. Dziś cieszmy się zwycięstwem, dobrą końcówką i sygnałami, że młodzież naprawdę puka do pierwszego składu, bo przez pełne 90 minut na boisku mieliśmy aż trzech młodzieżowców.
WSPIERAJĄ NAS:
Gmina Wadowice Górne
Dobrowolscy
Świat Drzwi i Podłóg Luma
TYCNER MIELEC
STALMAX PIĄTKOWIEC
GUMOTIV
Astoria Dom Weselny
Eldrut
KT LOGISTICS KACPER TRELA
KG net Hurtownia hydrauliczna
Cukiernia Mirabelka
MKT Serwis Skoda & A*O Volkswagen & MKT Serwis Kia
Gol-Sport