31/10/2025
Relacja Jakuba🎣 z samotnej zasiadki i całym "wachlarzem" wielkich emocji 🐠⬇️🐠⬇️
" Rok temu jesienią, odbywając zasiadkę na Skarpie byłem zmuszony zjechać po dwóch dobach ze względu na pogrzeb w rodzinie. Obiecałem sobie, że za rok wrócę na Skarpę wyrównać rachunki. Cały rok kombinowałem jak dorwać się do jesiennych karpi. Z opracowanym planem w końcu udałem się po roku oczekiwania na Smolno na upragnioną Skarpę. Dojeżdżając na miejsce przeżyłem ogromny szok, moja Skarpa jest zajęta. Nieporozumienie z zarezerwowaniem stanowiska spowodowało, że ląduję na Dębowym. Cały mój plan i rok przygotowań legł w gruzach ale nie należę do ludzi, którzy tak szybko się poddają i podnoszę rękawicę i próbuję dorwać się do karpi na stanowisku Dębowym, mimo że według mnie jest o wiele gorsze stanowisko na jesienny czas. Więc jedynym planem na szybko jest rozmieścić zestawy na różnych głębokościach w celu zlokalizowania żerowania karpi. W linii prostej prostopadle do brzegu jak najbliżej stanowiska Skarpa, rozmieszczam zestawy na 2.5 i 7m. Po dwóch dobach już wiem, że ryby pobierają pokarm jeszcze z płytkiej wody, na której złapałem lina oraz karpia 16.5kg a dodatkowo miałem jedną spinkę. Na trzecią dobę przenoszę dwa zestawy na płytką wodę a jeden zostawiam na 5m. Wszystkie brania były na jedną nutę smakową, więc bez namysłu na wszystkich trzech zestawach ląduje ten sam smak. W trzecią noc dołowiłem karpia 10.5kg także z płytkiej wody. Na czwartą dobę zostaję sam na łowisku, wykorzystuję ten moment i jeden zestaw ląduje na moim wymarzonym stanowisku Skarpa. Dość szybko odnajduję skarpkę z z 2m na 5m, którą obławiałem w tamtym roku i kładę tam zestaw. A dwie wędki standardowo zostają na płytkim. O godzinie 6.00 budzi mnie rolka ze Skarpy, szybko na ponton i po 20 minutach w podbieraku ląduje moje PB 22.6 kg🔥💪Ryba ląduje w worku, ja zmarznięty w śpiworze. Zdążyłem lekko się wygrzać i o godz. 8.00 następna rolka tym razem z płytkiego. Po pół godziny walki na macie ląduje moje kolejne PB 23.6kg 🔥💪 Co za dzień, takiego scenariusza nie wymyśliłby nawet Hichcock. W piątą nockę na macie lądują dwa karpie 8 i 10kg. z płytkiej spinka oraz spinka ze Skarpy. Dla takich chwil, które przeżyłem na Dębowym warto poświęcić czas swojej pasji a czas spędzony w tym roku na Smolnie był czasem pełnym rozczarowań, rozterek, walki, nadziei, szczęścia i ogromnej euforii na koniec... Co tu dużo mówić jedna z najlepszych zasiadek w moim życiu, choć wygrzewał się będę w domu na pewno kilka dni, ponieważ tak było zimno i tak mocno zmarzłem😁 Łącznie wypracowałem 10 brań z czego sześć karpi i jeden lin ląduje na macie, niestety miałem dodatkowo trzy spinki. Czasami życie pisze nam całkowicie inny scenariusz niż zakładamy, tak było tym razem, marzyłem o Skarpie a dostałem Dębowy a razem z Dębowym jedną z najlepszych zasiadek w moim życiu. "
Gratulacje 🤜👏👏💪dziękujemy za relację i fotki🤠
REZERWACJE 📞601 848 801