09/10/2025
Kolejny start na tapecie to Zbyszek i jego
🗣️ TOR100 Cervino-Monte Bianco... powiedzieć o tym biegu, że jest ekstremalnie trudny to jak nic nie powiedzieć. 8000m przewyższeń łącznie to tak jakby chcieć się wdrapać na 8-tysięcznik z poziomu plaży i jeszcze potem z niego na tę plażę zbiec i to wszystko w około dobę. Upakowanie tylu "upów" na stukilometrowym biegu spowodowało, że na trasie bywało baardzo stromo. Nachylenia miejscami przekraczały 40% i pół biedy gdy jest pod górę, ale w dół i na dodatek w nocy? Robi się wtedy po prostu niebezpiecznie. Najwyższy punkt trasy 2934m n.p.m. z linami i łańcuchami pokonywany w nocy czy przekraczające 2700 przełęcze zdobywane w 30-stopniowym upale to tylko nieliczne ze smaczków. A organizm swoje czuje gdy średnia wysokość na całej trasie to ponad 2100m. Ale widoki wiele wynagradzają. Te góry są po prostu oszałamiające!!! Na starcie Matterhorn (Cervino), bliżej mety na biegaczy spoziera Mont Blanc (czy właściwie Monte Bianco bo przecież leży po włoskiej stronie) a po drodze niezliczone monumentalne szczyty i przełęcze. Bajka!!
W ubiegłym roku stanąłem na starcie i dałem się pokonać po ok. 2/3 biegu. W tym nie dość, że się zrehabilitowałem docierając do mety to jeszcze na rewelacyjnym (jak dla mnie) 89 miejscu na 550 startujących. No i jestem historycznie pierwszym Polakiem, który ukończył ten bieg! Dodatkowo o trudności biegu niech także świadczy fakt że rok temu do mety dotarła połowa biegaczy, a dziś na godzinę pisania posta na mecie zameldowało się jedynie 201 osób (limit czasowy przewidziano do 13:00).
No i podziękowania! Jedyna w swoim rodzaju, nieodzowna, niepowtarzalna, zaangażowana, zorganizowana, najlepsza na świecie suporterka Beata❤️❤️❤️ Ten bieg wymagał wiele wysiłku nie tylko na samej trasie, a komfort skupienia się na wyzwaniu mam jak mało kto! Doceniam, dziękuję i kocham, kocham, kocham❤️❤️❤️
Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie przed biegiem i w jego trakcie. To się naprawdę liczy i pomaga😘
Opowiadać można by godzinami ale to już po powrocie, zainteresowanym, przy zasłużonym napitku 😉
Z ULTRA Dystansem