12/09/2026
❌ 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐆𝐑𝐘𝐖𝐀𝐌𝐘 𝟑:𝟒 𝐙 𝐎𝐑𝐊𝐀𝐍𝐄𝐌 ❌
Niestety, tym razem wracamy z wyjazdu bez punktów. W bardzo specyficznych warunkach, po trudnym spotkaniu przegrywamy z Orkanem Niedźwiedź 3:4.
Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze, bo szybko objęliśmy prowadzenie. Warunki na boisku nie pozwalały jednak na zbyt wiele - przez większość spotkania obie drużyny zmuszone były grać dłuższą piłką, a futbolówki zdecydowanie częściej oglądaliśmy w powietrzu niż przy ziemi. Jeszcze przed przerwą gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym piłka zatańczyła w okolicy linii bramkowej, a zdaniem sędziego przekroczyła ją całym obwodem.
Druga połowa rozpoczęła się dla nas najgorzej, jak mogła. Już niespełna dwie minuty po wznowieniu gry straciliśmy drugiego gola. W 60. minucie sytuacja dodatkowo się skomplikowała - po jednym ze wślizgów naszego zawodnika sędzia pokazał mu drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Mimo że przeciwnik przeskakując nad naszym zawodnikiem na niego spadł, arbiter uznał zagranie za przewinienie kwalifikujące się do napomnienia. Grając w osłabieniu, nie zamierzaliśmy jednak składać broni. Po zamieszaniu w polu karnym do wyrównania doprowadził Sporek i przy wyniku 2:2 wszystko było jeszcze możliwe. W końcówce gospodarze wykorzystali jednak przewagę liczebną. Najpierw padła bramka z dystansu z kategorii "stadiony świata”, a chwilę później Orkan skutecznie wykończył kontratak uderzeniem głową. W doliczonym czasie gry złapaliśmy jeszcze kontakt - Adrian Mrózek pewnie wykorzystał rzut karny i zrobiło się 3:4. Na kolejne trafienie zabrakło już jednak czasu. Żadna z naszych ostatnich prób nie znalazła drogi do bramki.
Nie zagraliśmy dziś najlepszego spotkania i przede wszystkim szkoda, że nie udało nam się wykorzystać swoich szans, aby wywieźć z Poręby Wielkiej choćby punkt. Jednocześnie trudno nie mieć poczucia niedosytu, bo na przebieg meczu wpływ miało również kilka bardzo niejasnych decyzji sędziowskich. Poza opisanymi wcześniej sytuacjami nie zabrakło również zdarzeń, które z naszej perspektywy powinny zostać ocenione inaczej - jak choćby celowe kopnięcie przez leżącego rywala naszego zawodnika w sytuacji bez piłki, które wycenione zostało przez sędziego na jedynie żółtą kartkę.
Gratulujemy Orkanowi zwycięstwa. My natomiast musimy szybko wyciągnąć wnioski, bo sezon dopiero się rozkręca i przed nami kolejne ważne spotkania.
Głowy do góry, Panowie! Za tydzień w Tymbarku wracamy na zwycięską ścieżkę! 💚💛🤍