28/10/2025
Praca fizyczna 7 dni w tygodniu. Codzienny wysiłek, pot, zmęczenie… a mimo to — waga wciąż rosła.
Wojtek przez lata wierzył, że „nie potrzebuje siłowni, bo przecież się rusza”.
Ale to właśnie ta praca, zamiast pomagać, kształtowała wadę postawy i pogłębiała złe nawyki ruchowe.
Kiedy zaczęliśmy współpracę, postawiliśmy na trening siłowy i dopasowaną pod niego dietę, bez zbędnych restrykcji.
Z tygodnia na tydzień poprawiała się nie tylko postawa, ale też energia i wygląd sylwetki.
Największym „game changerem” okazało się jednak coś innego — odstawienie alkoholu. 🍺
Piwo, które kiedyś było codziennością, dziś pojawia się co najwyżej w wersji bezalkoholowej – raz na jakiś czas.
Po kilku rozmowach Wojtek zrozumiał, że to właśnie ten jeden nawyk był największym hamulcem.
Kiedyś – skrzynka piwa w garażu.
Dziś – zgrzewka wody.
Efekt po 4 miesiącach?
📉 –6,4 kg
📏 –10 cm w obwodach
💪 +8 cm w barkach – lepsze proporcje i wyprostowana sylwetka
Dziś Wojtek nie wyobraża sobie tygodnia bez treningu siłowego.
Bo zrozumiał jedno – fizyczna praca to nie to samo, co mądry trening.