Luka Runner

Luka Runner Biegacz amator:
🥇10km 33:51
🥇Półmaraton 1:13:39
🥇Maraton 2:34:06

Relacja z Silesia Marathon Do tego biegu przygotowywałem się naprawdę solidnie praktycznie przez całe lato 🌞Nie chodziło...
08/10/2025

Relacja z Silesia Marathon

Do tego biegu przygotowywałem się naprawdę solidnie praktycznie przez całe lato 🌞Nie chodziło tylko o przebiegnięcie kolejnego maratonu czy uzyskanie konkretnego czasu ale przede wszystkim chęć odkucia się po nieudanym wiosennym starcie w maratonie w Wiedniu (3:01:13). Tamten rezultat, dużo poniżej oczekiwań, był jednak głównie konsekwencją alarmująco niskich wyników hemoglobiny, ferrytyny i żelaza o czym przekonałem się jednak dopiero kilka tygodni po tamtym biegu wykonując badania krwi. Wniosek z tego taki aby badać się częściej i na bieżąco monitorować kluczowe wskaźniki zdrowia organizmu👨‍⚕️

Stwierdziłem że najlepszym miejscem do tego aby wyrównać rachunki z "królewskim dystansem" będzie start niejako "u siebie", na Śląsku, w Silesia Marathon. Ponad 250 metrów przewyższenia, wymagająca trasa i opinia natrudniejszego maratonu w Polsce nie miały znaczenia. Liczyła się tylko wewnętrzna chęć rywalizacji i udowodnienia sobie samemu że wciąż jestem w stanie pokonać maraton w szybkim tempie i zmusić się do maksymalnego/submasksymalnego wysiłku przez około 160 minut biegu🏃‍♂️

Zmotywowany jak nigdy, stanąłem więc na starcie maratonu wraz z rekordową w historii Silesii liczbą prawie 2,2 tyś biegaczy. Tuż po rozpoczęciu uformowała się krótka czołówka około 5-6 zawodników, wraz z którymi pokonywaliśmy pierwsze kilometry (Kenijczyk, który ostatecznie zwyciężył bijąc przy okazji rekord trasy był zdecydowanie poza zasięgiem). Tempo było szarpane i nierówne (od 3:29/km po 3:53/km) więc stosunkowo szybko postanowiłem biec własnym rytmem. Taka taktyka zaczęła przynosić rezultaty po 30km kiedy udało mi się wyprzedzić kilku zawodników, którzy mocno zwolnili w drugiej połowie dystansu. Wydolnościowo czułem się cały czas znakomicie, biegłem bez większych kryzysów ale mięśniowo ten maraton poprzez liczne zbiegi i podbiegi dał mi zdecydowanie w kość. Po w większości samotnym biegu przekraczam metę w czasie 2:39:11 jako jako 4 zawodnik w klasyfikacji generalnej dzięki czemu mam okazję stanąć do dekoracji na rozszerzonym, międzynarodowym (Kenijczyk i 2 Norwegów) podium🏅

To 4 miejsce oczywiście absolutnie nic nie zmienia w moim bieganiu. Wciąż jestem zdania że na mecie zwycięzca jest tylko jeden a w sporcie zdecydowanie częściej się przegrywa niż wygrywa. Sport nauczył mnie jednak 2 rzeczy. Po pierwsze tego, że ciężka, sumienna i systematyczna praca zawsze ale to zawsze, prędzej czy później, przynosi rezultaty. Po drugie tego że w drodze do realizacji celu nie ma drogi na skróty. Tyle ile uda Ci się wypracować na treningu jesteś potem w stanie przełożyć na wynik na zawodach. Dwa proste, wręcz banalne stwierdzenia, w których kryje się piękno biegania 🙂

Tradycyjnie podziękowania dla wszystkich dopingujących i do zobaczenia na biegowych ścieżkach!

"Ich bin ein Berliner" - parafrazując słynne słowa Kennedy'ego 😀 to był bieg wobec którego nie miałem żadnych oczekiwań ...
29/09/2024

"Ich bin ein Berliner" - parafrazując słynne słowa Kennedy'ego 😀 to był bieg wobec którego nie miałem żadnych oczekiwań a okazał się być jednym z najbardziej ekscytujących maratonów w jakich brałem udział. Świetna trasa, dobra pogoda, wspaniała atmosfera wokół biegu i prawdziwe tłumy kibiców (2mln ludzi) na każdym kilometrze a wśród nich ten jeden najważniejszy kibic Ewa Ciszewska ❤️ oby od tej pory zdrowie dopisywało i w następnych startach będzie już tylko szybciej (dzisiaj 2:54:06 i miejsce 2949 na ponad 50tys biegaczy)🏃

It's London Marathon baby! 🇬🇧2:44:43 ale w TYM biegu końcowy czas ma akurat najmniejsze znaczenie. To było najbardziej i...
21/04/2024

It's London Marathon baby! 🇬🇧
2:44:43 ale w TYM biegu końcowy czas ma akurat najmniejsze znaczenie. To było najbardziej intensywne, niesamowite i niezapomniane doświadczenie biegowe w moim życiu. Absolutny top of the top 🏆🏆🏆 Atmosfera tego maratonu jest nie do opisania i będę polecał absolutnie każdemu biegaczowi przebiec i doświadczyć tego osobiście przynajmniej raz w życiu. To był mój jedyny jak do tej pory maraton, który zamiast z grymasem zmęczenia od samego startu do mety przebiegłem z uśmiechem na twarzy. Ja już wiem że na 100% będę chciał tu jeszcze kiedyś wrócić, gdyby teraz ktoś zaproponował mi przebiegnięcie tego maratonu jeszcze raz zrobiłbym to nawet jutro 🏃
Jak zawsze dziękuję mojej lepszej połówce Ewa Ciszewska za nieocenione wsparcie, zrozumienie i cierpliwość (szczególnie wtedy kiedy 2 godziny szykuję się na trening który trwa 2 godziny po czym kolejne 2 godziny dochodzę do siebie po treningu 🤣)
Szczególne podziękowania za wspaniałą gościnność i wspólnie spędzony czas należą się również Ewelina Ciszewska , Marcinowi, Emily oraz Nati - ten medal jest również dla Was 🏅

P.S. Tym razem nagrodę w konkursie (zestaw słodkich upominków z Londynu oraz 100£ w gotówce) za odgadnięcie czasu w maratonie wygrała pani Ewa z Siewierza. Gratulacje 😉

Tylko kilkanaście godzin dzieli mnie od startu w jednym z największych i najbardziej prestiżowych maratonów na świecie -...
20/04/2024

Tylko kilkanaście godzin dzieli mnie od startu w jednym z największych i najbardziej prestiżowych maratonów na świecie - TCS London Marathon 🇬🇧

Po raz 21-wszy będę mierzyć się z dystansem 42,195km (lub 26,2 mili😀) 🏃 Na starcie stanie prawie 50 tyś biegaczy z całego świata 🌍
Mój numer do śledzenia to 4️⃣2️⃣6️⃣9️⃣1️⃣

Tradycyjnie w związku z tym mały konkurs 🙂 w którym do wygrania jest nagroda-niespodzianka prosto z Londynu💂‍♂️ Zasady są bardzo proste: wytypuj mój czas na jutrzejszym maratonie w formacie 0:00:00⏱️
Nagrodę otrzyma osoba która jako pierwsza wytypuje poprawny wynik lub będzie najbliżej odgadnięcia mojego czasu na mecie🏁

Typujemy do niedzieli 21.04 do godz 10:00 ⏰️ (w Polsce 11:00)
Powodzenia🔥

Dawno mnie tu nie było ale to nie znaczy że zawiesiłem czy odpuszczam trening, wręcz przeciwnie - przygotowania do marat...
03/03/2024

Dawno mnie tu nie było ale to nie znaczy że zawiesiłem czy odpuszczam trening, wręcz przeciwnie - przygotowania do maratonu idą pełną parą 😃 Dzisiaj niedziela a więc klasycznie long run i wpadło 30km w tempie 4:00/km więc wyszło równe 2 godziny biegu🏃
Do maratonu pozostało już tylko 7 tygodni 💂‍♂️

Pod względem sportowym to był bardzo dobry rok 🎉Poprawiona życiowka na dystansie półmaratonu (1:13:39), równe mocne bieg...
31/12/2023

Pod względem sportowym to był bardzo dobry rok 🎉
Poprawiona życiowka na dystansie półmaratonu (1:13:39), równe mocne bieganie również w maratonie (2:37:48, 2:39:07, 2:38:42) i co najważniejsze pomimo przebiegniętych ponad 3 tys. kilometrów udało się uniknąć jakiejkolwiek kontuzji🏅
Kolejny rok zapowiada się jeszcze bardziej ekscytująco, w planach są m.in.:
1️⃣ udział w dwóch maratonach z najbardziej prestiżowej serii World Marathon Majors
2️⃣ debiut na zupełnie dla mnie nowym dystansie
3️⃣ walka o nowe życiowki i kolejne przesunięcie barier swoich możliwości

Do zobaczenia w 2024!✌️

2:38:49❗️seria wyników poniżej 2:40 w maratonie podtrzymana 😃 Dziś moja pierwsza myśl po przekroczeniu mety to...wdzięcz...
03/12/2023

2:38:49❗️seria wyników poniżej 2:40 w maratonie podtrzymana 😃
Dziś moja pierwsza myśl po przekroczeniu mety to...wdzięczność. Wdzięczność za to, że mogłem być częścią tak wspaniałego wydarzenia sportowego, w pięknym miejscu, przy wymarzonej aurze i świetnym towarzystwie.
Jako biegacze/maratończycy trenujemy w upale, mrozie, deszczu czy wichurze, po czym tłuczemy się na drugi koniec Europy specjalnie po to aby pobiec ponad 42km i doprowadzić się na skraj wyczerpania przy okazji starając się nadać głębszy sens swojemu bieganiu.
Ale nie ma w tym niczego wyjątkowego, dla mnie to nie żadne poświęcenie lecz przywilej. Tak, całe to bieganie, o czym warto pamiętać, to wciąż szczególny przywilej, niedostępny dla każdego. Dziś po raz kolejny zdałem sobie z tego sprawę gdzieś na 40km gdy przebiegając obok grupki kibiców jeden z nich krzyknął: "Vamos Lukasz". Nasze spojrzenia spotkały się dosłownie na sekundę i wtedy z trudem udało mi się powstrzymać wzruszenie. Był mniej więcej w moim wieku i na pozór niewiele nas różniło lecz ten kibic nigdy nie przebiegnie maratonu. Był niepełnosprawny i siedział na wózku. Bieganie, które dla mnie może być sposobem na spędzanie wolnego czasu, prozdrowotnym hobby czy swego rodzaju fanaberią dla niego na zawsze pozostanie czymś nieosiągalnym. Dlatego pamiętajmy aby zawsze być wdzięcznym za nawet zwykłe, banalne czy zwyczajne rzeczy 🙂
Przy okazji dziękuję wszystkim którzy wspierali, trzymali kciuki czy śledzili relacje online, w szczególności mojej cudownej żonie Ewa Ciszewska która choć tym razem nieco dalej niż zwykle to jednak wciąż była bardzo blisko ❤️

Uwaga Konkurs⚠️⚠️⚠️Jutro po dokładnie 364 dniach stanę po raz 2️⃣na starcie królewskiego dystansu 👑 42,195m podczas Mara...
02/12/2023

Uwaga Konkurs⚠️⚠️⚠️

Jutro po dokładnie 364 dniach stanę po raz 2️⃣na starcie królewskiego dystansu 👑 42,195m podczas Maratón Valencia w Hiszpanii🇪🇸 Kolejny poważny test przede mną🔥Trzymajcie mocno kciuki🤜
Do wygrania tym razem zestaw niespodzianka świąteczno-noworocznych gadżetów prosto ze słonecznej Walencji🌞
Poniżej zasady⤵️⤵️⤵️Zapraszam🚀
———————————————————————
Wytypuj mój wynik jaki Twoim zdaniem uzyskam podczas jutrzejszego maratonu w Walencji🙂 Format podania czasu 0:00:00❗️
Zabawa trwa do jutra 8:15 rano⏱️ - wygrywa osoba, która jako pierwsza wytypuje poprawny wynik lub będzie najbliżej odgadnięcia mojego czasu na mecie 🏁
Dla ułatwienia poniżej czasy moich trzech ostatnich maratonów:
- Amsterdam 15.10.2023 2:39:07
- Kraków 23.04.2023 2:37:38
- Walencja 4.12.2022 2:34:06 PB🔥

Z biegowym pozdrowieniem🏃🚀Łukasz❗️
———————————————————————

Koniec listopada to idealny czas aby podsumować moją jesienną biegową aktywność 🏃W ciągu 3 ostatnich miesięcy (wrzesień,...
01/12/2023

Koniec listopada to idealny czas aby podsumować moją jesienną biegową aktywność 🏃

W ciągu 3 ostatnich miesięcy (wrzesień, październik, listopad) przebiegłem łącznie niewiele ponad 1️⃣2️⃣0️⃣0️⃣ km (średnio ok. 100km/tydz), w tym ostatnie kilka szybszych treningów ze względu na aurę na zewnątrz na bieżni mechanicznej (spoko opcja o ile nie biegniesz np 24 km wpatrując się jedynie w ścianę przed Tobą 😉).

W międzyczasie wystartowałem 3-krotnie na 3 różnych dystansach:
- w maratonie w Amsterdamie (2:39:06)
- w półmaratonie w Tychach (1:24:48 jako pacemaker)
- w Biegu Niepodległości w Warszawie na 10km (35:21, czas z którego jestem umiarkowanie zadowolony ale tego dnia doskwierała mi drobna kontuzja pleców)

Ale to jeszcze nie koniec moich startów w tym roku, wkrótce wezmę udział w jeszcze jednym biegu😀 Jaki to będzie bieg? Na jakim dystansie? Gdzie i kiedy się odbędzie? Oraz czy znowu będzie konkurs z nagrodami? Szczegóły w kolejnym poście już jutro 🔜

Amsterdam Maraton 2023 🇳🇱To nie był łatwy bieg 🏃 już od dawna żadne zawody nie sponiewierały mnie aż tak bardzo fizyczni...
19/10/2023

Amsterdam Maraton 2023 🇳🇱

To nie był łatwy bieg 🏃 już od dawna żadne zawody nie sponiewierały mnie aż tak bardzo fizycznie i tym razem musiałem sięgnąć naprawdę głęboko do swoich rezerw energetycznych aby ukończyć ten maraton. Ale po kolei...

Na bieg zapisałem się jeszcze w zeszłym roku, głównie ze względu na szybką, płaską trasę, legendarną atmosferę i możliwość ścigania/rywalizacji z wieloma szybkimi biegaczami (ponad 200 osób pobiegło poniżej 2:40, w Polsce rzecz nie do pomyślenia). Jeśli chodzi o kibiców to naprawdę robią świetną robotę i polecam każdemu przeżyć to na własnej skórze. Za wyjątkiem fragmentu wzdłuż rzeki Amstel fani obstawiają szczelnie każdy fragment trasy, robią niesamowity hałas, zewsząd krzyczą Twoje imię a momentami można poczuć się jak kolarze na Tour de France: tłum ludzi otacza Cię z każdej strony, biegniesz przed siebie widząc nie dalej niż w promieniu kilku metrów a kibice rozstępują się przed Tobą dosłownie w ostatnim momencie 😀

Przygotowania do samego maratonu przebiegły bez problemu jednak tym razem uległy znacznemu skróceniu do zaledwie 7 tygodni. Zazwyczaj potrzebuję około 12-14 tyg aby być w pełni przygotowanym do startu więc zdawałem sobie sprawę że niezwykle ciężko będzie poprawić życiowke ale postanowiłem zaryzykować i od startu ruszyć w tempie 3:35-3:40/km. Zanim to jednak nastąpiło, na około 30 min przed startem, już w trakcie rozgrzewki, pogoda znacznie się pogorszyła. Do tego momentu było po prostu zimno (temp. odczuwalna 2-3 stopnie), potem dodatkowo zaczął padać grad/śnieg i to był pierwszy moment tego dnia kiedy miałem chwilę zwatpienia. Maraton jeszcze się nawet nie zaczął a ja już byłem przemokniety i zmarzniety 🥶

Ponieważ prognozy na ten dzień zapowiadały również dość silny wiatr 💨 od samego startu trzymałem się grupki, w której oprócz mnie biegło 2 Belgów, 2 Holendrów, Norweg i Francuz. Równym tempem pokonywaliśmy kolejne kilometry mijając po drodze Vondelpark, Rijksmuseum i zmieniając się co jakiś czas na prowadzeniu. Biegło mi się dobrze, tętno było w normie a tempo ~3:40/km w pełni komfortowe. Tak było jednak tylko do 23km. Po nawrotce w okolicy połowy dystansu trzymałem się z tyłu grupki starając się schronić przed czołowym wiatrem.

W pewnym momencie po raz kolejny tego dnia zaczął padać deszcz, zerwała się wichura i pomiędzy mną a grupą zrobiła się mała luka....5, 10, 20 metrów. Próbowałem jeszcze przyspieszyć ale im mocniej pracowałem tym bardziej grupa mi odjeżdżała. Wiedziałem że jeśli nie uda mi się ich dogonić najprawdopodobniej czeka mnie 19km samotnego zmagania się z wiatrem i dystansem. Byłem załamany i wydawało mi się że dosłownie truchtam w miejscu i że to już definitywny koniec marzeń o przyzwoitym rezultacie na mecie. Nigdy jednak nie zszedłem z trasy maratonu więc również tym razem chciałem walczyć do końca bez względu na ostateczny wynik.

Spojrzałem na zegarek i ku mojemu zdziwieniu tempo nie spadło wcale jakoś znacząco, zaledwie o 10s/km do 3:50/km. Jednocześnie pogoda w końcu zaczęła się poprawiać więc zdałem sobie sprawę że o ile rekord życiowy jest tym razem poza zasięgiem to wciąż jest szansa na bardzo wartościowy wynik. Wciągnąłem kolejny żel, zacisnąłem zęby i postanowiłem dać z siebie 100% na pozostałych kilometrach. Nie ma się co oszukiwać, maraton to nie tylko euforia na mecie czy długie i żmudne przygotowania ale przede wszystkim ból i potworne zmęczenie w trakcie biegu. Nie da się tego przeskoczyć ani ominąć, można tylko zaakceptować i być na to przygotowanym.

Mój końcowy czas to 2:39:06. Biorąc pod uwagę towarzyszące temu okoliczności i z perspektywy czasu oceniam to jako świetny wynik. To mój trzeci rezultat w życiu oraz trzeci z rzędu maraton poniżej 2:40. Dodatkowo okazało się również że tego dnia byłem najszybszym spośród wszystkich Polaków startujących w Amsterdamie 😀

Na sam koniec chciałem podziękować wszystkim wspierającym a przede wszystkim mojej wspaniałej żonie na której wsparcie zawsze mogę liczyć i z którą mogłem zwiedzić i podziwiać kolejne wspaniałe miasto jakim bez wątpienia jest Amsterdam 🙂

Na szybko po biegu: Amsterdam zdobyty😀 2:39:06 w tych warunkach (na starcie grad, po drodze wichura a na mecie słońce) u...
15/10/2023

Na szybko po biegu:

Amsterdam zdobyty😀 2:39:06 w tych warunkach (na starcie grad, po drodze wichura a na mecie słońce) uznaję za naprawdę świetny rezultat.

Dziękuję wszystkim którzy kibicowali, trzymali kciuki i wzieli udział w konkursie. Gratuluję zwycięzcy Anna Joanna, która praktycznie idealnie wytypowała mój czas (różnica dosłownie 1 sekundy).

Bieg oceniam na mocne osiem gwiazdek 😉

❗️❗️❗️UWAGA KONKURS ❗️❗️❗️❗️Już jutro stanę na starcie TCS Amsterdam Marathon  aby po raz kolejny zmierzyć się z dystans...
14/10/2023

❗️❗️❗️UWAGA KONKURS ❗️❗️❗️❗️

Już jutro stanę na starcie TCS Amsterdam Marathon aby po raz kolejny zmierzyć się z dystansem 42,195km 🏃 Mój numer do śledzenia to 1️⃣5️⃣5️⃣

W związku z tym ogłaszam mały konkurs 🙂 w którym do wygrania jest nagroda-niespodzianka prosto z Amsterdamu 🇳🇱 Zasady są bardzo proste: wytypuj mój czas na jutrzejszym maratonie w formacie 0:00:00⏱️
Nagrodę otrzyma osoba która jako pierwsza wytypuje poprawny wynik lub będzie najbliżej odgadnięcia mojego czasu na mecie🏁

Typujemy do niedzieli 15.10 do godz 9:00 ⏰️
Powodzenia🔥

Adres

Tychy
43-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Luka Runner umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria