11/08/2026
Tydzień 189:
„Jestem jak schłodzona PEPSI” ✨
Z każdym mijającym dniem… dochodzę do wniosku, że to „wszystko” było „po coś”. Wprowadziłem zmiany… znowu zacząłem się odchudzać, powróciłem do czytania rozwojowych książek oraz zrozumiałem więcej tego, czego nie rozumiałem przed wypadkiem. Życie jest dla każdego z nas… „drogą”, to od nas zależy jaką „drogą” pójdziemy ✨. Przez chwilę zapomniałem za czym Ja podążam… „w pogoni za marzeniami” utarło się jako malowniczy slogan, a czy naprawdę za nimi podążałem? Na to pytanie nie mam odpowiedzi, ale za to wiem, że stara wersja mnie wróciła… trzeba odkurzyć medale, puchary oraz czasy 😉… teraz to już raczej „nic mnie nie złamie” 👊🏻
Podsumowanie tygodnia:
Chód: 50 km ✅
Marszobieg: 58 km ✅
Siłownia i fitness: 5:23:12 ✅
Wszystkie aktywności: 23:33:54 ✅
Oddech: 38:58 ✅
Kroki: 25 124 kroków (średnia) ✅
Spalone kalorie: 3279 (średnia) ✅
„Dopóki wierzysz… jesteś w grze”