29/01/2026
Walczysz, wygrywasz turniej, a do Finałów MP i tak nie wejdziesz. Bolesna prawda o grze obcokrajowców w Polsce. 🏀🇵🇱🇺🇦
Wziąłem na spytki Dmytra Vovchuka, lidera Black Magic 3x3. To ekipa, którą wielu z Was kojarzy, ale mało kto wie, z jakimi problemami mierzą się poza boiskiem. Dmytro w naszej rozmowie „21 pytań” nie gryzie się w język.
Czego dowiecie się z wywiadu?
🚫 Szklany sufit w regulaminie. To chyba najmocniejszy fragment. Dmytro mówi wprost: zapał opadł, gdy okazało się, że zespół złożony z obcokrajowców (głównie Ukraińców) nie może awansować do turnieju finałowego MP. Wygrywasz, walczysz, ale drzwi do Finału są zamknięte.
💸 Sponsoring? Brak. Black Magic to projekt finansowany z „własnej kieszeni”. Logistyka jest trudna, bo zawodnicy mieszkają w różnych miastach, a firmy często wymagają wystawiania swoich pracowników w składzie, co dla Black Magic jest nierealne.
🧙♂️ Skąd ta nazwa? Wcześniej byli „BIG BOYS Poznań”. Skąd zmiana? Dmytro szukał logo, zobaczył wizerunek czarodzieja i... nazwa przyszła sama. Choć przyznaje, że trochę żałuje, bo marka Big Boys była już rozpoznawalna.
🏆 Kogo obawiają się najbardziej? Dmytro wskazuje jeden zespół: Legia LOTTO 3x3 Warszawa. To dla niego wzór stabilności i sportowy benchmark.
To szczera rozmowa o pasji, która kosztuje – dosłownie i w przenośni. Dmytro mimo przeszkód marzy o World Tourze i zapowiada transfery na sezon 2026.
🔗 Cały wywiad o kulisach Black Magic przeczytasz na portalu – link w komentarzu!