13/03/2024
Szanowni Państwo,
Coś się kończy, ale i coś zaczyna.
Linowo jest dla mnie miejscem początku przygody z końmi, która rozpoczęła się znacznie wcześniej niż otwarcie swojej stajni. Jest miejscem nabywania umiejętności, doświadczenia i jako jeździec i jako opiekun koni, w końcu jako właściciel stada które znacząco się powiększyło przez te 6 lat i jako hodowca również, bo tu doczekałam się źrebaków od swoich klaczy. Miejsce to pozwoliło mi na spotkanie wielu wartościowych ludzi, którzy swoją radą i wsparciem nie raz pomagali mi w trudnych momentach. Z częścią z tych osób nasze drogi w pewnym momencie się rozeszły, jednak z większością z nich nadal utrzymujemy kontakt i wymieniamy się swoimi doświadczeniami.
Atmosfera Linowa była tworzona nie tylko przeze mnie, moje konie, instruktorów, ale też przez osoby odwiedzające i jeżdżące w mojej stajni. I to dzięki tej atmosferze wiele z Was do nas wraca lub zostaje z nami na dłużej. Od dawna czułam, że chciałabym zapewnić zarówno koniom, jak i ludziom, lepsze warunki. Od kilku lat już rozglądałam się za innym miejscem dla mnie, moich koni i dla Was - klientów i gości, bez których przecież życie stajni by nie istniało. Przez te 6 lat działalności stajnia znacznie rozkwitła, jednak w Linowie nie mieliśmy warunków do dalszego rozwoju. Stąd też moje myśli kierowały się ku jej zamknięciu, mimo najszczerszych chęci i wsparcia z Waszej strony.
Ale życie jest bardzo przewrotne i szykuje mnóstwo niespodzianek. A ja w myśl zasady, że nic nie dzieje się bez powodu i wszystko ma swój cel, wierzę, że to, co się zdarzyło w ostatnim czasie, tylko mnie umocniło i otworzyło mi nowe możliwości. Pojawili się kolejni Dobrzy Ludzie i zaproponowali współpracę. Mam możliwość zapewnienia moim koniom najlepszych warunków, o jakich tyle lat marzyłam. Mam możliwość zapewnienia zdecydowanie wyższej jakości oferowanych usług naszym klientom. Mam możliwość rozwoju firmy i rozszerzenia oferty o nowe, atrakcyjne usługi. W końcu mamy miejsce, w którym zarówno ja, jak i moje konie, czujemy się dobrze i bezpiecznie.
Decyzje zostały już podjęte, a w natłoku pracy przy przeprowadzce w nowe miejsce, tak bliskie, a tak odmienne od Linowa, informuję Was dopiero dziś.
Od teraz jesteśmy na Leśnej Polanie w Trękusie. Ja, moje konie i co najważniejsze - nasza Ekipa, która tworzy tę niezmienną, dobrą atmosferę. Z natchnieniem, nowymi pomysłami oraz dumą z obecnych warunków liczymy na to, że zagościcie na Leśnej Polanie z przyjemnością. Do zobaczenia!