23/04/2016
Czas to ostatnio jedna z nie licznych rzeczy których mi brakuję a chciałem podsumować zeszłotygodniową imprezę w której brałem udział.
Biskupiec Jam 7/Biskupiec Challenge 4 bo o niej mowa okazała się najlepszym zlotem i zawodami w których miałem przyjemność brać udział. Wielkie brawa dla ekipy BC3Run za organizację. Co do zawodów generalnie jestem zadowolony ponieważ udało mi się zapanować nad strachem i zrobić kolejny krok do przodu przełamując się do kolejnych tricków. Wykonanie pozostawiało wiele do życzenia ale dla mnie to bezcenne doświadczenie. Atmosfera wspaniała,świetni ludzie,nowe znajomości.
Obecnie zmagam się z kontuzją kręgosłupa ale mam nadzieję że do 27 maja uda mi się ją zaleczyć i spotkamy się na Lublin Sportival Session.