Dialogiem z Dogiem- szkoła dla psów, behawiorysta, petsitter

Dialogiem z Dogiem- szkoła dla psów, behawiorysta, petsitter Behawiorysta, trener, petsitter, członek zarządu stowarzyszenia Dialogowe Bezdomniaki, przyszły technik weterynarii 🐱 Trener
Behawiorysta
Instruktor Rally-O

03/08/2026

Przedstawiamy Wam Nacho – naszego nowego psiego przedszkolaka! 🐾
Nacho ma zaledwie 4 miesiące, a już pokazuje, jak wielką radość sprawia mu wspólna praca z opiekunką. Na zajęciach uczymy się podstawowych komend, budujemy wzajemne zrozumienie i rozwijamy komunikację na linii pies–opiekun. To właśnie dobra relacja jest fundamentem dalszej pracy.
A wszystko to odbywa się w atmosferze zabawy, dzięki której nauka jest dla Nacho przyjemnością i świetną przygodą. Trzymamy kciuki za kolejne wspólne sukcesy! 💚🐶

🐾 Wakacje z psem – jak dobrze przygotować się do wspólnego wyjazdu? 🧳🐶Lato to czas urlopów, a wielu opiekunów chce zabra...
31/07/2026

🐾 Wakacje z psem – jak dobrze przygotować się do wspólnego wyjazdu? 🧳🐶

Lato to czas urlopów, a wielu opiekunów chce zabrać swojego psa na wspólne wakacje. To może być wspaniała przygoda... ale tylko wtedy, gdy będzie ona przyjemnością również dla naszego czworonoga.

❤️ Zanim spakujesz psa, odpowiedz sobie na jedno ważne pytanie: czy on naprawdę będzie szczęśliwy na tym wyjeździe?

Nie każdy pies dobrze odnajduje się poza domem. Zastanów się:
🐾 Czy Twój pies dobrze radzi sobie z nowymi miejscami?
🐾 Czy nie boi się tłumów, hałasu, ruchu ulicznego, nowych zapachów i dźwięków?
🐾 Czy potrafi odpoczywać w obcym miejscu?
🐾 Czy planujecie spokojny wypoczynek w lesie lub nad jeziorem, czy raczej intensywne zwiedzanie miast, muzeów i zatłoczonych ulic?

Czasami największym prezentem dla psa jest... pozostanie w znanym i bezpiecznym miejscu – u rodziny, zaufanych znajomych lub w sprawdzonym hoteliku. Nie każdy pies marzy o wakacyjnych przygodach.

Jeżeli jednak Twój pies jedzie z Wami, warto dobrze się przygotować.

💚 Jeszcze przed wyjazdem pamiętaj o profilaktyce.

Sprawdź:
✔️ czy zabezpieczenie przeciw kleszczom będzie działało przez cały wyjazd. Nie ma nic gorszego niż sytuacja, kiedy w połowie urlopu okazuje się, że ochrona właśnie przestała działać, a Wy wypoczywacie w środku lasu.
✔️ czy szczepienia, szczególnie przeciw wściekliźnie, są aktualne,
✔️ czy pies ma wszczepiony i zarejestrowany mikroczip.

🎒 Co warto spakować?

✔️ zapasową smycz, to tylko przedmiot, w każdej chwili może się zepsuć,
✔️ zapasową obrożę lub szelki,
✔️ adresówkę z aktualnym numerem telefonu,
✔️ książeczkę zdrowia lub paszport,
✔️ odpowiedni zapas karmy i ulubione przysmaki,
✔️ miski na wodę i jedzenie,
✔️ legowisko lub ulubiony kocyk, dzięki którym łatwiej będzie mu poczuć się jak w domu,
✔️ woreczki na odchody,
✔️ ręcznik, szczególnie jeśli będziecie wypoczywać nad wodą.
✔️ wodę i miskę turystyczną na drogę,
✔️ podstawową apteczkę (środek do odkażania drobnych ran, bandaż, pęsetę do usuwania kleszczy – najlepiej po konsultacji z lekarzem weterynarii),
✔️ zapas leków, jeśli Twój pies przyjmuje je na stałe.

Leki warto zabrać w większej ilości, niż wynika z długości wyjazdu. Nigdy nie wiemy, czy podróż się nie przedłuży, czy nie zgubimy opakowania albo nie uszkodzimy części leków. W awaryjnej sytuacji znalezienie odpowiedniego preparatu może być bardzo trudne, szczególnie jeśli przebywamy z dala od większych miejscowości lub nasz pies przyjmuje specjalistyczne leki. Lepiej wrócić do domu z kilkoma tabletkami w zapasie, niż podczas urlopu gorączkowo szukać kliniki weterynaryjnej, która będzie miała dany lek na stanie.

🚗 Podczas podróży nie zapominaj również o regularnych przerwach, dostępie do świeżej wody i bezpiecznym przewożeniu psa – w transporterze, przypiętego pasami lub za kratką oddzielającą bagażnik.

Pamiętajmy, że udany wyjazd to nie taki, na którym zobaczymy najwięcej atrakcji. To taki, z którego zarówno my, jak i nasz pies wrócimy wypoczęci, spokojni i pełni dobrych wspomnień.Bez traum.

Bo wakacje mają być przyjemnością dla całej rodziny – również tej czworonożnej. ❤️🐾

29/07/2026

Tak powstają filmy które później dostajecie w podsumowaniach naszych spotkań i waszych pracach domowych ❤️😄

Psie granice to coś, o czym wciąż mówi się zdecydowanie za mało. Szczególnie o tym, że te granice nie dotyczą tylko doty...
28/07/2026

Psie granice to coś, o czym wciąż mówi się zdecydowanie za mało. Szczególnie o tym, że te granice nie dotyczą tylko dotyku czy bezpośredniego kontaktu.

Wielu opiekunom wydaje się, że przekroczenie granic psa oznacza tylko coś bardzo wyraźnego – mocny dotyk, szarpnięcie, karanie.
Tymczasem granice można naruszać na wiele dużo subtelniejszych sposobów.

🐾 Siadanie na legowisku obok psa. Legowisko to azyl, miejsce tylko dla psa.
🐾 Głaskanie go, gdy śpi, odpoczywa, nie ma ochoty na dotyk.
🐾 Dotykanie podczas jedzenia, kiedy pies jest zajęty swoimi sprawami.
🐾 Zabieranie gryzaka lub zabawki tylko dlatego, że akurat ma ją w pysku.
🐾 Wchodzenie w jego przestrzeń, mimo że wyraźnie pokazuje, że potrzebuje większego dystansu.
🐾 Nachodzenie na psa frontalnie, nachylenie się nad nim, opieranie o psa głowy.
🐾 Intensywne wpatrywanie się w niego.

Dla jednego psa takie zachowania nie będą problemem. Inny poczuje się niekomfortowo, zestresuje się lub zacznie unikać kontaktu z człowiekiem.

Każdy pies jest inny. Tak samo jak ludzie różnimy się temperamentem, doświadczeniami i potrzebą własnej przestrzeni. To, że jeden pies uwielbia przytulanie i dotyk, nie oznacza, że każdy będzie czuł się z tym dobrze. Mało tego, ten sam pies może lubić przytulanie, ale potrzebować przestrzeni do odpoczynku czy samodzielnej zabawy.

Szanując granice psa, nie "rozpieszczamy" go, nie "psujemy", nie pozwalamy " nami rządzić". Budujemy zaufanie. Pokazujemy, że słuchamy jego komunikatów i nie ignorujemy tego, co próbuje nam powiedzieć swoim zachowaniem.

To właśnie z zaufania rodzi się prawdziwa współpraca i bezpieczna relacja – nie z przekraczania granic.

💛 Obserwuj swojego psa. Ucz się jego sygnałów. Szanuj jego potrzeby. Bo dobra relacja zaczyna się tam, gdzie kończy się przymus.

Frytka zainspirowała mnie do poruszenia bardzo ważnego tematu – obrony zasobów. ❤️To nie będzie post tylko o Frytce, ale...
21/07/2026

Frytka zainspirowała mnie do poruszenia bardzo ważnego tematu – obrony zasobów. ❤️

To nie będzie post tylko o Frytce, ale o wszystkich psach, które zmagają się z tym problemem. Oto trzy rzeczy, których nigdy nie robię i których nie polecam robić opiekunom psów broniących zasobów.

1. Nigdy nie zabieraj psu tego, czego właśnie broni.

Wiem, że wiele osób myśli: „Pokażę mu, że to ja decyduję i przestanie bronić.” Niestety, to tak nie działa.

Owszem, część psów przestanie reagować, ale nie dlatego, że zrozumie, iż nie musi bronić swoich rzeczy. Po prostu będzie tak zestresowana i przytłoczona, że się podda. To nie buduje zaufania – wręcz przeciwnie.

Zamiast wyrywać przedmiot, zawsze próbujemy go wymienić – na smaczki, zabawkę lub coś równie atrakcyjnego. Jeśli pies nie chce wymiany, po prostu zostawiamy go w spokoju. Czekamy, aż sam odejdzie od przedmiotu i dopiero wtedy, kiedy nie zwraca już na niego uwagi, spokojnie go zabieramy.

2. Nigdy nie budź/ nie zaczepiaj psa, lub odpoczywa.

Jeżeli pies śpi na łóżku, kanapie czy legowisku, nie siadaj od razu obok niego i nie próbuj go odsuwać.

Najpierw spokojnie go zawołaj, daj mu chwilę na wybudzenie i nawiązanie z Tobą kontaktu. Dopiero potem poproś go o zejście. Jeśli jeszcze nie zna takiej komendy, możesz zachęcić go smaczkiem lub zabawką. Gdy zejdzie, usiądź na swoim miejscu, a jeśli nie ma przeciwwskazań, możesz zaprosić go z powrotem.

To prosty sposób na uniknięcie niepotrzebnego konfliktu i budowanie poczucia bezpieczeństwa.

3. Nigdy nie podawaj posiłków, gryzaków ani cennych smakołyków w miejscu, przez które stale przechodzą domownicy.

Korytarz, kuchnia czy przejście między pokojami to nie są dobre miejsca na jedzenie. Pies powinien mieć możliwość spokojnego zjedzenia posiłku lub gryzaka bez ciągłego mijania go przez ludzi.

Każde przejście obok psa może zwiększać jego napięcie i utwierdzać go w przekonaniu, że za chwilę ktoś będzie chciał zabrać jego zdobycz. Dlatego najlepiej podawać jedzenie w spokojnym pomieszczeniu, do którego nie musimy wchodzić, dopóki pies nie skończy jeść i nie odejdzie od miski czy gryzaka.

Obrona zasobów nie wynika ze złośliwości ani z chęci dominacji. Bardzo często jest efektem lęku i potrzeby zabezpieczenia czegoś, co dla psa jest ważne.

Naszym zadaniem nie jest udowodnienie psu, że jesteśmy silniejsi. Naszym zadaniem jest sprawić, żeby nie musiał się bać, że ktoś odbierze mu to, co uważa za cenne. ❤️

19/07/2026

Edzia jeszcze pół roku temu reagowała na inne psy ogromną agresją nad którą ciężko było zapanować. Możecie się cofnąć, gdzieś są filmy z naszych pierwszych spotkań.

Na filmie widzicie efekty pracy, nadmienie, że to jej pierwszy kontakt z Bąblem. Jest to też jego zasługa bo potrafi się fajnie komunikować, ale widać, że Edzia też wysyła dużo sygnałów ❤️

Jeśli Ty też masz problem ze swoim psem, zapraszam do kontaktu!

Ania - 694 195 509

Dlaczego Frytka nie śpi już z nami w łóżku?Pomyślałam, że to ciekawy temat.Przez długi czas Frytka spała z nami, zresztą...
15/07/2026

Dlaczego Frytka nie śpi już z nami w łóżku?

Pomyślałam, że to ciekawy temat.

Przez długi czas Frytka spała z nami, zresztą jak większość psów i kotów, które przewijają się przez naszą sypialnię. Uwielbiam spać ze zwierzętami – wycisza mnie to i dzięki temu śpię spokojniej.

Od tygodnia Frytka śpi jednak we własnym posłaniu. Ma to związek z jej agresją i obroną zasobów.

I nie – nie chodzi o to, żeby pokazać jej, że „w łóżku śpi samiec alfa” albo że to my tu rządzimy. Teoria dominacji została już dawno obalona.

Frytka przestała spać w łóżku z zupełnie innego powodu. Zauważyliśmy, że wspólne spanie budziło w niej zbyt wiele emocji. Cały czas czuwała, obserwowała otoczenie i pilnowała. Nie potrafiła się naprawdę zrelaksować.

Teraz ma swoje miękkie łóżeczko, również w naszej sypialni, ale ustawione w spokojnym rogu, gdzie nikt do niej nie podchodzi, nie wybudza jej i nie przeszkadza w odpoczynku.

Po zaledwie kilku dniach widzę ogromną różnicę. Frytka jest mniej spięta, lepiej odpoczywa i częściej pokazuje swoją radosną stronę.

Mam nadzieję, że kiedy przepracujemy ten problem, wrócimy do wspólnego spania. Na razie jednak to właśnie własne posłanie daje Frytce poczucie bezpieczeństwa.

A łóżko? Nadal na nie wskakuje – na chwilę, żeby się poprzytulać. Potem sama schodzi i idzie spać do siebie. ❤️

14/07/2026

W czwartek zakończyliśmy pracę spacerową z Bueno i Wiktorią. Osiągnęli mega efekt ❤️
Ale nie to było dla mnie najważniejsze.
Najważniejsze było to co powiedziała Wiktoria- jestem spokojna na spacerach z Bueno.

To jest coś co mówi mi, że to co robię jest super ❤️

Wiktoria Abratkiewicz za wami na prawdę dużo pracy, ale myślę, że Ty sama wiesz najlepiej ile Cię to kosztowało.

Jestem z Was mega dumna ❤️

Czemu filmik jest nagrywany z takiej odległości?
Bo chcemy żeby Bueno nie rozpraszał się moją obecnością, a ja chcę sprawdzić jak Wiktoria radzi sobie na spacerach sama. Cały czas mamy kontakt przez słuchawki więc w każdej chwili mogę coś podpowiedzieć.

Takie rozwiązania fajnie sprawdzają się przy psach lękowych i agresywnych kiedy moja obecność jest dla psa trudna.

13/07/2026

Kochani, pomyślałam, że może chcielibyście zobaczyć, jak wygląda praca z agresją u psa w praktyce.

Frytka trafiła do nas miesiąc temu. Ma około 10 lat, jest maleńkim yorkiem w typie rasy, znalezionym na ulicy. Przez pierwsze dwa tygodnie była dosłownie przyklejona do człowieka – nie wykazywała żadnych zachowań agresywnych i wydawała się idealnym psem.

Później wszystko zaczęło się zmieniać. Najpierw warczała i próbowała gryźć, gdy chcieliśmy ją delikatnie przesunąć na łóżku. Z czasem doszła obrona łóżka, jedzenia i kolejnych zasobów. Dziś ja mogę przy niej zrobić najwięcej. Mąż już znacznie mniej, a dzieci – to zależy od jej nastroju.

Na szczęście Frytka waży zaledwie około 2 kg i nie ma większości zębów, więc ryzyko poważnego pogryzienia jest niewielkie. Ale sama agresja jest jak najbardziej realna i wymaga mądrej pracy.

Pomyślałam, że mogłabym pokazać Wam cały proces – bez upiększania, krok po kroku. Co robię, czego unikam, jakie są postępy i z czym nadal się mierzymy.

I od razu wyjaśnię, co wydarzyło się na filmiku.

Na nagraniu widzicie Frytkę w jej posłaniu. Mieszka ona w naszej sypialni, ponieważ jest to najspokojniejsze miejsce w domu. Dzieci praktycznie tam nie przebywają, więc może odpoczywać w ciszy i czuć się bezpiecznie.

Za Frytką stoi fotel, na którym leżało pranie, które chciałam poskładać. W pewnym momencie z fotela spadła bluzka prosto na jej posłanie. Chciałam ją podnieść, ale – jak widzicie – Frytka mi na to nie pozwoliła.

Najpierw spróbowałam odwrócić jej uwagę jedzeniem, żeby spokojnie zabrać bluzkę. Niestety to nie zadziałało. Co więc zrobiłam? Po prostu dałam jej spokój.

Mogłabym zabrać tę bluzkę na siłę. Prawdopodobnie pozwoliłabym się nawet ugryźć, bo – tak jak pisałam wcześniej – Frytka nie robi poważnej krzywdy. Tylko że nie o mój komfort tutaj chodzi. Chodzi o komfort psa.

Samo warczenie czy nawet pogryzienie nie robi na mnie wrażenia. Znacznie trudniej patrzy się na to, jak bardzo ona się z tym wszystkim męczy i jak silne emocje przeżywa. Chcemy nad tym pracować właśnie po to, aby z czasem poczuła się bezpiecznie i nie musiała bronić swoich zasobów.

Pierwszym krokiem w takich sytuacjach jest u mnie zawsze próba spokojnego odwrócenia uwagi psa od przedmiotu, którego pilnuje – oczywiście tylko wtedy, gdy naprawdę musimy go zabrać. Jeżeli nie ma takiej potrzeby, po prostu zostawiam wszystko tak, jak jest, i czekam na odpowiedni moment. Tak było również tym razem.

Mam też coraz większe przekonanie, że problem Frytki może mieć podłoże zdrowotne. Są dni, kiedy jest znacznie bardziej reaktywna, i takie, kiedy funkcjonuje dużo spokojniej. Nie widzę związku z otoczeniem ani sytuacją w domu – te warunki są praktycznie niezmienne.

Jesteśmy już umówieni na wizytę u ortopedy. Wykluczyliśmy ból zębów, ponieważ zostały wyleczone. Frytka przeszła również bardzo szeroką diagnostykę i nie znaleźliśmy innych przyczyn. Jedynym obszarem, którego jeszcze nie sprawdziliśmy, jest aparat ruchu. Chcemy wykluczyć również ból związany z układem ruchu, dlatego na razie działamy bardzo spokojnie i ostrożnie. Jeśli coś ją boli, naszym zadaniem jest przede wszystkim nie dokładać jej kolejnego stresu.

Chcielibyście oglądać taką serię? Dajcie znać w komentarzu. ❤️

Przez ostatnie 10 dni mieszkała u nas Mija, kilkuletnia sunia Cavalier King Charles Spaniel. Początki były ciężkie, bo o...
13/07/2026

Przez ostatnie 10 dni mieszkała u nas Mija, kilkuletnia sunia Cavalier King Charles Spaniel.
Początki były ciężkie, bo ogromnie tęskniła. To było jej pierwsze rozstanie z rodziną. Jednak dała radę i już po 3 dniach pobytu czuła się u nas jak u siebie :)

Przyjmujemy jedynie psy małe ( do 10-12 kg) i takie które akceptują koty i czują się komfortowo w towarzystwie dzieci.

Komfort naszych gości jest dla nas bardzo istotny, ale rezydenci też nie mogą odczuwać dyskomfortu w związku z innymi zwierzakami.

Adres

Tomaszów Mazowiecki

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00
Sobota 08:00 - 19:00
Niedziela 08:00 - 19:00

Telefon

+48694195509

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dialogiem z Dogiem- szkoła dla psów, behawiorysta, petsitter umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dialogiem z Dogiem- szkoła dla psów, behawiorysta, petsitter:

Skróty

Udostępnij

Kategoria