06/07/2014
OŚWIADCZENIE
Prezes Klubu Kibica KKS Siarka Jezioro Tarnobrzeg- Adrian Wrzesień informuje, że z dniem dzisiejszym tj. 07.07.2014r zawiesza działalność Klubu Kibica. Oznacza to, że w najbliższym sezonie na meczach Jeziorowców nie będzie prowadzony żaden zorganizowany doping.
Kiedy trzy lata temu zakładałem Klub Kibica miałem nadzieję, że będę dopingować przede wszystkim ambitny klub z nowoczesnymi pomysłami oraz możliwością rozwoju. Normalne jest, że człowiek dąży do perfekcji i robi wszystko by osiągnąć wyznaczone cele. Jak widać nie zawsze tak jest.
Nasz Klub Kibica może nie należał do największych w kraju, jednak na każdym spotkaniu staraliśmy się wspierać chłopaków. Mimo, że do każdej hali rywali mieliśmy setki kilometrów to w ciągu tych lat udało nam się zorganizować kilka ciekawych wyjazdów. Gościliśmy m.in. na meczach w Łodzi, Warszawie, Radomiu, Włocławku, Sopocie oraz Gdyni. Większość z tych wyjazdów pokrywaliśmy z prywatnych pieniędzy.
Moje nadzieje na rozwój oraz zmiany w koszykarskim klubie Jeziora Tarnobrzeg umierały już od jakiegoś czasu. Nie trzeba być wielkim znawcą, żeby zauważyć że poziom organizacyjny w klubie zatrzymał się kilkanaście lat temu. Publiczne wypowiedzi prezesa o "łapaniu zawodników za mordy" pokazują tylko w jakim miejscu znajduje się ten klub.
Nie siedziałem jednak z założonymi rękami. Wraz ze znajomymi chcieliśmy pomóc zarządowi w nadążeniu za obecnymi czasami. Zajęliśmy się prowadzeniem oficjalnego fan page, oraz tekstami na stronę oficjalną. Zorganizowaliśmy przedsezonową prezentację zespołu oraz turniej koszykówki promujący klub. Wszystko to oczywiście charytatywnie, nawet bez podziękowania ze strony zarządu.
W ostatnim czasie kozłem ofiarnym fatalnych wyników zespołu stał się właśnie Klub Kibica. Według zarządu tworzyliśmy złą atmosferę w zespole, co przekładało się na postawę drużyny. Za komentowanie klubu w internecie dostałem zakaz wstępu na mecze, a zakładka Klubu Kibica na oficjalnej stronie Jeziora z informacjami o wstąpieniu w nasze szeregi została wykasowana.
Jak widać zarząd nie ma sobie nic do zarzucenia i winnych całego zamieszania szuka w osobach, które dopingowały zespół podczas meczów. Najwidoczniej nie są klubowi potrzebne już takie stowarzyszenia jak moje.
Chciałem z góry przeprosić zawodników, którzy będą reprezentowali ten klub w przyszłym sezonie. Protest nie jest skierowany w Waszą stronę. Nic do Was nie mam, jednak nie mam zamiaru dopingować klubu, w którym problemy, bezradność oraz oderwanie od rzeczywistości zrzuca się na takie osoby jak my.
Również ostatnia decyzja o powrocie na ławkę trenerską prezesa Pyszniaka, utwierdziła mnie w przekonaniu, że już na żaden rozwój ten klub nie może liczyć.
Z poważaniem
Adrian Wrzesień