22/05/2016
Wróg publiczny numer jeden - Insulina !
"To co mnie przeraża, to fakt, że przez trend ciotek chodakowskich, które wybiły się na fali popularności " bycia fit ", 3/4 pacjentów ładuje codziennie na śniadanie owsianki, muesli, granole, z jogurtem i najlepiej ładunkiem owoców, bo przecież to jest takie zdrowy. Dodatkowym elementem nakręcającym całą spirale jest obecność wielkich Pań i Panów dietetyków, którzy leczą i buduję dietę opartą na wszelkiej maści szejkach owocowych. Wszystko na śniadanie. Błąd za błędem goni kolejne błędy, przez co pacjenci, którzy chcą być fit, doprowadzają się bycia fat i tracą resztki motywacji. Czemu tak się dzieje? Odpowiedź jest bardzo prosta. Insulina.
Insulina to hormon, który jest wydzielany przez trzustkę po spożyciu głównie, produktów zawierających cukier. Dlatego jej poziom wzrasta po posiłkach, kiedy poziom cukru we krwi wzrasta. Musimy pamiętać o tym, że cukier we krwi jest dla nas " toksyczny " i go tam nie chcemy. Cukier w krwi, a mianowicie hemglobina glikowana świadczy, że albo pojawią się nam problemy z trzustką, albo opornością tkanek, albo mamy już szeroko pojętą cukrzycę. Miejsce cukru jest w wątrobie, mózgu, tkankach oraz tkance tłuszczowej... Insulina posiada pomocników, którzy nazywają się glutami i odpowiadają za transport cukru do odpowiednich tkanek. Do tej pory wszystko super. Co się jednak dzieje z insuliną przeciętnego kowalskiego? Okej. Każde spożycie cukru, stymuluje wyrzut insuliny do pewnego poziomu. W zależności od źródeł, poziom ten może być niski , średni lub wysoki. Stąd mamy IG czyli indeks glikemiczny produktów, który informuje nas o stopniu glikemii występującej po spożyciu danego produktu a co za tym idzie wyrzutu insuliny. Jak to się ma do śniadań o których wspominam na początku
Odpowiedź jest bardzo prosta. Codziennie rano, kiedy się budzimy działają dwa hormony, kortyzol, czyli hormon stresu, który w tym wypadku działa raczej jak hormon walki i mobilizuje nas, żeby wziąć dupę w garść i ogarnąć się przed nowym dniem oraz insulina, która przez wysoki poziom kortyzolu, również jest wysoko. Więc kowalski, sięga po muesli z jogurtem i owocami, dodatkiem miodu, bo jest taki mniam i w ogóle, przez co podbija sobie wysoki poziom insuliny do jeszcze wyższego! Więc gluty zaczynają wariować i co się dzieje z cukrem? Jest transportowany głównie do tkanki tłuszczowej, ponieważ mięśnie są już nabite glikogenem po dniu wcześniejszym, a porankami zarówno tkanka mięśniowa i tkanka tłuszczowa są bardzo wrażliwe na działanie insuliny. Pamiętajmy, że tkanka tłuszczowa zawsze bardzo chętnie przyjmie nadmiar cukru, ona go wręcz uwielbia. Jakie jest rozwiązanie? Jedzmy śniadania wysokotłuszczowe! Badania wskazują, że wysokotłuszczowe i wysokobiałkowe śniadanie zwiększa zdolności poznawcze, nawet dzień po jego spożyciu. Więc chyba warto?"
By Robert Piotrkowicz
Mistrz Świata w Kulturystyce