16/05/2025
Właśnie trwa kolejna trasa treningowa - wczoraj byłam u pracowitych dziewczyn z Horse Spirit Ranch,dziś Kraków, a w niedziele powrót do Wrocławia.
Także jeśli ktoś z Was miałby ochotę potrenować - moja obecna trasa jest oficjalnym powrotem do gry 🙂
Czy będę jeszcze startować? Tego nie wiem, ale wiem jedno. Uwielbiam trenować, uwielbiam patrzeć jak zmieniają się Wasze konie. I ten absolutnie niezastąpiony moment, gdy na Waszych twarzach gości uśmiech, bo poczuliście "to coś" gdy Wasza komunikacja z koniem wchodzi na wyższy level.
Gdy okazało się, że koń któremu nikt nie dawał szans potrafi się cudownie ruszyć unosząc plecy i w skupieniu pracować. To właśnie te momenty przypominają mi dlaczego to robię i dlaczego właściwie zaczęłam jeździć konno i trenować.
W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować Anecie, która zawsze dzielnie, nierzadko mimo przeciwności losu (Aneta, Ty wiesz ☺️)organizowała moje wyjazdy w stronę Kielc - za zaufanie, ogromne wsparcie i niesamowicie ciepłą i przyjmującą atmosferę ❤️
Podziękowania należą się również Kasi Katarzyna Szczygielska, która wraz ze swoim teamem pokazała mi wczoraj, po raz kolejny, ile frajdy daje współpraca z czującymi, otwartymi na dobro konia i rozwój jeźdźcami. To między innymi właśnie moja wizyta u Was wczoraj pokazała mi, że nie mogę rzucić trenowania i oddać się jedynie pracy terapeutycznej. No i, że muszę zacząć patrzeć na zegarek i co jakiś czas sprawdzać czy mi nie zimno, bo jak się wczuję w trening to zupełnie zapominam o tak przyziemnych kwestiach 😅
Dziękuję 💐
Także moi drodzy, teraz już zupełnie oficjalnie - wracam do gry 🤩 pełna nowej energii i chęci do pracy 💪
Zapraszam wszystkich którzy mają odwagę spojrzeć na konia inaczej i dać sobie szansę na lepsze porozumienie ze swoim wierzchowcem. W niedzielę wracam do Wrocławia, a to znaczy że jeśli jesteś z okolic Krakowa lub trasy Krk - Wro, nie wahaj się 🙂 w związku z tym, że wracam koszt dojazdu będzie na prawdę symboliczny.
Zdjęcie z Tuffi z przed lat, jeszcze jak na Partynicach odbywały się zawody. Niestety nie pamiętam który to rok, a może to nawet wtedy gdy wygrałyśmy Mistrzostwa Polski bez ogłowia? 🤔
A tymczasem, trzymajcie się ciepło. A w chwilach zwątpienia pamiętajcie, dlaczego właściwie zaczęliście jeździć konno. Niech to wspomnienie Was ogrzewa i daje siłę do działania ❤️
Ania 🩷