28/04/2014
Dnia 26 kwietnia, Szczercowianie dotarli do Mniszkowa, celem tego spotkania bylo utrzmanie sie w pierwszej trójce a także walka o pierwsze miejsce. Juz przed meczem bylo wiadomo ze latwo nie bedzie, ponieważ boisko gospodarzy bylo w tragicznym stanie, krzywe linie, duża trawa i do tego deszcz sprawil ze bylo ślizgo. Lecz goscie wyszli na boisko.pewnie walczac o punkty. Szczęście nie pomagalo, bo Nasi zawodnicy mieli ogromne szanse na strzelenie gola. Dwie poprzeczki, bramka ze spalonego, trzy sytuacje 100%. Lecz nie potrafilismy tego wykorzystac, dopiero w koncówce 1 polowy, po swietnym podaniu naszego rozgrywajacego do bramki trafil Mateusz, lecz chwile pózniej z główki rywale skierowali piłke w bramke, szybka reakcja naszego zawodnika pozbawila nas straty gola Gdy zakoczyla sie pierwsza polowa, goscie poszli do szatni by wysłuchac rad trenera. Z wynikiem 0:1 Rozpoczela sie 2 polowa. Na samym poczatku bylo widac cheć naszych zadwodnikow na powiekszenie wyniku, Szczercowianie strzelali, walczyli, lecz piłka nie chciala wpaść do bramki, zdarzaly sie ponownie poprzeczki. Jak mowia " Nie wykorzystane sytuacje lubia sie mścić" i tak Goście stracili bramke na 1:1. Straty pilki, nie celne strzały, nie dokladne podania sprawily ze Nie moglismy trafic do siatki. Lecz Jedna dokładna Akcja gospodarzy pozbawila nasza drużyne na wygrana, bo 10 min przed koncówka do bramki trafili ponowie rywale na 2;1. Wtedy zaczela sie walka, nasz kapitan zostal ukarany żólta kartka za ostry wślizg.
Jeszcze jedna kartka i nasz zawodnik bedzie pałzowal, a tego bysmy nie chcieli. Goście sie nie poddawali, lecz przy konstruowaniu akcji, rywale doprowadzali do fauli, ostra gra powodowala wieksze spięcie. Przed koncem mielismy jeszcze jedna skladna akcje lecz coż.. pilka bywa grą blędow i nasza druzywa przegrala spotkanie z wynikiem 2:1. Szczercowianie wrocili do domu bez punktow.
Żółte kartki - Gracjan Siciarz.
Bramki - Mateusz Rzepkowski.