28/05/2026
Na jakich kompetencjach oraz w jakim środowisku budujesz przyszłość swojego dziecka?
Od początku, patrząc na moje dzieci, próbuję dostrzegać ich mocne i słabsze strony.Motoryczne. Mentalne. Emocjonalne.Umysłowe.
Jednym z pierwszych etapów, z którym musiałem się pogodzić, było to, że Olek jest innym typem sportowca niż ja.
Ja od zawsze bazowałem bardziej na:czytaniu gry, przewidywaniu, zarządzaniu tempem i emocjami, koncentracji, adaptacji do sytuacji, mentalności lidera i wpływie na zespół.
Lubiłem kontrolować przebieg wydarzeń, rozumieć mechanizmy gry, budować strukturę i podejmować decyzje pod presją.
Nigdy nie byłem zawodnikiem opartym głównie na dynamice fizycznej.Wiele rzeczy musiałem nadrabiać świadomością, inteligencją boiskową, charakterem, powtarzalnością i pracą nad sobą.
Olek od początku idzie trochę inną drogą.
Jego naturalną bazą są:siła, szybkość, wytrzymałość, eksplozywność, odwaga w działaniu, intensywność, łatwość funkcjonowania w grupie oraz naturalna swoboda w rywalizacji.
On wchodzi w grę energią i działaniem.Ja bardziej zarządzaniem sytuacją.
I cieszę się, że zrozumiałem to już, gdy ma 8 lat.
Bo to było trudne.Często patrzymy na dzieci przez własny filtr i próbujemy prowadzić je drogą, która była skuteczna dla nas.
A przecież inne kompetencje oznaczają też inny sposób realizowania gry, budowania przewagi i rozwoju.
Dzisiaj dużo łatwiej jest mi nim kierować, bo nie próbuję już tworzyć swojej kopii.
Chcę rozwijać w nim elementy bliższe mnie:świadomość gry, koncentrację, zarządzanie emocjami, cierpliwość, podejmowanie decyzji pod presją czy lepsze rozumienie rytmu meczu.
Ale jednocześnie nie chcę ingerować w jego rdzeń.
Bo prawda jest taka, że już na starcie ma wiele rzeczy, których ja nigdy nie byłem w stanie wypracować na takim poziomie naturalności.
I właśnie dlatego środowisko jest tak ważne.
Bo środowisko powinno wzmacniać naturalne kompetencje dziecka, a nie je tłumić tylko dlatego, że nie pasują do naszej wizji.
Czasem największą kompetencją rodzica i trenera nie jest „ulepienie” zawodnika.Tylko umiejętność zauważenia, kim on naprawdę jest.
Dlatego też swoją prace mentalną z zawodnikami rozpoczynam od poszukiwania rdzenia.Określenia kim jestem,kim chce sie stać i dlaczego? Na czym chce opierać swój rozwój i realizacje swoich celów i ambicji.