18/10/2025
Tomba – Legendarny kot wspinacz z Alp
W surowym świecie szwajcarskich gór uwagę mediów na całym świecie przyciągnęła niezwykła postać – nie sportowiec ani odkrywca, lecz… kot. Nazywał się Tomba, „zdobywca szczytów” i niespodziewany wybawca wielu ludzi.
Historia zaczyna się w 1988 roku w Berghotel Schwarenbach, wysokogórskim hotelu w kantonie Valais. Kotka o imieniu Thomassa znalazła tam schronienie, a wkrótce urodziła Tombę. Już jako kociak wykazywał wyjątkową pasję do gór: oddalał się od hotelu, znikał na szlakach i pojawiał się na przełęczach.
Mając zaledwie 10 miesięcy, Tomba wszedł z grupą na Rinderhorn (3453 m) – niespotykany wyczyn jak na kota. Od tej pory stał się stałym towarzyszem wypraw, a niekiedy widywano go także na Balmhorn (3699 m).
Tomba często wychodził na powitanie turystów, z ciekawością zaglądał do plecaków i ochoczo dołączał do zespołów. Nie robił tego dla jedzenia – w hotelu miał go pod dostatkiem – ale z wrodzonej miłości do wspinaczki.
Wiele zespołów traktowało Tombę jak prawdziwego „przewodnika”. Zdarzyło się, że doprowadził zespół linowy aż na wierzchołek, po czym wrócił, by potowarzyszyć innej grupie.
Najczęściej wspominana historia dotyczy młodej pary: Tomba nagle zszedł ze szlaku. Mężczyzna ruszył za nim z ciekawości i dzięki temu uniknął śmierci – chwilę później potężna lawina zmiotła główną ścieżkę. Dzięki niezwykłej intuicji Tomba uratował im życie.
Właściciel hotelu, Peter Stoller, opisał Tombę w książce, a media od Japonii, przez RPA i USA, po Europę, nagłaśniały tę opowieść. Dziennikarka Hedi Sigg, która szła z Tombą, wspominała, że poruszał się po lodzie pewnym krokiem i wolał sam pokonywać trudności, niż przyjmować pomoc.
W 1993 roku u Tomby zdiagnozowano koci AIDS (FIV) i podano mu środek usypiający, by oszczędzić mu cierpienia. Wielu wierzy, że Tomba był wcieleniem doświadczonego przewodnika górskiego, który powrócił na ziemię w ciele kota, by dalej wędrować po ukochanych szczytach.