Zbigniew Piasecki -historia Pogoni Szczecin -pokolenia w akcji.

Zbigniew Piasecki -historia Pogoni Szczecin -pokolenia w akcji. Historia klubu Pogoni Szczecin jest dla mnie najważniejsza. Istnieją wyjątkowe jednostki , nie ma wyjątkowych społeczeństw.

Pokazywanie osiągnięć ludzi Pogoni na tle historii miasta Szczecina to piękna i wartościowa społecznie działalność . Doświadczenie projektowe:

-2004-2014-Koordynator europejskich projektów edukacyjnych z udziałem ośmiu państw U.E-Partnerskie Projekty Szkół i Comenius.

-2007-Europejska Nagroda Obywatelska Parlamentu Europejskiego za wspieranie tożsamości europejskiej młodzieży różnych państw.

-2018-Ukończony roczny program Liderzy Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Fundację Szkoła Liderów.

-Dwa projekty międzypokoleniowe realizowane we współpracy z Towarzystwem Inicjatyw Twórczych "ę" :

-Seniorzy w akcji-współpraca pokoleń -seniorzy Pogoni odkrywają z młodzieżą Pogoni historię klubu.

-Wsparcie najstarszych seniorów Pogoni.

-Obecnie jestem jednym z "Ambasadorów Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę" , a moim celem jest popularyzacja historii piłki nożnej klubu sportowego Pogoń Szczecin , poprzez pokolenia w akcji oraz dzielenie się wiedzą i doświadczeniem .

25/07/2026
NASZA POGOŃ -SZARA I BEZBARWNA W PRZEGRANYM MECZU NA INAUGURACJĘ .Jestem kibicem Pogoni od 60 lat, to mój jedyny klub, g...
25/07/2026

NASZA POGOŃ -SZARA I BEZBARWNA W PRZEGRANYM MECZU NA INAUGURACJĘ .
Jestem kibicem Pogoni od 60 lat, to mój jedyny klub, gdyż w tym klubie się wychowałem-jak wielu z nas , dorastałem, pracowałem, integrowałem wokół Pogoni i jej historii środowisko byłych piłkarzy, trenerów i działaczy.

Pogoni zawdzięczam dużo i zawsze jej dobrze życzę. Trudno zapomnieć treningi w trampkarzach z trenerem Florianem Krygierem czy w juniorach z trenerem Ryziewiczem, po których latem na bosaka, w krótkich spodenkach pędziliśmy na basen Pogoni, wchodząc legalnie furtką od strony piaszczystego boiska czyli naszej "sahary". Jak było chłodniej to oglądaliśmy po treningach naszych piłkarzy I zespołu, którzy trenowali na głównej płycie lub piłkarzy ręcznych na boisku obok naszego bocznego. Pamiętam, że najdłużej i najchętniej oglądaliśmy treningi naszych piłkarek ręcznych, co było zrozumiałe gdyż miały największe sukcesy. Było to bardzo dawno temu, to prawie bajka , ale naszej Pogoni w przyszłym roku stuknie 79 lat, ładny wiek, żeby nikt z seniorów czy nestorów klubu się nie obraził powiem, że Pogoń wchodzi w wiek późnej dorosłości, ale klub ma wielu wychowanków młodszych , którzy są w wieku dorosłym, a są i tacy którzy są jeszcze młodsi.

Uwielbiam piłkę nożną, jak wielu z was, razem z uprawiającymi inne dyscypliny tworzymy rodzinę osób lubiących sport. Nasze uczucie do sportu jest autentyczne, szczere i bezinteresowne , po prostu mamy z uprawiania sportu bezgraniczną radość. Dlatego sport łączy ludzi, narody, gdyż jest w nim coś z uczciwej walki z sobą i przeciwnikiem, ale nie na zasadach walki starożytnych gladiatorów. Sport jest wymierny, ma jasne zasady, dlatego tak wielu ludzi na całym świecie praktykuje sport i kibicuje sportowcom.

Moim jedynym klubem jest Pogoń, chociaż mam radość grania w oldbojach i oglądania meczów juniorów, czy drużyn niższych lig. Kibice piłkarscy oglądali mecze mistrzostw świata, było na co popatrzeć, piłka nożna jest piękna, oczywiście dla tych którzy ją lubią. Oglądam mecze spokojnie i bez emocji , lubię je analizować i uśmiecham się jak komentatorzy używają często określeń typu, powinien tam zagrać, co on zrobił, mógł zagrać gdzie indziej.

Moje rozumienie gry jest diametralnie inne, gdyż według mnie piłkarz zawsze wybiera na boisku rozwiązanie najlepsze, na tym polega piłka nożna i każda gra zespołowa, że każdy zawodnik podejmuje najlepszą decyzję tu i teraz, w danym momencie gry, ale to czy to rozwiązanie będzie dobre czy złe my dowiemy się dopiero po akcji, nie w momencie podejmowania decyzji. Prosty przykład, zespół atakuje, ma przewagę, napastnik ma możliwość strzału lub zagrania koledze. Jeśli odda strzał i trafi w okienko , wszyscy są szczęśliwi i chwalą jego wybór, jeśli strzelił i nie trafił w bramkę mamy do niego pretensje, że strzelał a miał kolegów na dobrych pozycjach. To wszystko wiemy po akcji, piłkarz decyzje podejmuje w trakcie i natychmiast.

Tylko mecze Pogoni i naszej reprezentacji wzbudzają u mnie emocje, tzn. oglądam na chłodno, spokojnie, ale chciałbym żeby wygrała Pogoń lub nasza reprezentacja. Wszystkie inne mecze drużyn klubowych czy innych reprezentacji są dla mnie ciekawym lub nie widowiskiem i jest mi tak naprawdę obojętne kto wygra , gdyż nic mnie z tymi klubami i reprezentacjami nie łączy. Na mistrzostwach świata nie było Polski, więc kibicowałem Francji i Belgii, gdyż znam te państwa, zwiedzałem je wielokrotnie , mam tam przyjaciół i znam język francuski, ale bez emocji, cieszyło mnie dobre widowisko.

Wczoraj oglądając naszą Pogoń w przegranym meczu z Legią było mi smutno, że gramy tak słabo, szaro, bez składu i ładu, a najlepiej wychodziły nam długie piłki, gdzie raz czy dwa razy mogliśmy nawet zdobyć bramkę. Ale, co z tego, jak Pogoń jako zespół gra bardzo słabo, w obronie nie kryjemy, co chwilę pod naszą bramką pachnie utratą gola i tylko szczęściu i słabej grze Legii zawdzięczamy skromną porażkę 0:1.W środku pola nie dominujemy , czyli przewagę ma przeciwnik, a w ataku jeszcze gorzej .Słaba Legia, bez indywidualności, grając bardzo przeciętnie wygrała z nami w Szczecinie przy pełnych trybunach. Ktoś powie, że my też mogliśmy zdobyć bramkę , tak ale to byłby tylko przypadek, jak w tym powiedzeniu, że nawet ślepa wiewiórka czasami znajdzie orzecha. Mnie zależy na Pogoni, której zwycięstwa będą wynikały z całości gry, a nie z przypadku.

Nie jestem za ocenianiem zawodników po pierwszym meczu, gdyż nie możemy być , jak ten dowódca , który po bitwie wie jak ją wygrać. Do zawodników nie mam pretensji, gdyż oni grają zawsze tak jakie mają umiejętności i na co im przeciwnik pozwala. Wiadomo, że im lepszy przeciwnik, tym na mniej nam pozwala. Legia była słaba, ale my jeszcze słabsi.
To dopiero początek rozgrywek, wierzę, że będzie lepiej, czego Pogoni życzę, chociaż rozsądnie patrząc na grę Pogoni mam spore obawy, czy to co wszystkim kibicom i sobie życzę będzie możliwe. Ostatnim okresem względnie dobrej gry Pogoni był okres kiedy trenerem był Robert Kolendowicz-mam więc taką cichą nadzieję, że obecna Pogoń zanim zacznie grać na miarę naszych ambicji, najpierw osiągnie ten poziom gry.

TRZEBA PODZIĘKOWAĆ KIBICOM ZA PRZYBYCIE I CIERPLIWOŚĆ, CAŁEJ ADMINISTARCJI KLUBU ZA OPRAWĘ I ORGANIZACJĘ MECZU OTWARCIA SEZONU. POGONI I SOBIE ŻYCZĘ SUKCESÓW I GRY GDZIE BĘDZIE WIDAĆ CHOCIAŻ STOPNIOWY POSTĘP, GDYŻ MAM WRAŻENIE, ŻE ZACZYNAMY OD ZERA .

KLĘSKA W BITWIE NAD BZURĄ, NIEWOLA, POBYT W TRZECH OFLAGACH(1939-1945).Życiowe, ambitne plany Floriana Krygiera przerwał...
11/07/2026

KLĘSKA W BITWIE NAD BZURĄ, NIEWOLA, POBYT W TRZECH OFLAGACH(1939-1945).
Życiowe, ambitne plany Floriana Krygiera przerwała II wojna światowa, kiedy wybuchła miał zaledwie 32 lata. Zmobilizowany 31.08.1939 roku, jako ppor. rezerwy w Armii Pomorze, jako dowódca plutonu wziął udział w walkach w największej bitwie wojny obronnej nad Bzurą, w dniach od 8 do 18.09.1939 roku. Walki wzdłuż Bzury miały zatrzymać wojska niemieckie idące na Warszawę. Niestety Armia Polska przegrywa i zmuszona zostaje do odwrotu w kierunku Wisły.

Florian Krygier dnia 18 września w miejscowości Sanniki, koło Sochaczewa dostaje się do niewoli. Jego czynna walka zostaje zakończona, po aresztowaniu nie wiedział co będzie dalej, czuł zmęczenie i upokorzenie, a zniszczone marzenia o zwycięstwie bolały mocno.

Po kilku dniach podróży na zachód w wagonach towarowych i noclegach w miejscach przejściowych dotarł z innymi oficerami do stacji Prenzlau. Z pociąg, w kolumnie maszeruje z kolegami pod nadzorem Niemców, starają się iść równym krokiem i z godnością, mając świadomość porażki.

Idą pokonani, ale nie ostatecznie. Znał język niemiecki, dlatego w tym smutnym marszu słyszał obelgi mijających ich Niemców, przeważnie młodych, starsi jak mówił Florian mieli więcej respektu wynikającego z doświadczenia życiowego.

Po dotarciu do obozu został zarejestrowany dnia 25 września 1939 roku pod numerem 1401, który od tej chwili zastąpi mu nazwisko. Obóz na południu miasta Prenzlau z którego do Berlina było 100 km, a do Szczecina 60 km. Po wszystkich czynnościach związanych z przyjęciem do obozu, zakwaterowaniem, wieczorny apel na którym dowódca obozu przedstawił zasady pobytu w obozie.

Florian dowiedział się , że wojna dla niego i kolegów się skończyła, teraz obowiązuje ich prawo niemieckie, że chociaż jako oficerowie mają prawo do ucieczki, to wartownicy będą strzelać do uciekających.

W sierpniu 1940 roku obóz liczył 3700 oficerów. Porcje żywnościowe na cały dzień były głodowe, ratowały ich paczki od rodziny, wsparcie organizacji międzynarodowych i tzw. kantyna, gdzie można było coś kupić za marki obozowe.

W moich rozmowach z trenerem podkreślał często, że w tym trudnym dla niego okresie życia pomagało mu jego nastawienie do tego co zewnętrzne, niezależne, co trzeba przeżyć lub przetrwać, na co nie mamy wpływu. Nie narzekał, nie szukał winnych, uważał, że wykształcenie humanistyczne i sportowe bardzo mu pomogły w tym okresie.

To co się nauczył, w co wierzył mógł zweryfikować osobiście w konfrontacji z okropnym reżimem totalitarnym. Florian nigdy nie łączył okropnej dyktatury partyjnej z narodem niemieckim, gdyż jak mówił każdemu narodowi może przytrafić się parszywy rząd.

Wierzył w to co mówił, wzmacniały go takie przekonania, jak , " że pokonany jest dopiero ten, kto się za takiego uważa", czy," zwalanie winy na zły los świadczy o braku rozumu i uczciwości" lub, że " żadna porażka nie jest ostateczna".

W oflagu II A Prenzlau przebywał do 21.02.1941 roku, drugim miejscem jego pobytu był położony blisko oflag II E Neubrandenburg w którym przebywał do stycznia 1944 roku. Zmiana miejsca pobytu wiązała się z koniecznością przyjęcia oficerów z Francji, Belgii, Holandii, Danii, Norwegii po agresji Niemiec na te państwa.

Trzecim, ostatnim oflagiem Floriana Krygiera będzie obóz II D Gross-Born (Borne-Sulinowo), gdzie będzie przebywał w okresie od stycznia 1944 roku do 5 lutego 1945.

Przez cały okres pobytu Florian trzymał się dobrze, utrzymywał kontakt z rodziną, dużo ćwiczył, brał udział w wielu szkoleniach, prowadził bibliotekę obozową i zajęcia sportowe. Mimo uwięzienia , pobytu za drutami zawsze myślał pozytywnie, uważał, że czas pracuje na niekorzyść Niemiec, a wolność jest tylko kwestią czasu.

O życiu zewnętrznym i wewnętrznym w obozach w następnym odcinku.

FLORIAN KRYGIER , MIMO TAK TRUDNYCH DOŚWIADCZEŃ ŻYCIOWYCH, NIE WYZBYŁ SIĘ WIARY W WARTOŚCI PODSTAWOWE, A JEGO POGLADY WERYFIKOWAŁO ŻYCIE. DZISIAJ SĄ CIĄGLE AKTUALNE, NAWET BARDZIEJ NIŻ KIEDYŚ.

FLORIAN KRYGIER-RODZINA I HISTORIA.Florian Krygier urodził się na Kujawach we wsi Posługowo, blisko Żnina i Janowca Wiel...
26/06/2026

FLORIAN KRYGIER-RODZINA I HISTORIA.

Florian Krygier urodził się na Kujawach we wsi Posługowo, blisko Żnina i Janowca Wielkopolskiego. Miał trzech braci i jedną siostrę.
Urodził się na terenie zaboru pruskiego, na siedem lat przed wybuchem I wojny światowej.

Rodzina mieszkała na wsi, pracując na roli w gospodarstwie, które kupił ich przodek w XVIII wieku, który pochodził z Kaszub. Polska, wówczas I Rzeczypospolita, była w tym czasie państwem niepodległym. Pod koniec XVIII wieku nastąpiły rozbiory i Kujawy wraz z gospodarką przodków Floriana znalazły się w zaborze pruskim.123 lata zaborów, to dla rodziny Krygiera, jak i wielu rodzin polskich na tych ziemiach trudny okres życia w podwójnym wymiarze. Byli częścią państwa pruskiego, czyli musieli nauczyć się trudnej roli podwójnego życia, oficjalnego w urzędach, instytucjach, szkole z językiem niemieckim, oraz tego prywatnego życia, w domu, w rodzinie, w kościele z językiem polskim.

Jak wspominał Florian, widomości o okresie rozbiorowym czerpał z rozmów rodzinnych i tego co mówili najstarsi w rodzinie , gdyż sam chociaż urodził się pod zaborami, kiedy powstała wolna Polska miał zaledwie 11 lat.

Relacje polsko-niemieckie opisywał następująco-" Okres zaborów , to dla rodziny koncentracja na pracy na roli, poza tym działalność społeczna w bankowości i spółdzielczości. Uczyliśmy się od Niemców wszystkiego, co było rozsądne, mądre i nam pasowało. Przerabialiśmy tę wiedzę przez nasze doświadczenie i nasz sposób rozumienia wydarzeń. Nasza historia, stała się częścią ich historii i odwrotnie, musieliśmy żyć razem, współpracować.
Nasze relacje z Niemcami sąsiadami były dobre."

Wolna Polska w 1918 to dla Floriana szansa na realizację ogromnych możliwości .Florian lubił historię i sport, ale najpierw edukacja .
Gimnazjum w Gnieźnie, Uniwersytet Poznański, dwa kierunki studiów-filologia klasyczna i wychowanie fizyczne, praca w szkole , jako nauczyciel wychowania fizycznego i jako urzędnik w Państwowym Urzędzie Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego w Toruniu, to okres Międzywojenny.

DOM RODZINNY, LICEUM, UNIWERSYTET I URZĄD PAŃSTWOWY O WOJSKOWYM CHARAKTERZE-DAŁY NAM WYJĄTKOWEGO PATRIOTĘ, HUMANISTĘ, CZŁOWIEKA WOLNEGO OD UPRZEDZEŃ I STEREOTYPÓW, NASTAWIONEGO NA POWOLNE, MOZOLNE BUDOWANIE PRZYSZŁOŚCI, MAJĄCEGO ŚWIADOMOŚĆ, ŻE REZULTAT PRACY BĘDZIE ZAWSZE NIEDOSKONAŁY.

O okresie międzywojennym w następnym odcinku.

FLORIAN KRYGIER-Z TRENEREM PRZEZ ŻYCIE.Tytuł już jest, rozdziały również, czyli jest to dla mnie gorący okres i nie ukry...
13/06/2026

FLORIAN KRYGIER-Z TRENEREM PRZEZ ŻYCIE.

Tytuł już jest, rozdziały również, czyli jest to dla mnie gorący okres i nie ukrywam, że mam co robić. Biografia trenera postępuje i latem maszynopis oddam do wydawnictwa. Ponieważ na FB prowadzę dwie strony, tę i drugą Zbigniew Piasecki, postanowiłem, że w okresie, kiedy jestem na ostatniej prostej będę na przemian, co tydzień informował was o postępie prac i współpracował z wami licząc na wasze uwagi.

Tytuł jest roboczy, więc zapraszam do wypowiedzi, czy się podoba lub proszę o inne propozycje, gdyż jestem otwarty na najlepsze rozwiązania.

Rozdziały książki są następujące:
1-Dom rodzinny -Gimnazjum w Gnieźnie - Studia na Uniwersytecie Poznańskim- Praca do wybuchu wojny.
2-Druga wojna światowa- bitwa nad Bzurą -niewola, pobyt w 3 oflagach.
3-W poszukiwaniu swojego miejsca na Ziemi-Wrocław, Gdańsk, Szczecin.
4-Największe sukcesy trenerskie i pedagogiczne Floriana Krygiera w Pogoni-Awans z III do I ligi-Budowa podstaw szkolenia młodzieży-Wychowankowie najważniejsi w klubie i w życiu.
5-Poglądy trenera -bardzo aktualne -Teoria sportu i zadania wychowania fizycznego- Rola organizacji i klubów sportowych w rozwoju sportu-Rola trenerów w popularyzacji sportu-Florian Krygier humanista, otwarty na świat .
6-Działacze, trenerzy, piłkarze, wychowankowie o Florianie Krygierze.

To tylko nazwy rozdziałów, których treść przybliży nam wyjątkowego człowieka i trenera.

Miał na nas młodych chłopców, urodzonych w Szczecinie po wojnie, którzy trafili do Pogoni ogromny wpływ, był symbolem klubu, który był dla nas drugim domem, a było nas wielu.

BIOGRAFIA FLORIANA KRYGIERA TO KSIĄŻKA O SKROMNYM, PRACOWITYM CZŁOWIEKU, KTÓRY PRZEŻYŁ DWIE WOJNY ŚWIATOWE, POBYT W OFLAGACH, DWA RAZY ODBUDOWYWAŁ POLSKĘ I NIE PRZESTAŁ WIERZYĆ W TO, ŻE POWOLNE, MOZOLNE BUDOWANIE PRZYSZŁOŚCI JEST JEDYNYM ROZSĄDNYM SPOSOBEM NA ROZWÓJ PAŃSTWA, NARODU I SPOŁECZEŃSTWA.

p.s
Będę wdzięczny każdemu za wszystkie informacje, opinie , może ciekawe historie dotyczące Floriana Krygiera.
Moje strony na FB proszę potraktować jak forum do rozmowy o trenerze, a maszynopis nie jest zamknięty.

TEODOR JABŁONOWSKI POPULARNY 'BAJBEK" OBCHODZI DZIŚ 90 URODZINY.Wyjątkowo sympatyczny, uśmiechnięty, otwarty, racjonalny...
12/05/2026

TEODOR JABŁONOWSKI POPULARNY
'BAJBEK" OBCHODZI DZIŚ 90 URODZINY.
Wyjątkowo sympatyczny, uśmiechnięty, otwarty, racjonalny w swoich wypowiedziach, z których bije szerokie spojrzenie na wszystko. Klasa i inteligencja, piłkarz wyjątkowy.
Znajomość z nim to radość bezgraniczna a rozmowa to satysfakcja wyjątkowa.
Urodził się w Mławie, do Pogoni trafił mając 12 lat, czyli jak dodamy 78 lat naszej Pogoni to mamy dzisiejszy jubileusz. Można powiedzieć , że jest pierwszym wychowankiem Pogoni , znany, lubiany i szanowany w środowisku piłkarskim.

Do Szczecina przyjechał z rodzicami w 1946 roku, mieszkał -jak wspomina-na początku w "dzielnicy cudów" ulice Dubois, Swarożyca, Sławomira, miasto zniszczone, sporo szabrowników i ludności niemieckiej. Był jednym z pionierów naszego miasta.
Zaczynał grając w drużynach podwórkowych, w meczach dzielnica na dzielnicę. Leopold Lajpold -działacz Pogoni go wyłuskał i namówił do gry w Pogoni. W juniorach, grało się w sprzęcie po seniorach a na mecze jeździło się samochodem ciężarowym , gdzie zawodnicy siedzieli na wstawionych ławkach, inna epoka.

Był pierwszym młodzieżowym reprezentantem Polski ze Szczecina. W seniorach Pogoni, najpierw Kolejarza, grał od 17 roku życia. Kiedy znalazł się w III lidze, zauważyła go Arkonia, przyjął propozycję nie do odrzucenia(służba wojskowa) i w latach 1956-1958 był jej zawodnikiem. Jak były derby, czyli mecze Pogoni z Arkonią w Lasku Arkońskim to trybuny i drzewa były pełne, ale walka była tylko na boisku, bo w Szczecinie większość kibiców chodziła na mecze Pogoni i Arkonii, nie było tak zaciętych derbów jak n.p w Krakowie, gdzie istniała historia rywalizacji drużyn krakowskich.
Bajbek rozegrał 140 meczów w Pogoni, zakończył karierę mając 29 lat. Jego aktywność nie skończyła się jednak ku radości nas oldbojów, młodzieży i wszystkich którzy go znali. Był ciągle aktywny i to bardzo długo , prowadził zespoły młodzieżowe w Pogoni i Arkonii, zajmował się oldbojami Pogoni, w których grał i ich prowadził oraz zespołami ligi zakładowej. Był działaczem TKKF, był w Pogoni kierownikiem sekcji piłki nożnej i co najważniejsze dla nas -zawsze był z oldbojami Pogoni , współorganizował nasze turnieje i zawsze można było liczyć na jego obecność. Szczupły, energiczny -najstarszy wychowanek Pogoni i oldboj wszechczasów.

BAJBEK, Z OKAZJI TAK OKRĄGŁYCH URODZIN ŻYCZYMY CI DUŻO ZDROWIA, RADOŚCI Z ŻYCIA RODZINNEGO I SUKCESÓW NASZEJ POGONI.

Adres

Ulica Karłowicza 28
Szczecin
71-102

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zbigniew Piasecki -historia Pogoni Szczecin -pokolenia w akcji. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Zbigniew Piasecki -historia Pogoni Szczecin -pokolenia w akcji.:

Skróty

Udostępnij