03/06/2023
Cześć!
Dzisiaj spędziłem dzień na evencie "Trenuj z wojskiem" w 12 Brygada Zmechanizowana w Szczecinie.
Na wstępie zaznaczę, iż, jako były żołnierz zawodowy tej jednostki, szedłem tam z nastawieniem "zobaczmy co mądre głowy ministra Błaszczaka wymyśliły, by było 300 tys wojska w słupkach w Excelu".
Jeżeli dotrwałeś do tego momentu, to proszę, byś dotrwał do końca, bo będą i plusy i minusy.
Wielkim minusem jest, w mojej ocenie, brak rzetelnej weryfikacji osób na wejściu. Mimo wszystko jest to jednostka wojskowa, a więc obiekt o znaczeniu strategicznym i zdanie wypowiedziane przez jednego z żołnierzy nadzorujących wydarzenie, tj. "Schowajcie dowody osobiste, żeby ich nie pogubić. Wierzymy wam, że wy to wy." wzbudziło we mnie pewne obawy. Nie będę wdawał się w szczegóły, by nie dawać pola do popisu komukolwiek. Na szczęście wszyscy uczestnicy okazali się godni zaufania i nie wydarzyło się żadne nieszczęście.
Dalej było już z górki. Zostaliśmy podzieleni na grupy i odprowadzeni na podpunkty nauczania. Choć chciałem być tam "in koguto" ;) to moje zamiłowanie do dawania z siebie 110% wzięło górę i bardzo szybko instruktorzy na punktach nauczania łapali, że coś już z MON-em miałem do czynienia.
No właśnie - instruktorzy... Tutaj wielkie brawa ode mnie dla Brygady. Wyznaczyła do tego zadania ludzi, którzy z pasją prowadzili swoje podpunkty, co skutkowało tym, iż były ciekawe. Naprawdę, pod względem merytorycznym, biorąc pod uwagę, iż szkolenie było kilkugodzinne, a co za tym idzie, skondensowane, instruktorzy stanęli na wysokości zadania, by potencjalnych kandydatów do służby zainteresować, lub, jak w przypadku niektórych, uświadomić ich, że to jednak nie jest miejsce dla nich.
Niestety, jako było zawodowy, muszę dorzucić gorzkie "trzy grosze", że, mimo iż szkolenie było na bardzo wysokim poziomie, nie kreuje ono realnego obrazu polskiej armii. Ale nie takie jest jego zadanie. Jego zadaniem jest przyciągnąć jak największą rzeszę chętnych. I w przypadku 12 BZ robi to bardzo dobrze.