31/08/2026
Kilka tygodni temu padł pomysł wyjazdu na MTB Pomerania Maraton, gdzie rozegrał się także finał Pucharu Polski XCM. Pomysł zrodzony z Bartasa głowy. To jego marzenie które trzeba realizować na Cito. Radkowi dwa razy nie trzeba było mówić, Dżoana po serii marudzeń też się zgodziła, a profesora od dobrych zakończeń namawialiśmy do Końca 🤣🤣
34 km 800m up'u, to jedna z głównych informacji która charakteryzuje ta trasę. Miało być błoto, proszę bardzo, było błoto. Na stromych podjazdach się nie skończyło, na błocie też nie! A jakby odwrócić podjazd o 180 stopni i dodać błoto ?! Techniczne zjazdy to przy tym pikuś ale kilka ścianek które były prawie że w pionie zrobiło wrażenie. Trasa która łączy w sobie wszystko nawet akcenty z Biegu Piastów lub na przykład cyklu Cztery Pory Roku Dębowa Góra. Był taki moment że właśnie tak się poczuliśmy jak na Dębowej Górze. Zjazd jak w Grudziądzu na XC? Też był. Idealnie oznaczona trasa, idealnie przygotowana pod względem porządkowym, lecz na ogromny minus trzeba wspomnieć że spotykaliśmy ludzi jeżdżących pod prąd na trasie, nie była ona tylko dla uczestników maratonu była także dla pieszych, sprawiło to naprawdę niebezpieczne sytuacje. Nie wyszukuje tutaj osób odpowiedzialnych, lecz jest to kwestia do przemyśleń.
Najlepszy z ekipy Radek, druga Joanna, i na koniec dwa odyńce Krzychu i Bartas. Serdeczne pozdrowienia dla Kamili i małej Wikci 😜. To nasza młoda nadzieja na to żeby ktoś w końcu pokonał Dżoanę 🤣🚴.
"Chodźcie idziemy posłuchać", a tu nagle: dekoracja K40 i czytają Joanna Miller, Szamocin, Bad Bikers Team miejsce trzecie 🤩😲. Kilka minut w jedną lub drugą stronę i Dżona dowiedziała by się z Faceboka o swoim sukcesie.
Brawo 💪 🔥 🚴
To jeszcze nie koniec!!! W budce zjedliśmy najlepszego racucha z jabłkami ever. "Ruchanki", bo tak nazywa się ten Kaszubski przysmak 🙊🙈 rozwalił system 🔥💪. Przed wyścigiem obeszliśmy jeden z większych pchlich targów, grubo pond 100 stoisk 🙆 które przeniosły nas na chwilę w czasy naszego dzieciństwa a momentami nawet jeszcze dalej ....
Dziękujemy za ten wypad, bezchmurnego zachodu słońca nie było, bunkrów teraz nie, ale i tak było zajebiście 💪 🚴 🫵
Do następnego Ekipo 🖐️