17/05/2026
Ach, ten Łokietek !
Na swój kolejny mecz Gwiazda wyjechała do kolejnej drużyny z górnych rejonów tabeli – Łokietka Wierzchucin Królewski. O ostatnich sezonach zawsze z tą drużyną mecze były wyrównane i do ostatniego gwizdka sędziego wynik był otwarty. Gdzie te czasy, jak Łokietek przyjeżdżał do Sypniewa po naukę, jak przegrywał wysoko. Obecnie uczeń bije nauczyciela. A jak było tym razem w Wierzchucinie Królewskim, w meczu w którym w składzie Gwiazdy zabrakło 4 podstawowych zawodników (w tym 2 najskuteczniejszych strzelców):
Łokietek Wierzchucin Król. - Gwiazda Sypniewo 7:3 (1:0)
Bramki dla Gwiazdy strzelali: Paweł Siekierka, Tomasz Guzy, Grzegorz Paszylk.
Trener Gwiazdy miał do dyspozycji tylko 13 zawodników.
Pierwsza połowa całkiem poprawna w wykonaniu Gwiazdy, chociaż już w 3 min. udaną paradą popisał się bramkarz Gwiazdy B. Grabowski. Dopiero w 36 min. po niezdecydowaniu zawodników Gwiazdy daleko od pola karnego, poszła kontra i gospodarze objęli prowadzenie. Chociaż w 17 min. to Gwiazda mogła objąć prowadzenie, ale lob nad bramkarzem w wykonaniu T, Guzego był nieco za silny i piłka poszybowała nad poprzeczką. W 44 min. piłka po strzale z rzutu wolnego wykonywanego przez Ł. Wiese, „zaliczyła” poprzeczkę. Drugą połowę Gwiazda zaczęła dobrze, ale strzały M. Minora, Ł. Wiese i P. Siekierki minimalnie niecelne. W 55 min. faul obrońcy Gwiazdy w polu karnym i „11” dla gospodarzy i …. słupek. Niestety zabrakło asekuracji i zawodnik Łokietka w dobitce strzela na 2:0. I wtedy wszystko się posypało. W 65 i 68 min. gospodarze strzelają kolejne 2 bramki. W 75 min faulowany P. Guzek i po karnym wykonywanym przez P. Siekierkę, bramka dla Gwiazdy. Za chwilę w polu karnym gospodarzy „mieszają” G. Paszylk i T. Guzy i ten drugi trafia po raz drugi dla Gwiazdy , zdobywając swoją bramkę urodzinową. I kiedy była szansa na bramkę kontaktową, gospodarze skontrowali i prowadzą 5:2. W 80 min. G. Paszylk strzela 3 bramkę dla Gwiazdy. W 85 min. kolejna szansa na bramkę kontaktową dla Gwiazdy. Gospodarze skontrowali, skiksował bramkarz Gwiazdy Ł. Kalas (wszedł w 80 min.) i do pustej bramki strzela na 6:3 zawodnik gospodarzy. W 89 min. drużyna gospodarzy oblega bramkę Gwiazdy i kolejna bramka dla nich. Gwiazda jeszcze się poderwała, ale piłka po strzale M. Twardego, nie znalazła drogi do bramki.
W najbliższy weekend do Sypniewa przyjeżdża TKP Tuchola. Mecz w niedzielę o godz. 11.oo.
Ciekawostki pomeczowe:
20 mecz Michała Minora w barwach Gwiazdy.
40 mecz Błażeja Grabowskiego w bramce Gwiazdy.
Gwiazda po tym meczu spadła na 4 miejsce w tabeli.