12/11/2025
Odpoczynek jako fundament zdrowia.
Witajcie ! Dziś będzie długo i ciekawie :) Jak zawsze z tradycją po urlopowych przemyśleń i refleksji..
10 dni bez telefonu.
Zasilenie słońcem, ruch, perfekcyjna regularność wszelkich rytmów z uważnością i spokojem. Budowanie relacji z rodziną.
Zawsze gdy wylatuje na urlop wyłączam telefon przed lotem i odpalam go dopiero po przylocie do Kraju - Ot taka mała tradycja, która okazała się jednym z najpotężniejszych narzędzi w moim rozwoju. Otóż zmierzenie się ze swoim poczuciem kontroli,
"bezpieczeństwa" , że jak to przecież muszę mieć kontakt z rodziną, znajomymi, wiedzieć co w pracy.. Piękne argumenty ale w zderzeniu z prawdą upadają jak domek z Kart.. Porzucenie pragnienia kontroli okazało się fenomenalnym testem w drodze do wewnętrznej ciszy.. Jednak telefony towarzyszące nam na co dzień bardzo skutecznie zaburzają funkcjonowanie i nadmiernie nas stymulują powodując niekończąca się reaktywację współczulnego układu nerwowego.. Dopiero gdy rozstaniemy się z tym ustrojstwem możemy doświadczyć i zrozumieć co się z nami dzieje. Szum przysłania nam prawdę o nas.. przysłania nam to co czujemy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy.
NIE MOŻLIWY ODPOCZYNEK
To już codzienność... Telefony towarzyszą nam non-stop.. Są do nas przyklejone jak lep na muchy i nie rozstajemy się z nimi nawet na chwilę a każda nieobecność świecącego prostokąta wprawia nas w dyskomfort, niepokój i roztrzęsienie..Czy tak to powinno wyglądać ? Dlatego zróbmy prosty test i rachunek sumienia.. Niech każdy zajrzy w opcję i zakładkę cyfrowa równowaga w telefonie i sprawdzi ile dziennie korzysta z telefonu i w skali tygodnia jaka jest średnia jego użycia i spędzenia czasu przed ekranem - Tam kryje się prawda.. I teraz najlepsze.. Jeżeli szukamy pomocy, środków i narzędzi aby wyregulować nasz układ nerwowy bo to on odpowiada za WSZYSTKO w naszym organizmie a nie zajmujemy się tak fundamentalnym czynnikiem jakim jest reaktywność i wzbudzenie układu nerwowego czyli korzystanie z urządzeń, każdorazowe odblokowaniem ekranu, korzystanie z telefonu, pochłanianie ogromnej ilości informacji w bardzo krótkim czasie co skutecznie prowadzi do przeciążenia naszego systemu to zwyczajnie BŁĄDZIMY...
Niestety ale COFAMY się jako ludzkość i społeczeństwo bardzo.. Idziemy w stronę samozagłady.. Dlaczego ? Niestety to co zobaczyłem na Urlopie - tylko utwierdziło mnie w tym przekonaniu.. Malutkie dzieci (1-2 latka) i oczywiście te starsze to standard były sadzane przed ekranem telefonu na śniadaniu, obiedzie i kolacji aby "potrafiły" być grzeczne i nie przeszkadzały.. Łyżka z pokarmem tylko wędrowała w otwartą buzie i mechanicznie jedzenie było konsumowane nawet miałem wrażenie, że dziecko nie wiedziało, że je bo ekran był tak interesujący, że mózg był totalnie pochłonięty światłem, zdarzeniami i dźwiękiem aby zarejestrować odżywianie. Brak jakiejkolwiek interakcji i budowania relacji w tak ważnych chwilach gdy cała rodzina jest razem przy wspólnym posiłku, izolacja i niegotowość tak małego mózgu na taką ilość bodźców to idealny przepis na wszelkiego rodzaju zaburzenia zdrowotno-rozwojowe. Gdy telefon był z jakiegoś powodu odbierany na chwilę dziecko wpadało w szał i domagało się natychmiastowego przywrócenia ekranu przed oczy. Całość doprawiona była o frytki i naleśniki z nutellą. Dominowała otyłość i pierwszy raz widziałem taką ilość dzieci z tymi adapterami do mierzenia poziomu cukru przyklejonych do ciała. Jeżeli takie sytuację występują w praktycznie idealnym środowisku jakim są wakacje czyli relaks, stały dostęp do jedzenia, zabawa i bycie razem to co się dzieję w życiu codziennym i sytuacjach bardziej stresujących ? RODZICE jesteście odpowiedzialni za swoje dzieci i to wasza jest odpowiedzialność aby pociechy rozwijały się zdrowo i dobrze.. Niestety ale nie dziwie się, że nasza płodność spada, coraz mniej mamy dzieci a coraz więcej problemów zdrowotnych, otyłości, chorób i samobójstw. W takich warunkach zaburzamy całą gospodarkę neuroprzekaźników, hormonów i organizm zaczyna cierpieć.. Wszystko na rzecz szybkiej wygody i gratyfikacji...
Oczywiście alkohol lał się strumieniami, na leżakach całe rodziny zamierały z telefonami w rękach nie mówiąc do siebie praktycznie nic.. Kurde na prawdę uderzył mnie ten obraz. Jest na prawdę źle i jak się nie ockniemy to będzie tylko gorzej.
JEST TYLKO JEDNA DROGA.. Droga wnętrza ! Aby zmienić świat i innych powinniśmy zacząć od siebie. Tylko w ten sposób możemy zmieniać świat i innych - będąc dobrym przykładem i dbając o siebie i swoich bliskich.
Tylko w ciszy i bez bodźców jesteśmy w stanie dotrzeć do siebie, usłyszeć siebie i prawdziwie wypocząć. Daj sobie czas a organizm swoje zrobi.
Miałem dużo czasu na przemyślenia. Brak telefonu wprawił mnie w niesamowity nastrój i stan. Czułem się bardzo lekko i przyjemnie. Po cichutku endorfiny buszowały we mnie a poziom dopaminy pięknie się regulował. Do tego codzienny ruch w postaci pływania, opalania i spędzania czasu z synem i żoną zrobił robotę. Na każdy urlop zabieram pale kilo książek :D dosłownie.. Abym miał w czym przebierać i tym razem na samym czytaniu się nie skończyło ponieważ miałem niesamowity dziennik uwalniania z praktycznymi zadaniami do wypełniania gdzie rozpracowywałem siebie i różne emocje i sytuacje których doświadczałem. Muszę przyznać, że to zrobiło robotę ! Polecam każdemu otworzyć swoją "puszkę pandory" i stawić jej czoła.
Jedną z refleksji była powszechna tendencja do narzekania, niezadowolenia czy też zjawisko pretensjonalności do świata, innych i do różnych rzeczy czy sytuacji.. No i tu wkracza pojęcie Odpowiedzialności i dorosłości - Przecież ja wybrałem to, ja się na to zdecydowałem i zgodziłem. W tej sytuacji mamy 3 opcje, które natychmiast uzdrowią niesiony ból i cierpienie..
1. Pełna akceptacja sytuacji i wydarzenia
2. Natychmiastowa zmiana sytuacji i nie tkwienie w tym stanie i wzięcie pełnej odpowiedzialności za własne działania i decyzję
3. Odwaga i wyjście z roli ofiary
Każde narzekanie i brak wdzięczności stawia nas w roli Ofiary. Ofiara chce być zauważona, szuka głasków i jest naznaczona i ma zawsze "gorzej".
Wdzięczność i pokora to ogromne lekarstwo, które chroni i uzdrawia. Zdecydowanie za mało jesteśmy wdzięczni. Mamy za dobrze i ślepniemy..
Poza tym wszystkim byłem zaskoczony uczynnością, uśmiechem i pracowitością pracowników Hotelu, którzy od rana do nocy dbali o to aby każdy gość miał wszystko czego potrzebuje, było czysto, smacznie i wyjątkowo. Rozmawiałem z jednym kelnerem, który opowiadał mi w jakim systemie pracują i powiedział mi, że przyjeżdżają na 2 miesiące a potem mają 10 dni odpoczynku. Realizują takie turnusy. Pracują od rana do późnych godzin wieczornych po 16 godzin dziennie. Na prawdę szacun i pomimo takiej ilości pracy nie wyglądali na zmęczonych i smutnych. Ogromnie się cieszę, że mogłem pojechać na wakacje i jestem bardzo wdzięczny, że byłem tak zadbany i mogłem ten czas poświecić dla siebie i dla rodziny.
Podsumowując musimy się obudzić i wrócić do pracy u podstaw. Zrezygnować z szybkiej dopaminy na rzecz tej zdrowszej i trwalszej. W naszych rękach jest przyszłość świata i naszych dzieci. To co zasiejemy to potem zbierzemy. Mówią - wszystko jest dla ludzi ale czy aby na pewno ? czy to nie jest ładne i wygodne "Przekonanie", które zgrabnie wyręcza nas i nasze wypowiedzi aby złapać usprawiedliwienie na nasz brak odpowiedzialności, brak dyscypliny, komfort i wygodę ? Co jest dobrego w odurzaniu się, zapijaniu braku umiejętności radzenia sobie z emocjami i uciekaniu w cyfryzację i odosobnienie ? ŁAKNIEMY bardzo prostej dopaminy bo jest bardzo wygodna i łatwa.. Ale to pułapka i musimy mieć oczy szeroko otwarte..
Uważam, że 1 godzina dziennie to maksimum na telefonie a może i nawet za dużo. Osobiście mam limit 1h dziennie i dzięki temu czuję, że mam nad tym kontrolę i nie nadwyręża mnie to za mocno. Polecam wam wprowadzić dyscyplinę i kontrolę z użycia telefonu, komputera. Zdecydowanie wpłynie to dobrze na wasze życie, zdrowie, relację i pracę. Zbierzecie wiele benefitów, które was zaskoczą. A dla dzieci ? jestem zwolennikiem zakazu dla dzieci dostępu do telefonów, social mediów i internetu. Uważam, że mają ważniejsze rzeczy dla swojego zdrowia i rozwoju chociażby zabawa i poznawanie świata. Jako rodzic musimy być w tym konsekwentni. To my odpowiadamy za nasze dzieci i ich rozwój. Niestety w wielu przypadkach wygoda bierze górę i dziecko przed ekranem po prostu jest ciche i bezproblemowe.
Także kochani ! bierzemy się do roboty ale tej "wewnętrznej" ! Tam czeka pole do popisu :) Dużo i dużo wdzięczności i pokory do świata i do ludzi ! a czasami jeżeli trzeba zwykłe "Przepraszam" gasi największe pożary..
Szybka recepta na super formę Urlopową All EXCUSE ME !
- Telefon OFF
- 0 Alkoholu i używek
- Wybieranie dobrego jedzenia (Ryby, wołowina, kurczak, jajka, omlety, owoce, pełnoziarniste pieczywo, owoce morza)
- Czytanie książek
- Proste treningi w postaci Pompek, przysiadów, wykroków, bieganie, pływanie, padnij=powstań, podciąganie jak jest drążek czy jakieś poręcze.
- Regularne i w miarę wczesne chodzenie spać
- Kompletny detoks cyfrowy
- Tylko woda
- 0 słodyczy
- Spędzanie czasu z rodziną, wspólne rysowanie, czytanie, rozmowy, zabawa w basenie, zwiedzanie i po prostu UWAŻNE bycie blisko.
- Wybaczenie, praktyka wdzięczności, pełna akceptacja i odpuszczenie. Porzucenie oczekiwań i uśmiech.
Urlop to idealny czas na odpoczynek i regenerację, złapanie świeżości i osobisty rozwój. Specyficzne warunki umożliwiają na prawdę dobre "dostanie" się do nas i do naszego wnętrza.
Zdecydowanie trzeba również dbać o regularność urlopową...
Dziękuję za uwagę :) Może ktoś dobrnie do końca :D
Zapraszam was kochani na treningi do Ghetto ! Tutaj trening to tylko część i zajmujemy się kompleksową odbudową ciała i umysłu wykorzystując przy tym prace ze świadomością, styl życia i odpowiednie zadbanie i stworzenie dobrego środowiska do osobistego rozwoju.
Zapraszamy do naszego miejsca na pyszną kawę :) Przy okazji oprowadzę ciebie po naszym centrum i porozmawiamy o treningu.
Z Wdzięcznością
Dawid Szubryt
Egipt 500