KP Świdnica

KP Świdnica Strona poświęcona amatorskiej drużynie piłkarskiej KP Świdnica.

29/05/2026
🚨 UWAGA! SOBOTA. CHYNÓW ARENA. GODZINA 16:00. 🚨To nie jest zwykły mecz A Klasy.To jest starcie dwóch filozofii życia.⚔️ ...
29/05/2026

🚨 UWAGA! SOBOTA. CHYNÓW ARENA. GODZINA 16:00. 🚨

To nie jest zwykły mecz A Klasy.
To jest starcie dwóch filozofii życia.

⚔️ TKKF Chynowianka Chynów vs KP Świdnica ⚔️

Po jednej stronie trener Hubert Wieckowski. Młody. Ambitny. Romantyk futbolu. Człowiek, który jeszcze wierzy, że da się zmienić świat dobrze rozegranym stałym fragmentem gry. Uśmiechem z ławki skrada nie jedno serce damskie niewiast z dzielnicy Chynów, ale pod tym uśmiechem kryje się trenerski nos taktyka i szelmowski dryg spryciarza strategii.

Po drugiej stronie Michał Grzelczyk. Niektórzy mówią celebryta, uwielbia gołębie szczególnie te z dużym dziobem. Doświadczenie. Chłodna kalkulacja. Piłkarska mechaniczna trenersko pomarańcza. Człowiek, który gdy patrzy na tabelę, widzi Excela. Gdy patrzy na mecz, widzi proces. Gdy patrzy na przeciwnika, widzi kolejne zadanie do wykonania.

Jedni jadą na sercu. Drudzy na algorytmie.🍊❤️

A teraz uwaga...
Chynów u siebie to nie jest miejsce dla ludzi o słabych nerwach. Według danych z Łączy Nas Piłka gospodarze należą do najlepszych zespołów ligi na własnym boisku. Punkty zostawiają tam równie chętnie jak kibic zostawia ostatniego schabowego na weselu. Czyli prawie nigdy.

I właśnie tam przyjeżdża KP Świdnica. Drużyna, która jeszcze chwilę temu świętowała awans do klasy okręgowej.

W normalnym świecie człowiek otwiera szampana, zakłada kapcie i odpoczywa. Nie w Świdnicy.

Tam już podobno budują kolejny projekt. 📡 A skoro o projektach mowa... Nasz agent operacyjny Don Pedro z Krainy Deszczowców melduje, że na czwartkowym treningu KP pojawiło się aż pięciu nowych zawodników.

PIĘCIU. Nie wiemy kim są.
Nie wiemy skąd przyjechali.
Nie wiemy czy przyszli grać w piłkę czy odebrać paczkę z paczkomatu. Wiemy tylko tyle, że nagle liczba samochodów pod szatnią wzrosła bardziej niż ceny kebabów w ostatnich dwóch latach.

Przypadek? Nie sądzimy.

🏟️ A sama Chynów Arena?
Mała.
Gęsta.
Niewygodna.
Tam nie ma miejsca na filozofowanie.
Tam nie ma miejsca na poezję.
Tam trzeba wydzierać każdy milimetr boiska.
Tam za płotem stoi chynowski kibic.
Obok niego żużlowy szwagier z Danii.
Obok kolejny szwagier.
I jeszcze jeden.
A każdy wie lepiej od trenera.
Czyli klasyczny futbol.

🔥 Jedni chcą pokazać przyszłemu okręgowiczowi, gdzie kończy się impreza.
🔥 Drudzy chcą udowodnić, że awans nie był przypadkiem.
🔥 A my chcemy widowiska.
Takiego przez duże W.

30.05.2026⏰ 16:00🏟️ Chynów Arena

Pytanie do kibiców:

Kto zgarnie sobotę? Romantycy Trenera Huberta czy inżynierowie Cocha Mike?

🤝⚽ NOWE STROJE. NOWA ENERGIA. TEN SAM CEL. ⚽🤝Z ogromną przyjemnością chcemy podziękować firmie Entermatic za wsparcie KP...
28/05/2026

🤝⚽ NOWE STROJE. NOWA ENERGIA. TEN SAM CEL. ⚽🤝

Z ogromną przyjemnością chcemy podziękować firmie Entermatic za wsparcie KP Świdnica poprzez zakup nowych strojów meczowych dla naszego pierwszego zespołu.

Entermatic partner z Zielonej Góry, który gra na najwyższym poziomie. W sporcie i w produkcji liczy się to samo: precyzja, konsekwencja i ciągły rozwój. Dlatego cieszymy się ze współpracy z Entermatic — zielonogórskim producentem stolarki aluminiowej, który robi to, czego inni nie podejmują się projektować. Okna aluminiowe, drzwi zewnętrzne, fasady i rolety — a w tym wszystkim ich specjalność: skomplikowane, niestandardowe realizacje, gdzie kończy się katalog, a zaczyna projekt. Drzwi robią tu na miarę — niemal każde, jakie sobie wymyślisz. Wystarczy przyjść z inspiracją: zdjęciem, szkicem, pomysłem. W ofercie są nawet monumentalne drzwi Pivot — obracające się na zawiasie pivotowym, przenoszącym ciężar skrzydła sięgający setek kilogramów. Firma, która z każdym projektem podnosi sobie poprzeczkę. Dokładnie taki partner, jakiego chcemy mieć po swojej stronie.

W lokalnym sporcie takie gesty mają ogromne znaczenie. To nie tylko pomoc organizacyjna czy sprzętowa. To realna inwestycja w ludzi, emocje, rozwój młodych zawodników i budowanie społeczności wokół piłki nożnej. Nowe stroje będą od teraz symbolem współpracy opartej na zaufaniu, ambicji i wspólnym działaniu dla lokalnego środowiska sportowego.

Cieszy nas, że firmy z naszego regionu widzą wartość w sporcie i chcą być częścią tej historii. Współpraca z klubem piłkarskim to również możliwość budowania rozpoznawalności marki wśród kibiców, rodzin, partnerów biznesowych oraz całej lokalnej społeczności. Boisko, media społecznościowe i wydarzenia sportowe stają się dziś miejscem spotkań ludzi, relacji i nowych kontaktów biznesowych.

Dziękujemy firmie Entermatic za zaufanie i wsparcie naszego projektu. Wierzymy, że razem możemy osiągnąć naprawdę wiele. 💙🤍

Mamy nadzieję, że takich partnerstw będzie w lokalnym sporcie coraz więcej. Bo kiedy biznes i sport grają do jednej bramki, wygrywa cała społeczność. ⚽🔥

UWAGA.Oficjalny komunikat dla wszystkich drużyn klasy okręgowej.Schowajcie punkty.Zamknijcie szatnie.Ukryjcie bramkarzy....
24/05/2026

UWAGA.
Oficjalny komunikat dla wszystkich drużyn klasy okręgowej.

Schowajcie punkty.
Zamknijcie szatnie.
Ukryjcie bramkarzy.
KP Świdnica wraca.

I wraca tak, jak wraca wujek Mirek na wesele po dwóch godzinach nieobecności. Z hukiem, śpiewem i kompletnym zniszczeniem systemu.

Są takie dni, kiedy człowiek patrzy na tabelę i myśli: „ładnie”.
Są też takie dni, kiedy tabela sama wstaje, bije brawo i pyta: „Panowie, gdzie mam podpisać akt awansu?”

KP Świdnica właśnie zrobił wejście do klasy okręgowej z hukiem większym niż petarda odpalona przez wujka po trzech kiełbasach na dożynkach.

10:0.

Tak, dobrze czytacie. DZIESIĘĆ. ZERO.
To nie był zwykły mecz. To była piłkarska eksmisja z ligi. To było futbolowe tsunami, walec, kombajn i rozpędzony pociąg Intercity w jednym.

Błękitni Lubięcin przyjechali do Świdnicy na mecz, a wyjechali z poczuciem, że przez 90 minut ktoś im puszczał skróty z FIFA na poziomie „legendarny”.

Już do przerwy było 5:0 i jedyne pytanie na trybunach brzmiało:
„Czy licznik stadionowy ma opcję dwucyfrową?”

Michał Bartnicki? Człowiek-hattrick. Trzy razy zapakował piłkę do siatki z taką łatwością, jakby miał pilota do bramki. Należy także podkreślić jak skrupulatnie i precyzyjnie otwierali drogę do bramki Michałowi, asystenci z boiska Arczi, Zioło i Fabian asysty palce lizać.

Kornel Wieczorek dołożył dublet i wyglądał momentami jak gość, który przyszedł na mecz z prywatną misją zniszczenia defensywy rywala.
Swoje cegły do tego okręgowego pałacu dorzucili też Fabian Tomaszewski, Adrian Niedźwiedzki, Jan Zioła, Artur Małecki i Aron Athenstad.

Tam się zgadzało wszystko. Pressing, tempo, jakość, humor, energia.
KP Świdnica grał tak, jakby ktoś przed meczem powiedział:
„Panowie, awans awansem, ale zróbmy to tak, żeby jeszcze wnuki o tym słuchały.”

I zrobili.

Po końcowym gwizdku zaczęło się wielkie święto.
Były race emocji, były uściski, była eksplozja radości i zapewne kilka gardeł zdartych bardziej niż murawa po całym sezonie.
Bo taki awans smakuje wyjątkowo.

Po 17. latach KP Świdnica wraca do klasy okręgowej.
Wraca nie po cichu.
Wraca kopniakiem w drzwi.

A cała liga właśnie dostała oficjalny komunikat:

„Dzień dobry. KP Świdnica wrócił. I raczej nie zamierza być tu tylko turystycznie.”

Niedziela. Godzina 17:00. Lakers Arena w Świdnicy.Mecz, w którym tabela będzie zerkała nerwowo na zegarek, a kalkulatory...
22/05/2026

Niedziela. Godzina 17:00. Lakers Arena w Świdnicy.Mecz, w którym tabela będzie zerkała nerwowo na zegarek, a kalkulatory mogą dostać lekkiej zadyszki.

KP Świdnica podejmie Błękitnych Lubięcin i nie będzie przesadą powiedzieć, że dla gospodarzy to jedno z tych spotkań, po których albo otwiera się szampana bezalkoholowego w szatni, albo przez tydzień człowiek analizuje każdy aut i każdy niewykorzystany rzut rożny.

Sytuacja jest prosta, choć w A klasie nigdy nic nie jest naprawdę proste. Do upragnionego awansu KP Świdnica brakuje zaledwie dwóch punktów. Trzy kolejki do końca sezonu, własne boisko, własna publiczność i przeciwnik, który na pewno nie przyjedzie tylko po to, żeby zrobić sobie wycieczkę krajoznawczą po Lakers Arena.

Błękitni Lubięcin to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Drużyna walcząca, niewygodna, momentami kompletnie nieprzewidywalna. Taki rywal, przeciwko któremu faworyt niby ma wszystko pod kontrolą… aż nagle w 78. minucie ktoś wrzuci piłkę w pole karne i robi się bardzo gorąco.

W Świdnicy wszyscy wiedzą, o co toczy się gra. Po bardzo dobrym sezonie drużyna jest o krok od wykonania zadania, które jeszcze kilka miesięcy temu było marzeniem wypowiadanym raczej ostrożnie. Teraz marzenie stoi pod drzwiami i dzwoni domofonem.

Czy właśnie w niedzielę KP postawi pieczątkę na sezonie?Czy Błękitni powiedzą: „spokojnie panowie, jeszcze nie teraz”?

Jedno jest pewne.To będzie mecz, w którym emocji nie zabraknie, a A klasa po raz kolejny pokaże, że futbol nie potrzebuje milionowych kontraktów, żeby trzymać ludzi w napięciu do ostatniego gwizdka.

KP Świdnica – Błękitni Lubięcin📅 Niedziela, 24 maja 2026⏰ 17:00📍 Lakers Arena w Świdnicy

Zapowiada się piłkarskie popołudnie z gatunku tych, po których długo jeszcze rozmawia się pod stadionem.

Po czwartkowym spotkaniu na Lakers Arena kibice KP Świdnica mogli wracać do domów w zdecydowanie lepszych nastrojach. Ze...
22/05/2026

Po czwartkowym spotkaniu na Lakers Arena kibice KP Świdnica mogli wracać do domów w zdecydowanie lepszych nastrojach. Zespół ze Świdnicy pokonał Mieszko Konotop 4:1, choć po pierwszej połowie nic nie zapowiadało aż tak wyraźnej przewagi gospodarzy. Po wyrównanych 45 minutach gospodarze wrzucili po przerwie zdecydowanie wyższy bieg i rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść.

Od pierwszego gwizdka było widać, że oba zespoły podeszły do spotkania bardzo ambitnie. Mieszko nie zamierzał ograniczać się wyłącznie do defensywy i już w pierwszych minutach próbował odpowiadać wysokim pressingiem. KP Świdnica szukał swoich szans przede wszystkim po szybkich przejściach do ataku i grze skrzydłami.

Pierwszy cios zadali gospodarze. Po składnej akcji w środkowej strefie boiska piłka trafiła do Fabiana Tomaszewskiego, który zachował spokój w polu karnym i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Mieszko odpowiedział jednak jeszcze przed przerwą. Goście wykorzystali moment dekoncentracji defensywy Świdnicy i doprowadzili do remisu, dzięki czemu do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 1:1.

Druga połowa miała już jednak zupełnie inny przebieg.

KP Świdnica po przerwie wyszedł na murawę zdecydowanie bardziej agresywny w odbiorze i konkretny pod bramką rywali. Gospodarze zaczęli dominować fizycznie oraz szybciej operować piłką, a z każdą minutą przewaga była coraz bardziej widoczna.

Na efekt nie trzeba było długo czekać. Ponownie Fabian Tomaszewski wykorzystał dobre dogranie w pole karne i przywrócił prowadzenie swojej drużynie. Ten gol wyraźnie napędził zespół gospodarzy, który poczuł, że mecz jest pod pełną kontrolą.

Kilka minut później błysnął powracający do składu Adrian Niedźwiedzki. Napastnik KP Świdnica dobrze odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym i zdobył swoją drugą bramkę w meczu, podwyższając wynik na 3:1. Mieszko próbował jeszcze wrócić do gry, ale gospodarze bardzo dobrze funkcjonowali w defensywie i nie pozwalali rywalom na stworzenie klarownych sytuacji.

W końcówce spotkania wynik ustalił Kornel Wieczorek. Po szybkim ataku gospodarzy pomocnik KP Świdnica pewnym uderzeniem zamknął akcję i przypieczętował wysokie zwycięstwo swojej drużyny.

Końcowy rezultat 4:1 dobrze oddaje obraz drugiej połowy, w której KP Świdnica pokazał charakter, intensywność i dużą jakość w ofensywie. Po wyrównanej pierwszej części meczu gospodarze potrafili przejąć inicjatywę, wykorzystać swoje momenty i skutecznie wypunktować rywala. Duże znaczenie miało również wsparcie całego zespołu, bo zwycięstwo zostało zbudowane nie tylko skutecznością pod bramką, ale także bardzo dobrą organizacją gry po stracie piłki i wysoką energią do samego końca spotkania.

🏟️ CZWARTKOWY WIECZÓR POD NAPIĘCIEM! 🟡⚫Lakers Arena ponownie otwiera swoje bramy, a przed KP Świdnica kolejne ważne wyzw...
20/05/2026

🏟️ CZWARTKOWY WIECZÓR POD NAPIĘCIEM! 🟡⚫

Lakers Arena ponownie otwiera swoje bramy, a przed KP Świdnica kolejne ważne wyzwanie. W czwartek 21 maja o godzinie 18:30 lider rozgrywek zmierzy się z ambitnym zespołem Mieszka Konotop.

To nie będzie zwykły mecz. To spotkanie, w którym każdy sprint, każdy pojedynek i każdy strzał może mieć ogromne znaczenie. Gospodarze chcą utrzymać tempo mistrzowskiego marszu, a goście przyjadą z jasnym planem: zatrzymać rozpędzoną ekipę ze Świdnicy.

KP Świdnica w tym sezonie pokazuje, że potrafi grać skutecznie, walczyć do końca i zachować chłodną głowę nawet wtedy, gdy boisko zaczyna się robić gorące. W czwartek znów potrzebne będą koncentracja, serce do gry i wsparcie z trybun.

📅 21 maja 2026 (czwartek)
⏰ 18:30
📍 Lakers Arena

Jeśli lubisz lokalny futbol z emocjami, charakterem i walką o każdy metr boiska, tego meczu nie możesz przegapić.

🎟️ Widzimy się na stadionie!
⚽ KP Świdnica – Mieszko Konotop
🔥 Gramy o kolejne ważne punkty

W Sulechowie lider A klasy pozostawił po sobie mieszane uczucia. Z jednej strony KP Świdnica po raz kolejny pokazał, dla...
17/05/2026

W Sulechowie lider A klasy pozostawił po sobie mieszane uczucia. Z jednej strony KP Świdnica po raz kolejny pokazał, dlaczego od wielu tygodni przewodzi ligowej stawce. Z drugiej, wracał do domu tylko z jednym punktem, choć przez większość spotkania miał mecz pod pełną kontrolą.

Remis 1:1 z L**h Sulechów to rezultat, który bardziej należy rozpatrywać w kategorii straconej szansy niż zdobyczy punktowej.

Od pierwszego gwizdka goście narzucili swój styl gry. KP Świdnica długo utrzymywał się przy piłce, cierpliwie budował akcje i konsekwentnie przesuwał ciężar gry na skrzydła. Zarówno organizacja w defensywie, jak i współpraca w ataku funkcjonowały bardzo dobrze. Zespół wyglądał dojrzale, pewnie i harmonijnie. Akcje oskrzydlające były nie tylko skuteczne, ale momentami po prostu przyjemne dla oka.

Już w pierwszej połowie lider stworzył kilka klarownych sytuacji. Brakowało jednak tego, co w piłce najważniejsze, czyli skutecznego wykończenia. Mimo wyraźnej przewagi, goście długo nie potrafili zamienić swojej dominacji na konkrety. W końcu po jednej z dobrze rozegranych akcji na listę strzelców wpisał się Kornel Wieczorek, dając KP Świdnica prowadzenie 1:0.

To był moment, w którym mecz powinien zostać zamknięty. Kolejne okazje pojawiały się regularnie, ale brakowało zimnej krwi pod bramką rywali. L**h Sulechów, choć zepchnięty do defensywy, pozostawał w grze i konsekwentnie czekał na swoją szansę.

Po przerwie gospodarze wykorzystali jeden z nielicznych momentów nieuwagi lidera. Po przechwycie w środkowej strefie boiska szybko przenieśli grę do przodu. Dobrze ustawiony napastnik L**ha skutecznie zakończył akcję strzałem głową, doprowadzając do wyrównania.

W końcówce obraz spotkania się nie zmienił. KP Świdnica nadal kontrolował przebieg gry, kreował sytuacje i utrzymywał przeciwnika daleko od własnej bramki. Problem pozostawał ten sam: wiele obiecujących akcji, dużo wejść w pole karne, ale zbyt mało konkretu w decydującym momencie.

To właśnie skuteczność okazała się w Sulechowie największym przeciwnikiem lidera. Pod względem organizacji, jakości gry i kontroli meczu zespół zaprezentował się bardzo dobrze. W futbolu jednak sama dominacja nie wystarcza. Jeśli nie wykorzystuje się swoich okazji, nawet najlepszy plan może zakończyć się niedosytem.

Dla KP Świdnica ten remis jest cennym przypomnieniem, że o końcowym sukcesie decydują nie tylko dobrze funkcjonujące struktury i przewaga w posiadaniu piłki, ale przede wszystkim skuteczność w obu polach karnych. W Sulechowie zabrakło właśnie tego ostatniego elementu.

Adres

Świdnica
Swidnica
66-008

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy KP Świdnica umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij