14/07/2026
Nie takie posty chcemy publikować. Nie takie oświadczenia chcemy pisać. Nie takie emocje chcemy czuć w sercu. Sytuacja nas do tego zmusza, sami czujemy się oszukani i ciągle w głębi liczymy, że to wszystko da się jakoś naprawić… No właśnie, jakoś…
Najpierw chcielibyśmy docenić sam materiał filmowy z Trans Balkan Race. To piękny obraz tego, czym dla wielu z nas jest ultra: niezwykłych miejsc, ogromnego wysiłku, emocji i ludzi, którzy podejmują wyzwania wykraczające daleko poza codzienność.
Jednocześnie kierujemy ogromny szacunek do organizatorów za konsekwencję, dokładność i determinację w dążeniu do wyjaśnienia wszystkich pojawiających się wątpliwości. W środowisku ultra, gdzie każdy kilometr, każda godzina i każda decyzja na trasie mają znaczenie, transparentność jest fundamentem zaufania. Doskonała robota.
Jako INONI od lat tworzymy odzież dla ludzi, którzy wybierają najtrudniejsze wyzwania. Ubieramy wielu zawodników, teamy i pasjonatów. Z dumą patrzymy jak wybieracie nasze produkty. Ultra, gravel i długie dystanse to dla nas coś więcej niż sam wynik na mecie to charakter, konsekwencja, godziny spędzone na trasie i szacunek do wysiłku każdego zawodnika.
Dlatego z dużym zaskoczeniem obserwujemy kolejne materiały dotyczące Radka. Jesteśmy w tej sytuacji równie zaskoczeni jak wiele osób ze środowiska kolarskiego.
Zawsze kibicowaliśmy Radkowi. Znamy go prywatnie i do tej pory darzyliśmy go ogromnym zaufaniem w każdej kwestii. Wysposażyliśmy Radka w najlepsze rzeczy jakie mogliśmy stworzyć. Wspieraliśmy go jako zawodnika, którego osiągnięcia i doświadczenie były dla nas inspiracją. Nie tylko przygotowywaliśmy dla niego odzież INONI, ale również zaprosiliśmy go do udziału w organizowanym przez nas Parle Gravel Adventure Race, gdzie faktycznie, nie pozostawił wątpliwości, że jest mocny. W tamtym czasie by l w naszych oczach wybitnym ultrasem, który po prostu “potknął się”. Kto miał mu pomóc wrócić do gry, jak nie bliscy mu ludzie?
Nasza współpraca miała również wymiar projektowy. Przygotowaliśmy koncepcję specjalnej kolekcji INONI Ultra, którą chcieliśmy sygnować nazwiskiem Radosława. Specjalnie dla niego zrobiliśmy modyfikacje i udoskonalenia. Miał być to projekt oparty na doświadczeniu, długich dystansach i historii zawodnika, którego legenda znana była doskonale na naszym podwórku ultra.
W obecnych okolicznościach, podjęliśmy decyzję o rezygnacji z realizacji kolekcji sygnowanej nazwiskiem Radosława Gołębiewskiego. Rezygnujemy także z dalszego wyposażania Radka w naszą odzież. To dla nas trudna decyzja i wstrzymywaliśmy się z nią tak długo jak to możliwe.
Nadal wierzymy w sam projekt limitowanej odzieży i jakość tworzonych przez nas rzeczy. Jednak jako marka musimy pozostać wierni wartościom, na których budujemy INONI od początku: uczciwość, transparentność i szacunek do społeczności, której jesteśmy częścią.
Wspieramy wielu zawodników. Staramy się dawać kolarzom to co najlepsze i takie sytuacje przeżywamy bardziej niż się wszystkim wydaje. Nadal będziemy wspierać zawodników ultra, organizować wydarzenia takie jak Parle Gravel Adventure Race i tworzyć odzież dla tych, którzy pokonują setki kilometrów dzięki swojej pasji, przygotowaniu i charakterowi.