20/05/2026
Ludzie bardzo szybko uczą się jednej rzeczy: że zawsze ich uratujesz.
Problem. Kryzys. Niedokończone zadanie.
A Ty wchodzisz cały na biało, gasisz pożar i bierzesz wszystko na siebie.
Przez chwilę czujesz się potrzebny. Ale później orientujesz się, że bez Ciebie nic nie działa.
To nie jest leadership. To jest uzależnienie od bycia ratownikiem.
I dopóki nie przestaniesz ratować wszystkich dookoła, Twój zespół nigdy nie nauczy się brać odpowiedzialności.