17/06/2026
𝗢𝘀́𝘄𝗶𝗮𝗱𝗰𝘇𝗲𝗻𝗶𝗲 𝗭𝗮𝗿𝘇𝗮̨𝗱𝘂 𝗠𝗞𝗦 𝗪𝗶𝘀ł𝗼𝗸 𝗦𝘁𝗿𝘇𝘆𝘇̇𝗼́𝘄🔵⚪️🔴
To był jeden z najtrudniejszych do zaakceptowania sezonów w obydwu sekcjach Wisłoka.
Co prawda siatkarze utrzymali się na wysokim, drugoligowym poziomie rozgrywkowym, przysparzając kibicom wielu niezapomnianych wrażeń, to jednak z powodów organizacyjnych i finansowych niemożliwy jest start drużyny w kolejnych zmaganiach II ligi.
Po 10 latach społecznej działalności dla Klubu członek Zarządu i wiceprezes piłki siatkowej Paweł Pelewicz złożył oświadczenie, że ustępuje z pełnionych funkcji. Jest jeszcze szansa, że w strzyżowskim środowisku znajdą się pasjonaci (tak zawodnicy, jak i działacze), dzięki którym możliwe będzie przystąpienie do rozgrywek trzecioligowych. Trzymamy kciuki za takie rozstrzygnięcie.
Jeszcze większy dramat dotknął sekcję piłkarską, jako że po wielu latach gry na poziomach od IV ligi do klasy A, nastąpił spadek do klasy B. Dla wielu osób, przede wszystkim kibiców, jest to sytuacja zaskakująca i trudna do zaakceptowania.
Mamy tego świadomość. Winni jednak jesteśmy informację, co – między innymi – doprowadziło do takiego rozstrzygnięcia. Przyznajemy się do błędu – o tym, co działo się w sekcji piłkarskiej, powinniśmy poinformować jeszcze przed rozpoczęciem sezonu albo tuż po jego starcie, co najprawdopodobniej uzmysłowiłoby środowisku kibiców, w jak trudnych realiach przyszło nam pracować.
Z uwagi na masowe odejścia z drużyny po sezonie 2024/2025, na koniec sierpnia kadra zespołu liczyła zaledwie kilku zawodników. Byliśmy świadomi, jakie to może mieć konsekwencje dla drużyny. Zdecydowaliśmy jednak, że nie będziemy stawać na przeszkodzie zawodnikom wierzącym w rozwój piłkarski w innych zespołach. Czas pokazał, iż w niektórych przypadkach była to słuszna decyzja. Stanęliśmy zatem przed dylematem, czy w ogóle przystępować do A-klasowych rozgrywek.
Sport uczy jednak determinacji, dlatego uznaliśmy, że spróbujemy powalczyć. Pomogli młodzi zawodnicy, nie ma co ukrywać – nie w pełni jeszcze przygotowani do gry na takim poziomie. W trakcie sezonu wsparli ich doświadczeni gracze, także ci z przeszłością nawet na poziomie centralnym.
Chcemy podkreślić, wbrew głosom płynącym ze środowiska, że nie obciążali oni budżetu klubu – wszelkie gratyfikacje pochodziły od sponsora, który postanowił przeznaczyć prywatne pieniądze na próbę uratowania dla Strzyżowa A klasy.
Wierzyliśmy, że mieszanka młodości i rutyny pozwoli cieszyć się na koniec sezonu, bo w takiej sytuacji zachowanie miejsca w lidze należałoby uznać za sukces. Po obiecującym początku rundy wiosennej przyszedł jednak regres, a koniec jest wszystkim znany.
Szanowni Państwo, kibice, wszyscy, którym leży na sercu dobro Klubu. Mamy świadomość, że odpowiedzialność za taką sytuację leży po stronie Zarządu.
Nie będziemy się usprawiedliwiać, choć okoliczności łagodzące z pewnością by się znalazły. Po sportowemu uznajemy własną porażkę i przepraszamy za nią.
Wiemy, że zawiedliśmy i w związku z tym oznajmiamy, że oddajemy się do dyspozycji członków Klubu. Mamy nadzieję, że zmiany w Zarządzie, działania osób, które będą chciały zaangażować się w pracę dla Wisłoka oraz idące za tym nowe pomysły i sposoby zarządzania sprawią, że sekcje funkcjonujące w Klubie wrócą szybko na należne im miejsca. Wierzymy, że tak się stanie.
Równocześnie dziękujemy wszystkim, którzy przez ostatnie lata poświęcali swój czas dla Klubu.
Ze sportowym pozdrowieniem,
𝗭𝗮𝗿𝘇𝗮̨𝗱 𝗠𝗞𝗦 𝗪𝗶𝘀ł𝗼𝗸 𝗦𝘁𝗿𝘇𝘆𝘇̇𝗼́𝘄.