20/08/2026
Los podaruje mu 109 lat życia. Lecz wywalczy to sam - ucieknie z transportu do obozu. Za sobą ma wojnę, ciężkie rany i doświadczenie okupacji.
Kazimierz Klimczak, pseudonim „Szron”, przeżył niemal całe stulecie polskiej historii. Urodził się 15 lutego 1914 roku w Ciepłowie. Wychował się w wielodzietnej rodzinie – miał sześciu braci i pięć sióstr. W 1936 roku rozpoczął służbę w Wojsku Polskim i trafił do 67. Pułku Piechoty w Brodnicy.
We wrześniu 1939 roku walczył w szeregach Armii „Pomorze”. Brał udział w walkach pod Mełnem, a następnie w bitwie nad Bzurą, gdzie został ciężko ranny. Trafił do Szpitala Ujazdowskiego w Warszawie.
Po wyjściu ze szpitala nie zakończyła się jego wojskowa droga. Nawiązał kontakt ze Związkiem Walki Zbrojnej, a następnie został żołnierzem Armii Krajowej. W czasie okupacji pracował w Monopolu Tytoniowym przy ulicy Kaliskiej.
A potem przyszedł sierpień 1944 roku. Jako sierżant walczył na Woli w szeregach Obwodu Ochota Armii Krajowej. Po upadku Powstania został wzięty do niewoli, ale zdołał uciec z transportu. W lutym 1945 roku wrócił do Warszawy.
Jeszcze do 1946 roku służył w wojskowym pułku samochodowym, a później przez dziesięciolecia był aktywny w środowisku kombatanckim.
W 2017 roku został awansowany do stopnia pułkownika.
5 kwietnia 2022 roku, po śmierci Stanisława Kowalskiego, Kazimierz Klimczak został najstarszym żyjącym mężczyzną w Polsce.
Rok później, 15 lutego 2023 roku, obchodził 109. urodziny jako najstarszy żyjący uczestnik Powstania Warszawskiego. I właśnie wtedy zapytano go, co chciałby przekazać młodemu pokoleniu.
Odpowiedział, że powinno szanować swoich przodków i pamiętać o tych, którzy poświęcili życie Polsce.