19/12/2025
Za moim przybyciem się przekonałam, jak bolesnym mu jest, że Rząd nie chce się zgodzić na naszą darowiznę, więc napisałam list do Pani Prezydentowej Mościckiej, który tu podaję:
📜„Wielce Łaskawa i Szanowna Pani Prezydentowo,
Nie zapomniałam dotąd miłego wrażenia doznanego w Belwederze zeszłej zimy, gdyśmy, Brat mój i ja, zostali przyjęci przez Pana Prezydenta w sprawie Zakładów Kórnickich, tym bardziej, że się myślało o wrażeniach, jakie tam przeżywał świętej pamięci Ojciec nasz w chwili powstania 30-go roku.
Tak łaskawa życzliwość Pana Prezydenta ośmiela mnie dziś do zwrócenia się do Pani Prezydentowej, bo przechodzę bardzo przykre chwile.
♥Mój Brat leży chory, wiek, wyczerpanie sił, gorączka niewytłumaczona, budzą niepokój. Widzę przy tym, jak go kłopocze sprawa naszego daru. Jakże by mi było miło móc mu oznajmić, że wszystko z tym darem szczęśliwie zakończone. Radość, która by mu to sprawiła, może by i zdrowie przywróciła. Dlatego śmiem Wielce Łaskawą Panią prosić o wstawienie się u Pana Prezydenta, by rzecz, o ile możności, przyspieszono.
Nie chodzi tu o jakąś korzyść osobistą, tylko o to, by człowiek, który całe życie obmyślał, jakby najlepiej Ojczyźnie służyć, miał tę pociechę, że Ojczyzna przyjęła jego usługi. 🇵🇱🇵🇱
Najgoręcej dziękując z góry za wszystko, co Wielce Szanowna Pani raczy i zdoła w tym kierunku uczynić, proszę o przyjęcie wyrazów mego wysokiego poważania.
Maria Zamoyska
Kórnik, 23 września 1924 r.”
Maria Zamoyska "Wspomnienia"