06/11/2016
Ta drużyna z meczu na mecz jest bardziej silna.
Po kolejnym meczu drużyna KS Środa Śląska zeszła z parkietu pokonana. Wcale nie powinno to dziwić nikogo gdyby zobaczył ten artykuł w poprzednim sezonie lub 2 lata temu.
Każdy kto był na meczu widział początek meczu i koniec.
Od pierwszych minut szczypiorniści ze Środy Śląskiej którzy mieli okazję grać przed swoją publicznością dali do zrozumienia drużynie z Wrocławia, że walka o punkty będzie toczyła się do ostatniego gwizdka.
Mecz zaczął się bardzo dobrze dla KS Środa Śląska i Artura Łuki, który już w pierwszych minutach przypomniał o sobie broniąc dwa rzuty karne. Szczypiorniści z Wrocławia mieli prawo czuć się zdezorientowani, gdy raz po raz średzianie popisywali się skuteczną grą w obronie jak i w ataku.
Wychodząc na drugą połowę sobotniego spotkania, wydawać by się mogło, jakby gospodarze zostali w szatni. Co chwile robiąc głupie błędy i zmuszając Śląsk do atakowania z kontr.
Na nieszczęście średzian goście robili to prawie nie omylnie.
Gospodarze cały czas próbowali gonić wynik i w 41 minucie, gdy kolejny popis swoich umijętności dał Artur Łuka oraz Łukasz Łuka, który „bombardował” bramkarza z drużyny przeciwnej swoimi rzutami z 9 metrów wydawać by się mogło że KS Środa Śląska jeszcze nie powiedział ostatniego słowa w tym meczu. Średzianie dwoili się i troili, ale w tym meczu jednak WKS Śląsk Wrocław był nie do zatrzymania. Mecz zakończył się wynikiem 21:29
Trudno, dziś trzeba uznać wyższość rywala. Ale takie mecze z udziałem naszych szczypiornistów, aż się chce oglądać. - powiedział jeden z kibiców po sobotnim meczu.
Skład KS Środa Śląska:
Artur Łuka, Konrad Groszek, Piotr Berezowski, Bartosz Staśko, Grzegorz Domański 1,
Arek Janusz, Łukasz Łuka 9, Artur Demczuk 3,
Jakub Bałchanowski 1, Grzegorz Pałaszewski 7,
Krzysztof Jakubczyk, Kacper Skowroński,