07/12/2014
Siemanko!
Ostatnio dużo się dzieje tydzień temu gala Knockout Art , ten weekend mistrzostwa Polski w oriental rules a oprócz tego w sobotę odbyła się gala boksu i k1 w Śremie. Nie mogło tam zabraknąć reprezentantów Kohorty! Z sekcji w Śremie startowali Mateusz Kasprzak i Karol Kasztelan oraz jeden reprezentant Kohorty Swarzędz, Mikołaj Kapała. Oprawa gali była bardzo ładnie zrobiona, nie było przestojów, walki przebiegały sprawnie co jest dużym plusem. Wróćmy jednak do pojedynków.Pierwszą bratobójczą walkę stoczyli Mateusz Kasprzak i Mikołaj Kapała. Obydwoje zaprezentowali się bardzo dobrze (szczególnie, że był to dla nich drugi start w przeciągu tygodnia!). Widzowie nie mogli narzekać na brak emocji bo chłopacy wcale się nie oszczędzali. Mateusz bardzo dobrze pracował akcjami bokserskimi wplatając od czasu do czasu kopnięcie. Mikołaj jednak nie dawał za wygraną i cały czas wywierał presję odgryzając się za akcje Mateusza, mocnym boksem i kopnięciami. Dzięki czemu mogliśmy zobaczyć naprawdę dobry pojedynek! O wyniku zdecydowali sędziowie wskazując na wygraną Mikołaja. Drugą walkę stoczył Karol Kasztelan, który zmierzył się z reprezentantem klubu Leo Śrem. Pierwsza runda była bardzo wyrównana z lekkim wskazaniem na Karola. Druga runda była zdecydowanie trudniejsza ponieważ przeciwnik obrał dobrą taktykę i zaczął okopywać nogę Karola mocnymi lowkickami, co na pewno widzieli sędziowie. Ostatnie starcie było decydujące i od początku rundy Karol ruszył mocno do ataku zaczynając akcjami bokserskimi a następnie skracał dystans i celnie trafiał kolanami na tułów przeciwnika, co skutkowało tym, że z każda następną akcja miał on coraz mniej sił i chęci do walki. Dlatego też nasz zawodnik konsekwentnie trzymał się tego planu realizując go do końca pojedynku. Ostatecznie dało to Karolowi wygraną przez jednogłośną decyzję. Podsumowując wyjazd był bardzo udany i pamiętajcie liczy się doświadczenie zebrane na walce! Na treningu będziemy pracować żeby każda następna walka była jeszcze lepsza. Bardzo cieszę się, że startujecie i przez to podnosicie przede wszystkim swój poziom sportowy, który wyraźnie rośnie! Mam nadzieję, że z każdą następną ligą będzie coraz więcej osób chętnych sprawdzić swoje umiejętności na ringu. Jeszcze raz gratulację dla wszystkich startujących.
Do zobaczenia na macie!