11/05/2026
Sokół Mechlin niestety przegrywa z Kalejorzem Kaleje 3:5. Mimo naprawdę dobrego początku i objęcia prowadzenia 1:0 nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji. Górę wzięły znów błędy, które ostatnio zbyt często się powtarzają. Rywale grali pewnie siebie i sytuacje, które sobie stwarzali, po prostu zamieniali na bramki.
W pierwszej połowie prowadzenie dał Kwieciński, który pięknym strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza Kalejorza. Później było już gorzej — wróciły stare demony i w zaledwie kilka minut rywale zdobyli dwie bramki, przez co na przerwę schodziliśmy przy wyniku 1:2.
Druga połowa to dobra i otwarta gra obu zespołów, jednak ponownie popełnialiśmy błędy, które skrupulatnie wykorzystali przyjezdni. Gdy zrobiło się 1:4 wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty. Sygnał do odrabiania strat dał Kujawski, który zdobył bramkę z rzutu wolnego niemal z połowy boiska 🫣 Chwilę później Sokół ruszył do ataku, a po składnej akcji Stawecki strzelił gola kontaktowego na 3:4.
Niestety chęć doprowadzenia do remisu sprawiła, że mocno się odkryliśmy, a zespół z Kalej wyprowadził ostateczny cios, zdobywając bramkę na 3:5 i zamykając tym samym spotkanie.
Musimy ponownie przełknąć gorycz porażki, mimo że nie byliśmy zespołem słabszym.
Po meczu tak wypowiedzieli się:
Mateusz Mański Kalejorz04 Kaleje :
„To był naprawdę ciężki mecz i od początku wiedzieliśmy, że Sokół postawi nam trudne warunki. Rywale grali ambitnie, stworzyli sobie sporo sytuacji i zdobyli trzy bramki, więc do końca musieliśmy być skoncentrowani. My jednak dobrze wykorzystywaliśmy swoje okazje i dzięki temu udało nam się wygrać 5:3. Mecz był bardzo otwarty, obie drużyny grały ofensywnie, dlatego kibice na pewno nie mogli narzekać na brak emocji.”
Aleksander Jurga Sokół Mechlin :
Mieliśmy bardzo dobry początek spotkania, jednak po straconej bramce zabrakło nam pewności siebie, co przełożyło się na kilka prostych, juniorskich błędów. Zbyt późno rozpoczęliśmy odrabianie strat i mimo prób nie byliśmy już w stanie odwrócić losów meczu. Rywale zasłużenie sięgnęli po zwycięstwo, imponując skutecznością zarówno w defensywie, jak i w działaniach ofensywnych.