30/07/2021
Warto przeczytać ... Zwolenników skośników nie brakuje 😥😩
WOLNY PYSK TO SZCZĘŚLIWY PYSK
Pysk konia powinien być swobodny, bo konie mogą wtedy przeżuwać, a to niezwykle ważne!
Luźna żuchwa odgrywa bardzo ważną rolę ze względu na ustawienie i wygięcie konia. Parzysty mięsień dwubrzuścowy (M. digastricus) łączy żuchwę z wyrostkami przykłykciowymi. Są to małe kostne wyrostki na kości potylicznej, pomiędzy nimi umieszczony jest pierwszy kręg szyjny, atlas. W tym miejscu swój przyczep ma wiele mięśni szyi. Jeżeli koń ma spięte mięśnie szyi, nie jest możliwe, aby był luźny w potylicy i prawidłowo się w niej ustawiał, jakbyśmy sobie tego życzyli.
Jeżeli koń ma spięty pysk- tendencję do jego zaciskania lub mało miejsca, by móc swobodnie przeżuwać, bo zasznurowaliśmy mu pysk ciasno skośnikiem, współpraca pomiędzy wyżej opisanymi mięśniami nie przebiega harmonijnie. Rozpoczyna się błędne koło, które ma odzwierciedlenie w ciele całego konia. Poza tym wyrostki przykłykciowe wchodzą głęboko pod skrzydła atlasu blokując staw szczytowo-potyliczny, gdy koń ma nos za pionem.
Mięśnie przyczepiające się na kości gnykowej przebiegają nie tylko do potylicy, ale łączą również żuchwę z kończynami przednimi. Dlatego jeśli koń pracuje z zaciśniętym pyskiem ma to bardzo negatywny wpływ na pracę przednich kończyn. Żucie rozluźnia zarówno żuchwę, jak i cały łańcuch mięśniowy wyżej opisany. Dzięki temu ciało konia może pracować w rozluźnieniu, koń nie traci równowagi, co jest warunkiem koniecznym dla ustawienia i wygięcia. Koń musi mieć możliwość i miejsce do przeżucia.
Na zdjęciu pierwotne zastosowanie skośnika. Dzięki takiemu zapięciu zmniejszony był nacisk na pysk oraz częściowo przeniesiony na grzbiet nosa. W tej postaci skośnik stabilizował też położenie wędzidła.
Najstarsze zdjęcie, które dokumentuje nowe zastosowanie skośnika pochodzi z 1956 (Olimpiada w Sztokholmie) lub 1952 roku (Helsinki).
Jak to w ogóle możliwe, że skośnik wciąż jest tak bezmyślnie stosowany w swojej "nowoczesnej i ulepszonej" formie? Odpowiedź zdaje się być prosta, po pierwsze jako ludzie jesteśmy istotami stadnymi i zwykliśmy robić to co inni robią, żeby dalej czuć przynależność do grupy. A po drugie, konie oczywiście o wiele chętniej współpracują, kiedy zawiąże im się pyski.
Nie jestem w stanie kogoś zmusić do nieużywania skośnika, proszę tylko w imieniu koni, które głosu nie mają, o chwilę refleksji...
Zdjęcie: Gabi Trippner