05/05/2024
Dariusz Plinta i ja wystartowaliśmy w Kaletach w Wings for Life World Run. Nie ukrywam, że było ciężko, trudne dla mnie, nierówne i piaszczyste podłoże, ale wspaniała atmosfera i ludzie oraz piękne widoki w dwójnasób te trudności wynagrodziły. Wynik zrobiłem gorszy niż w zeszłym roku, ale mam wrażenie, że szło mi się lepiej. Nie miałem okresu przygotowawczego z powodów zdrowotnych, teren trudny, dlatego pokonane 450 metrów plus powrót na własnych nogach w pełni mnie satysfakcjonuje. Wg smartwatcha zrobiłem około 4200 kroków.
Świat jest mały, ponieważ na biegu spotkałem Grzegorz Szeremeta (społecznika i biegacza), który wraz z Darek Laksa (także biegacz i społecznik, a prywatnie mój były trener biegowy) oraz grupą biegową Cidry lotajom zebrali pieniądze i ufundowali mi atlas z suwnicą Smitha do bezpiecznego ćwiczenia siły nóg. Chłopaki bardzo mi pomogli łącznie z montażem sprzętu w domu. Takie przypadkowe spotkanie po latach i w takim miejscu to dodatkowa wisienka na torcie do wspaniałego wydarzenia.
Pozdrawiam całą ekipę O co biega w Kaletach , która przygotowała całe wydarzenie biegowe Wings for Life World Run 2024 App Kalety https://www.facebook.com/events/632910944953607?locale=pl_PL i bardzo ciepło nami się zajęła. Profesjonalna organizacja, sportowy duch zdrowej rywalizacji i wspaniała atmosfera. Dziękujemy Wam i do zobaczenia za rok!
Podsumowując, cały czas mam endorfiny, pomimo zmęczenia i spastyczności. Było super. Więcej takich dni sobie i Wam życzę!
https://gwarek.com.pl/pl/15_fotorelacje/96_sport/28921_wings-for-life-bieg-w-kaletach-ma-swoja-renome-foto-.html?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR2BLLzzSwMec49RtTiIJFW8fP9KD5VK6DJjmGHCVkYq7qg_nEwRWVGjMl0_aem_AXH7Yw4Um2cVBSNT5x8vkbzOcfQbxgJs-GYbwgZyHePc7e8u8WSb5hAWQVD3YeWKblpqll3s_H32_DoKc1ybjyRW
Sport