10/08/2023
Chusta tylko dla maluszka? Zdecydowanie nie! Chyba nie znajdą się rodzice starszaka, którego nie trzeba czasem ponieść. Czasem nóżki męczą się na długim spacerze. Czasem dziecko zaśnie w aucie i trzeba je przenieść do domu (tak, są takie dzieci, które się wtedy nie budzą 🤭). Czasem po prostu jest taki dzień, że dziecko zwyczajnie potrzebuje być blisko.
Jasne, można ponieść dziecko na rękach. Tylko po co to robić swojemu kręgosłupowi? Chusta/nosidło zupełnie inaczej obciąża kręgosłup niż noszenie na rękach. Zwłaszcza noszenie na plecach, a najczęściej (choć oczywiście nie zawsze) tak nosi się starszaki, bo z przodu to już jednak trochę widoczność ograniczają 😉
Ktoś powie ze przecież można z wózkiem. Jasne, można. Tylko jakoś nie widzę zabierania że sobą wszędzie wózka, bo może akurat się przyda 🤭 Co innego chusta/nosidło. Wsadzasz do plecaka i jest gotowe do użycia zawsze kiedy akurat jest taka potrzeba 😁
Tak więc jest alternatywa dla tych, którzy tak jak np. ja nie są w stanie ponieść dziecka zbyt długo na rękach, a jednoczenie nie chcą ciągnąć ze sobą wszędzie wózka 😁
Na zdjęciu mój 4 letni już chuścioch, którego trzeba było przetransportować śpiącego z auta do domu 😉