03/07/2026
Niespełna tydzień temu byliśmy w Żyrardowie na kolejnym Memoriale śp. Ryśka. Naszego brata, kumpla, przyjaciela, towarzysza z trybuny, którego już z nami nie ma, ale o którym pamięć cały czas trwa.
Pojechaliśmy tam przede wszystkim dla niego. Żeby być, stanąć razem i po raz kolejny pokazać, że pamiętamy.
Bo chodziło o pamięć.
O obecność.
O to, żeby po raz kolejny pokazać, że są ludzie, o których się nie zapomina.
Można odejść z tego świata, ale jeśli zostaje się w sercach ludzi, w rozmowach, we wspomnieniach i w takich spotkaniach to znaczy, że ta więź nadal żyje.
Dziękujemy wszystkim, którzy tworzą ten memoriał i co roku dbają o to, żeby pamięć o Ryśku nie zgasła.
Chociaż czas nieubłaganie płynie, pamięć o Tobie nigdy nie zginie.