16/05/2026
⚽ Gwiazda Siedlec – ATE Wicher Strzyżewo 1:1
🏟️ Twierdza Siedlec w tej rundzie nadal niezdobyta! 💙
Przed meczem wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudne spotkanie. Wicher Strzyżewo w tej rundzie prezentuje bardzo dobrą formę — przed tym meczem odniósł aż 6 zwycięstw i tylko raz schodził z boiska pokonany. Spodziewaliśmy się ciężkiego i wymagającego meczu i dokładnie taki przebieg miało to spotkanie.
Spotkanie rozpoczęliśmy bardzo zmotywowani i skoncentrowani, jednak po raz kolejny naszą bolączką okazał się początek meczu. Już pierwsza akcja gości zakończyła się rzutem rożnym, po którym w 2. minucie tracimy bramkę i od początku musimy gonić wynik.
Na szczęście drużyna się nie podłamała. Było widać charakter, walkę i ogromne zaangażowanie całego zespołu. W 18. minucie świetny przechwyt zanotował Matysiak, po czym piłka trafiła do Marcin Weihs, który bardzo dobrze obsłużył naszego kapitana Michał Orkisz. Kapitan zachował spokój i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku doprowadził do wyrównania. ⚽💙
Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy wyrównane spotkanie i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 1:1.
W drugiej połowie obie drużyny miały swoje sytuacje, jednak to my prezentowaliśmy się lepiej i częściej przejmowaliśmy inicjatywę. Goście również potrafili zagrozić naszej bramce, ale nasz zespół wyglądał dojrzalej w grze i stworzył więcej klarownych okazji do zdobycia zwycięskiej bramki.
Zabrakło trochę szczęścia, zimnej krwi pod bramką i kilku centymetrów, aby komplet punktów został w Siedlcu. Mimo remisu można było zobaczyć zaangażowanie, determinację i dobrą organizację gry całej drużyny.
Cieszy także fakt, że zespół kolejny raz pokazał charakter po szybko straconej bramce. Jeszcze kilka miesięcy temu taki początek mógłby podciąć skrzydła, dziś drużyna potrafi odpowiedzieć walką i konsekwencją. To pokazuje, że cały czas rozwijamy się jako zespół i idziemy w dobrym kierunku. 💪
Na duże brawa zasługują również kibice, którzy po raz kolejny stworzyli świetną atmosferę i wspierali drużynę przez pełne 90 minut. 🔥💙
Gramy dalej i dalej walczymy o swoje!
Goran