22/05/2022
Podium KSW!!!
Dziś dwóch członków naszej grupy kolarskiej zmierzyło się z dwoma dystansami Zachodnia Liga MTB w Dobiegniewie! Przyznam, że zabawa była przednia! Był to mój pierwszy wyścig MTB, ale istnieje pewne prawdopodobieństwo, że nie ostatni. Drugim zawodnikiem, który pojechał na dwukrotnie dłuższym dystansie ”mega” był Tomek Tomczuk. Zdobywając II miejsce w swojej kategorii wiekowej, udowodnił że nazwa naszego klubu, nie jest tak całkiem bez sensu. Niezbyt długo zastanawiałem się nad uklasyfikowaniem samego siebie… Wprawdzie organizator tego nie przewidział, jednakże w tej straszliwej walce, zdobyłem pierwsze miejsce w kategorii ”samozwańczych prezesów Kolarstwa Szosowego Wóda”. Następnym razem postaram się trafić do pierwszej setki OPEN.
Nie przypominam sobie, co dokładnie skłoniło mnie do tego startu, ale ze względu na obecność syna, głupio było zrezygnować…
Wystartowaliśmy i naprawdę nie było dla mnie do końca jasne, czy strategia powinna polegać na ciśnięciu maksymalnie do przodu, czy raczej trzymaniu się gdzieś w środku. Szybko okazało się, że strategia polegająca na braku strategii wynikała z parametrów generowanych przez organizm. Ze zdziwieniem przyglądałem się zawodniczkom i zawodnikom, którzy mnie wyprzedzali. Nie wiem co bardziej podnosiło mi tętno, sama jazda czy może fakt bycia objeżdżanym. Każdy mijający mnie kolarz pozostawiał wrażenie, że właśnie jadę ostatni. Ostatecznie okazało się, że nie było aż tak źle, choć kiedy podczas wspinania się na podjazd z taką lekkością wyprzedzał mnie Jakub z Klub Kolarski Ziemia Kołobrzeska, uświadomiłem sobie kim jestem w tym wyścigu… Dodatkowo, zapytał, czy mam ochotę na kawę… Naprawdę wyglądał tak rzeźko, jakby mógł wrócić po nią na start i dowieźć mi ją zanim ja dojadę do mety…