Monika Gaworecka - AntyDieta

Monika Gaworecka - AntyDieta AntyDieta – edukacja o zdrowym stylu życia, treningu i regeneracji dla kobiet. Bez restrykcji, z głową.
(1)

02/08/2026

„Za mało ćwiczysz”, „za dużo jesz”, „przestań wymyślać tylko weź się do roboty” - to Ci powie facet który uważa że jego trening będzie dla Ciebie odpowiedni. Potem powie żebyś robiła codzienne 60 min cardio a w weekend masz iść na rower i zrobić 150 km i do tego nigdy nie przekraczać 1500 kcal. A to tak nie dziala. Kobieta - szczególnie ta przed 40stka wchodzi w taki etap ktorego ŻADEN - powtarzam - ŻADEN CHŁOP NIGDY NIE ZROZUMIE. Jesli chcesz wiedzieć wiecej na temat tego co powinnaś robić zeby nie rozwalić sobie organizmu - kliknij w link w bio i zapisz się do newslettera 💖

Wstajesz wcześnie rano, żeby zrobić trening i "mieć z głowy" a do tego nie jesz nic przed treningiem. Przejrzałam siedem...
01/08/2026

Wstajesz wcześnie rano, żeby zrobić trening i "mieć z głowy" a do tego nie jesz nic przed treningiem.

Przejrzałam siedem badań z lat 2017–2025 nad porą treningu i efektami. W jednym badano wyłącznie kobiety. W jednym wyłącznie mężczyzn. W pięciu obie płcie razem — a wtedy różnice między kobiecą a męską fizjologią po prostu się rozmywają.

To znaczy tyle: część rad, które słyszysz na siłowni i w rolkach, powstała z danych, w których Ciebie nie było.

Zebrałam to w krótki przewodnik. Znajdziesz tam:

▪️ skąd wziął się mit treningu na czczo — i dlaczego jest prawdziwy, a mimo to nic nie znaczy
▪️ co dzieje się o piątej rano w kobiecej gospodarce hormonalnej
▪️ kiedy poranny trening pomaga, a kiedy szkodzi — dwie konkretne listy
▪️ tabelę siedmiu badań z zaznaczeniem, kogo w nich badano
▪️ trzy decyzje, które możesz podjąć jutro

Bez motywacyjnych cytatów i bez obiecywania, że wystarczy się bardziej postarać.

Przewodnik jest bezpłatny. Zostawiasz maila, przychodzi od razu 👇

Trening na czczo, pobudka o piątej, cardio pięć razy w tygodniu — większość tych zaleceń powstała z badań, w których kobiet nie było.

29/07/2026

Dostałam raport, w którym ostatnie zdanie brzmiało tak:
„Zaczynam akceptować swoje ciało. Ubrania leżą luźniej, choć waga zeszła niewiele.”

Niewiele to było 16 cm w obwodach. W trzy tygodnie.
Ale ona już nie liczyła. W rubryce „co zauważyłaś” przez trzy tygodnie z rzędu pisała o innych rzeczach: o energii, o brzuchu, który przestał puchnąć po posiłkach, o pełnym śnie i niższym poziomie stresu.

I jeszcze jedno — pierwszy tydzień w jej raporcie to było „bez zmian”. Pierwsze dni to zwykle cisza.

Ciało najpierw musi się uspokoić — wyrównać sen, uregulować trawienie, przestać walczyć o każdą kalorię. Dopiero potem widać zmiany na zewnątrz.

Dlatego nie zaczynam od odejmowania. Większość odpuszcza właśnie wtedy.
Jeśli od lat próbujesz „się ogarnąć” i za każdym razem kończy się tak samo — zgłoszenie do AntyDieta™ znajdziesz w opisie profilu 👆🏼

Pomijasz śniadanie, bo weszłaś na post przerywany. I czekasz, aż waga ruszy.Rzecz w tym, że kortyzol szczytuje jakieś 30...
28/07/2026

Pomijasz śniadanie, bo weszłaś na post przerywany. I czekasz, aż waga ruszy.

Rzecz w tym, że kortyzol szczytuje jakieś 30 minut po przebudzeniu. To jest moment, w którym ciało prosi o paliwo. Jeśli zamiast jedzenia dostaje czarną kawę i cztery godziny czekania, zostaje w trybie stresu — a ciało w stresie nie oddaje tłuszczu, tylko go pilnuje.

Do tego cała obietnica postu opiera się na „elastyczności metabolicznej", której Ty już nie musisz zdobywać. Kobiece mięśnie przy umiarkowanym wysiłku i tak sięgają po tłuszcz chętniej niż męskie. Nie ma czego odblokowywać.

Zostaje sam koszt: rozchwiane hormony, przymulona tarczyca, gorszy sen i trening, na którym nie masz z czego podnosić.

I teraz najważniejsze — problem nie leży w przerwie nocnej, tylko w jej porze. Zjedz solidne śniadanie do 8:00, ostatni posiłek koło 17:00–18:00, a 13–14 godzin przerwy zrobi się samo. To wciąż okno żywieniowe. Tylko przesunięte na początek dnia, czyli tam, gdzie Twoja fizjologia je chce.

Rozpisałam to szerzej na blogu — razem z tym, jak wygląda śniadanie, które faktycznie ścina poranny kortyzol. Link w komentarzu.

Napisz w komentarzu, o której jesz dziś pierwszy posiłek.

Jest rzecz, którą słyszę od dziewczyn częściej niż jakąkolwiek inną: „trenuje przed śniadaniem od lat i mimo to nie chud...
27/07/2026

Jest rzecz, którą słyszę od dziewczyn częściej niż jakąkolwiek inną: „trenuje przed śniadaniem od lat i mimo to nie chudnę."

Trochę rozumiem, skąd to się bierze. Na pusty żołądek czyli będę szybciej spalać tkankę tłuszczową. Brzmi logicznie i ma za sobą lata powtarzania. Problem w tym, że logika tej rady została sprawdzona głównie na mężczyznach: młodych i zdrowych — a kobiet w takich badaniach po prostu NIGDY nie było, bo zmienność cyklu uznawano za kłopot metodologiczny. Zalecenia rozeszły się po świecie jako uniwersalne. Nie były.

Co się dzieje, kiedy zaczynasz wysiłek bez paliwa:

▪️ organizm dostaje sygnał niedoboru w najgorszym możliwym momencie i przełącza się w tryb zabezpieczania zasobów
▪️ hormon stresu, który rano naturalnie idzie w górę i powinien spokojnie opaść, zostaje podwyższony na długie godziny
▪️ przy dłuższym stażu odbija się to na pracy tarczycy
▪️ tkanka tłuszczowa — szczególnie ta w okolicy brzucha — staje się dla ciała rezerwą, której nie chce oddawać (SICK!)
▪️ sam trening traci moc, bo brakuje energii na obciążenia, które faktycznie coś zmieniają

To, co naprawdę zmienia poranek, zajmuje mniej czasu niż zawiązanie butów. Nie chodzi o pełne śniadanie ani o przesuwanie treningu. Chodzi o jedną konkretną rzecz zrobioną przed wyjściem z domu.

Rozpisałam to na blogu — razem z dziewięcioma innymi punktami o tym, jak kobiece ciało reaguje na trening, głodówki i poranny rozruch. Wchodzi się w to na spokojnie przy kawie.

👉 Pełny artykuł znajdziesz w linku w komentarzu

Daj znać o której trenujesz — chcę wiedzieć, jak wygląda Twój poranek, żeby kolejne materiały robić pod to, co się naprawdę przydaje.

26/07/2026

Trening na czczo to temat rzeka. Na początku wszystko super działa, weszłaś w rytm, masz energię i zrzuciłaś parę kg… a potem nagle coś się zmienia. Szukasz przyczyny ale nie tam gdzie trzeba.

Nie chodzi o to żeby rezygnować z porannego treningu. Chodzi o to żeby nie tracić mięśni! Bo jaki sens ma trening który ich nie buduje? Żaden!

Dziś wieczorem rusza seria wpisów na bloga „FAKTY I MITY W TRENINGU KOBIET”. Opieram się o przeprowadzone badania - a raczej ich brak, oraz o doświadczenia moje i moich klientek.

Zapisz się do newslettera, zajrzyj na bloga i koniecznie daj znać co myślisz 💖🙏

Link w pierwszym komentarzu.

21/07/2026

Powiem Ci coś, co być może Cię wkurzy — ale muszę.
Każdy zakaz w diecie to bomba z opóźnionym zapłonem. 💣
Zakazałaś sobie chleba? Zjesz cały bochenek w piątek wieczorem.
Zakazałaś sobie słodkiego? Pękniesz na weselu i zjesz pół stołu.
Zakazałaś sobie kolacji po 18? Będziesz jeść nocą przy otwartej lodówce.
I wiesz co jest najgorsze?
Że potem obwiniasz siebie. Że „znowu Ci nie wyszło”. Że „nie masz silnej woli”. Że „jesteś słaba”.

W AntyDiecie™️ uczę dziewczyny jak jeść bez drastycznych restrykcji i przebudowuje ich sposób myślenia o jedzeniu.

Wejdź w link (komentarz) i dołącz do nas 😇

www.odchudzanie-kobiet.com

20/07/2026

Motywacja to najbardziej przereklamowana rzecz w odchudzaniu 40+.

Chudną nawyki. Nie chęci.

Cały artykuł na blogu — 💡

Motywacja to najbardziej przereklamowana rzecz w odchudzaniu. Odchudzają nawyki. Nie chęci.I wcale nie chodzi o to żeby ...
20/07/2026

Motywacja to najbardziej przereklamowana rzecz w odchudzaniu.

Odchudzają nawyki. Nie chęci.
I wcale nie chodzi o to żeby nagle zmieniać wszystkie swoje przyzwyczajenia- chodzi o to żeby dostrzec to co nam przeszkadza. I wtedy samo zacznie się dziać.

„Psychologia nawyku” - ten wpis powstał w oparciu o moje własne doświadczenia.
Pomógł mi go napisać Łukasz Gaworecki bo on najczęściej widzi moje „lelum polelum” i potrafi je dość sprytnie zaadresować 🤪

Cały artykuł znajdziecie na moim blogu → link 👇

Ps. Będę wdzięczna za feedback 🥰

https://www.odchudzanie-kobiet.com/post/zmiana-diety-zaczyna-si%C4%99-w-g%C5%82owie-psychologia-trwa%C5%82ych-nawyk%C3%B3w

Niepopularna opinia, poniedziałek edition:Kobiety, które piszą „od poniedziałku zaczynam" — tak na prawdę  nie zaczynają...
20/07/2026

Niepopularna opinia, poniedziałek edition:

Kobiety, które piszą „od poniedziałku zaczynam" — tak na prawdę nie zaczynają.

Chudną te, które nie robią z tego wydarzenia.

Które codziennie jedzą bardzo podobnie.

W każdy dzień tygodnia. Bez ogłaszania światu: „dziś zmieniam swoje życie”.

Ja wiem, ze ciężko jest zacząć, ale zacząć nie oznacza „zmienić wszystko w ciągu jednego dnia i trzymać się tego już do końca życia nawet jak coś po drodze się wysypie”.

Zacząć to znaczy zrobić jedną lub dwie rzeczy w tym kierunku. Takie które przychodzą w miarę łatwo. To jest prawidłowe „zacząć”.

Adres

Lipińskiego 73
Sanok
38-500

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Monika Gaworecka - AntyDieta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Monika Gaworecka - AntyDieta:

Skróty

Udostępnij