22/12/2021
Siemanko! 😁☃️
Pewnie wiele z Was już powoli zasiada do pieczenia, gotowania lub sprzątania, a ja pragnę zaprosić do lektury, która pomoże przejść przez święta bez wyrzutów❗
1. Zrób mniej jedzenia - co roku powtarza się to samo i zmuszasz się do jedzenia, żeby się nie zmarnowało? Może pora w końcu zacząć robić mniej albo podzielić się z potrzebującymi, zamiast przedłużać Święta do Nowego Roku?
2. Powiedz STOP - znajdź umiar w jedzeniu i powiedz sobie DOŚĆ! Pewnie kolejny kęs bierzesz z uwagi na pysznie wyglądającą potrawę, która k**i wzrok, a nie realny głód. Pora nauczyć się rozróżniać zachcianki od faktycznego pragnienia. W tym punkcie warto również wspomnieć o asertywności, która mocno kuleje podczas Świąt. Gdy dostajesz pytanie o kolejny kawałek ciasta, w głębi duszy wiesz, że to już jest zbyt wiele, a mimo wszystko głupio odmówić. Wiadomo, w święta nie należy rygorystycznie się katować, ale jeżeli masz wybór, zrób tak jak Ty uważasz, nie jak wypada.
3. Umiar w alkoholu - on również ma kalorie! I to nie małe. Dla przykładu piwko 500 ml to około 220 kcal, a 50 ml whisky niecałe 100! Okres świąteczny jest dosyć mocno zakrapiany w naszej kulturze, a wraz z nim przepijamy nadprogramowe kilokalorie. Wiadomo, nie trzeba całkowicie rezygnować z alkoholu, ale jak ze wszystkim należy znać umiar. Zamiast 5 piw, pij 3, ale wolniej, a między browarami popijaj wodę. Zamiast drinka z kalorycznym sokiem, spróbuj z napojem zero. Tylko tyle, bez obaw - nie musisz całkiem rezygnować! 😅
4. Napij się wody - przed przystąpieniem do ataku na miskę z sałatką, zatrzymaj rękę na szklance wody i odczekaj chwilkę. Po 5 minutach, Twój apetyt już nie będzie taki sam. Ponów manewr dwa, trzy razy, a zauważysz, że de facto nie potrzebujesz spożycia dodatkowego jedzonka.
5. Trochę luzu - i na samym końcu punkt, który na pierwszy rzut oka może wszystkie poprzednie wyrzucić do kosza. Do świąt trzeba podejść z chłodną głową. Masz na coś ochotę - zjedz. Chcesz coś wypić - wypij. Ale równowaga i balans między tym co zjemy i ile wypijemy jest najważniejszy.
A na koniec trochę faktów, które często są zapominane lub przeistaczane:
✔️Aby przybrać 1 kg tłuszczu, potrzeba spożycia aż 7 tys. kilokalorii (dla wielu to zbilansowane posiłki na 3-4 dni). Więc ciężko w ciągu jednego czy dwóch dni spożyć aż tyle nadprogramowych kilokalorii.
✔️Średnio w ciągu Świąt tyjemy około 0,5 kg, a nie jak to się uważa 3 lub 5 kg.
✔️Święta są dla rodziny i miłej atmosfery, dlatego podejdźmy do nich z dystansem. Mamy przecież kolejne 363 dni na zdrowsze nawyki. 😊
WESOŁYCH, ZDROWYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT!💛
Trzymajcie się!🤗