19/12/2025
Ona znowu się kręci. Nie może usiedzieć w miejscu” – myśli nauczycielka i podchodzi, by uspokoić uczennicę. To odruch serca. Chcemy pomóc. Chcemy „uratować” dziecko przed trudnością.
Ale czy wiesz, że w świecie neuroróżnorodności Twoja pomoc może być pułapką?
W drugiej części moich „Autystycznych Opowieści Wigilijnych” opisuję historię Marii – nauczycielki, która zrozumiała swój błąd. Oto fragment, który powinien przeczytać każdy pedagog przed Świętami:
📖 [FRAGMENT Z ROZDZIAŁU: OPOWIEŚĆ O MARII I WERONICE]
„Maria po raz pierwszy odważyła się jej nie ratować. Zrozumiała: To nie jest nieposłuszeństwo. To jest jej sposób na przetrwanie. – Masz gumową taśmę na nogi – powiedziała Maria. – To jest ruch. Nie uciekamy, tylko działamy. Weronika spojrzała na taśmę. Na jej twarzy pojawiło się zaciekawienie, które zastąpiło złość. Zaczęła liczyć w pamięci, energicznie poruszając stopami o taśmę.”
Co się tutaj stało? Nauczycielka przestała walczyć z objawem (ruch) i wykorzystała go jako zasób. Zrozumiała, że ruch to REGULACJA.
Drodzy Nauczyciele, Rodzice. W te Święta (i w szkole) dajcie dzieciom narzędzia, a nie tylko zakazy. Pozwólcie im się „kręcić”, jeśli to pomaga im myśleć. Pozwólcie im wyjść do drugiego pokoju, jeśli to pomaga im przetrwać Wigilię.
Zrozumienie to najlepszy prezent, jaki możecie położyć pod choinką.
Chcesz poznać więcej takich historii i wskazówek „ukrytych” w opowieściach?
👇 Napisz: WIGILIA a wyślę Ci link do ebooka, który otwiera oczy.