09/07/2026
Czy kolejne powtórzenie elementu naprawdę jest najlepszym rozwiązaniem?
Gdy coś w treningu z koniem nie idzie, naszą pierwszą reakcją często jest...
„Jeszcze raz.”
Jeszcze jedno przejście.
Jeszcze jeden ciąg.
Jeszcze jedna próba.
A co, jeśli właśnie wtedy najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, nie jest kolejne powtórzenie, tylko... zatrzymanie się?
W pracy z końmi bardzo łatwo wpaść w przekonanie, że następna próba wszystko naprawi.
Że za chwilę koń w końcu zrozumie.
Że następnym razem będzie lepiej.
Że zaraz się uda.
Problem polega na tym, że koń nie uczy się lepiej wykonywać zadania tylko dlatego, że powtarza je więcej razy. Uczy się przede wszystkim sposobu użycia swojego ciała podczas jego wykonywania.
Bardzo często działa to dokładnie odwrotnie.
Koń uczy się poprzez sposób, w jaki używa swojego ciała. Każde powtórzenie utrwala wzorzec ruchu — niezależnie od tego, czy jest on korzystny dla jego biomechaniki, czy nie.
To właśnie dlatego liczba powtórzeń nigdy nie jest najważniejsza.
Najważniejsze nie jest to, ile razy powtarzamy ćwiczenie, ale jaki wzorzec ruchu utrwalamy z każdym kolejnym powtórzeniem.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć.
Tylko Ty wiesz, kiedy ćwiczenie zostało wykonane poprawnie.
Koń tego nie wie.
On nie ma w głowie obrazu idealnego przejścia, ustępowania czy piruetu w galopie.
Po prostu odpowiada na pytanie, które mu zadajesz — najlepiej, jak potrafi, wykorzystując ciało, którym dysponuje w danym momencie.
A skoro to my jesteśmy prowodyrami ruchu, to na nas spoczywa odpowiedzialność za to, czy koń ma szansę znaleźć rozwiązanie.
Jeżeli zadanie jest dla niego biomechanicznie zbyt trudne, kolejne powtórzenia rzadko rozwiązują problem.
Znacznie częściej utrwalają sposób poruszania się, którego później próbujemy go oduczyć.
Każdy krok ma znaczenie.
Bo każdy krok buduje i wzmacnia określony wzorzec ruchu.
Kiedy zamiast „próbować do skutku” zatrzymujesz się i szukasz lepszego rozwiązania, dzieje się coś ciekawego.
Koń ma szansę rozluźnić napięcie, zanim zacznie wykorzystywać napięcie jako sposób wykonania ruchu.
Twoje pytania stają się dla niego bardziej czytelne.
Coraz mniej rzeczy zaczyna się „psuć”, a postęp przychodzi spokojniej, ale znacznie stabilniej.
To nie dlatego, że koń nagle bardziej się stara.
Po prostu jego ciało dostaje warunki, w których wykonanie zadania staje się możliwe.
To jedna z rzeczy, które najczęściej obserwuję podczas swojej pracy.
Największe przełomy rzadko pojawiają się po słowach:
„Spróbuj jeszcze raz.”
Znacznie częściej przychodzą po krótkim zatrzymaniu.
Po chwili, w której zdejmujemy z konia i z siebie presję natychmiastowego wykonania zadania.
Po momencie, w którym koń przestaje zgadywać, czego od niego chcemy, a zaczyna rozumieć.
Po małej zmianie wzorca ruchu, w którym jakiś niuans blokował ciało.
I po chwili ruch, który przed chwilą wydawał się trudny lub nawet niemożliwy, pojawia się niemal bez wysiłku.
Nie dlatego, że koń w kilka minut nauczył się czegoś nowego.
Dlatego, że jego ciało zostało lepiej przygotowane do wykonania tego zadania, fizycznie i mentalnie.
Jeżeli więc następnym razem coś nie będzie wychodziło.....nie decyduj:
„Robimy aż wyjdzie.”
Zapytaj raczej:
* Dlaczego to nie działa?
* Co w biomechanice tego ruchu jest dla mojego konia zbyt trudne?
* Jak mogę uprościć to zadanie?
* Jak mogę lepiej przygotować jego ciało, zanim do niego wrócimy?
* Może ja daję jakieś sprzeczne sygnały?
Może za dziesięć minut.
Może jutro.
Może za tydzień.
To nie ma znaczenia.
Znaczenie ma to, że wrócicie do zadania z dużo większą szansą na sukces.
Bo bardzo często to nie większa liczba prób zmienia rezultat.
Zmienia go lepsze przygotowanie konia do wykonania ruchu.
Bo naszym celem nie jest nauczyć konia wykonywać ćwiczenia. Naszym celem jest przygotować jego ciało tak, aby wykonanie tego ćwiczenia stało się dla niego naturalną konsekwencją.
Jeżeli chcesz nauczyć się rozpoznawać moment, w którym warto iść dalej, a kiedy mądrzej jest się zatrzymać i poszukać innego rozwiązania — zapraszam Cię na live w niedzielę.
Porozmawiamy o tym, dlaczego kolejne powtórzenie nie zawsze prowadzi do progresu i jak patrzeć na trening przez pryzmat tego, czego naprawdę potrzebuje ciało konia.
Bo czasem największy postęp nie zaczyna się od większej pracy.
Zaczyna się od lepszych pytań.
Zapraszamy na dwudniową klinikę
https://fb.me/e/6pr66kyQ4
Stajnia Bogdanówka, Horse Heaven